Resovia => Aktualności => Wątek zaczęty przez: leon w Czerwiec 01, 2017, 07:17:17 am

Tytuł: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: leon w Czerwiec 01, 2017, 07:17:17 am
W audycji padło stwierdzenie, że "Zaksa, gdy przegrywała mecz na Podpromiu, była w ciężkim treningu siłowym". Dwa niezależne i bardzo wiarygodne źródła (z Zaksy) zaprzeczyły temu. Zaksa miała w meczu z nami sprawdzian swojej formy. Z obciążeń zeszli na dłuuuuugo przed meczem. Delikatnie mówiąc, porażka z nami wprawiła ich w konsternację.
Podrzucono mi nawet pomysł, żeby założyć się o to z moimi dyskutantami, ale postanowiłem ich oszczędzić.
Tym dziwniejsza i bardziej niesmaczna była nasza postawa w Łodzi, ale do tej pory oszczędzałem sobie wypytywania o ten skandal. Po co miałbym się zniechęcać...?

...a nas zwycięstwo z nimi w samozachwyt.
Efektem tych zjawisk były kolejne mecze. Zaksa wygrała wszystkie i zdobyła MP, a my przegraliśmy wszystkie i skończyliśmy na czwartym miejscu. Osobiście wolałbym, aby było dokładnie odwrotnie.
Przecież nie było naszym celem wygranie w dobrym stylu jednego meczu rundy zasadniczej z Zaksą?!
I jeszcze w uzupełnieniu...tak, mieliśmy w ubiegłym sezonie styl. Ten styl sprowadzał się do definicji: jak Bóg da. Drużyna wychodziła na parkiet i nikt nie wiedział, co tak naprawdę zagra. Fuksnęło się z Zaksą, ale to nie był żaden dowód na potwierdzenie jakości naszej gry. 
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: repres1 w Czerwiec 01, 2017, 07:52:36 am
Leonie, nie powtarzaj frazesów. Możemy przeanalizować każdy mecz i porozmawiać o konkretach.
Co to znaczy "mieliśmy styl"? Będziemy sobie opowiadać o wrażeniach artystycznych? Przecież to są jakieś bajki. Po rundzie zasadniczej byliśmy na 2. miejscu i to nie był przypadek. Wygraliśmy 2 razy ze Skrą i 2 razy z Zaksą. Też przypadek?
Powód klęski jest inny niż "brak stylu". Coś się rozlazło w Łodzi. I o to "coś" mam pretensje do zawodników. Do trenera też. Bo wszyscy zachowali się wtedy jak smarkacze. Śmy się na siebie nadąsali i każdy każdemu coś chciał pokazać. No to śmy pokazali. Pewnie rzucanie w siebie "ch...mi" w trakcie zamkniętego treningu przyniosło właściwy efekt. Ot, cała dorosłość myślenia Krzysia Ignaczaka.
------------------------------------
Nawiasem mówiąc, czy ktoś widział, by podczas przerw w meczu nasz trener rozmawiał z naszym rozgrywającym, czyli z Fabianem? Ja jakoś takiego zjawiska nie zauważyłem. Czyli "do każdego mam jakąś uwagę, z wyjątkiem rozgrywającego".
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: leon w Czerwiec 01, 2017, 10:50:46 am
A po co analizować każdy mecz poprzedniego sezonu? Żeby sobie zniesmaczyć piękną pogodę za oknem? Toż to jakiś masochizm byłby!
Styl? Tak, był. Tylko takie "frazesy" przychodzą mi do głowy na myśl o tym...stylu: miałkość, nijakość, nierówność, niestabilność, bałagan, rozchwianie, brak stabiliazcji. Czy mam się pocieszać? Drugim miejscem w rundzie zasadniczej?
Na szybko liczę...może uzbierałoby się z pięć meczów przez cały sezon, w których przeżywałam prawdziwe, kibicowskie emocje. I w czterech z tych pięciu, emocji nie było do końca tylko najwyżej do połowy, bo potem nie było już o co grać. Nawet jak wychodziliśmy na mecz z Częstochową to większość z nas nie miała pewności, czy znowu jakiejś plamy nie damy. Nie wygraliśmy żadnego z ważnych meczów. Wszystkie mecze o stawkę wtopiliśmy.
Najwięcej uwag to trener Kowal miał do...Mateusza Masłowskiego. To taka ciekawostka. Od pewnego momentu to nawet już śmiesznie wyglądało.
Wracając do audycji. Tak Boguś, masz rację. My jako kibice też powinniśmy wywierać większą presję. Nie tylko na władzach ligi. Na naszym klubie również. Bo Resovia przez ostatnie dwa sezony robiła sobie na złość tolerując pewne rzeczy.
Szkoda, że nie padło pytanie...ile ma kosztować karnet? Bo to jest jeden z kluczowych argumentów do wywarcia tej presji.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: repres1 w Czerwiec 01, 2017, 14:59:39 pm
A po co analizować każdy mecz poprzedniego sezonu? Żeby sobie zniesmaczyć piękną pogodę za oknem? Toż to jakiś masochizm byłby!
Styl? Tak, był. Tylko takie "frazesy" przychodzą mi do głowy na myśl o tym...stylu: miałkość, nijakość, nierówność, niestabilność, bałagan, rozchwianie, brak stabiliazcji. Czy mam się pocieszać? Drugim miejscem w rundzie zasadniczej?
Na szybko liczę...może uzbierałoby się z pięć meczów przez cały sezon, w których przeżywałam prawdziwe, kibicowskie emocje. I w czterech z tych pięciu, emocji nie było do końca tylko najwyżej do połowy, bo potem nie było już o co grać. Nawet jak wychodziliśmy na mecz z Częstochową to większość z nas nie miała pewności, czy znowu jakiejś plamy nie damy. Nie wygraliśmy żadnego z ważnych meczów. Wszystkie mecze o stawkę wtopiliśmy.
No to rozmawiamy o stylu czy o "wygrywaniu ważnych meczów"?
Bardzo mi się podoba argument o "niepewności, czy wygramy mecz z Częstochową, czy nie damy plamy". No i co? Daliśmy plamę?
Do czasu nieszczęsnego meczu w Łodzi przegraliśmy 2 mecze z JW, z Lotosem i Cuprum na wyjeździe i z Katowicami u siebie. Dużo?
"Niepewność kibica", który oczekuje, że na 30 meczów ligowych wszystkie będą wygrane?
1 kwietnia demolujemy będącą w szczycie formy Zaksę, a tydzień później jest Łódź. I co, nie mieliśmy "stylu". Ta sama Zaksa, ze swoim "stylem" przegrywa z drwalami z Biełgorodu. Bo taka jest dziś męska siatkówka: albo trafiasz z zagrywki i wygrywasz, albo się męczysz.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Slawko w Czerwiec 01, 2017, 18:55:08 pm
No to rozmawiamy o stylu czy o "wygrywaniu ważnych meczów"?
Bardzo mi się podoba argument o "niepewności, czy wygramy mecz z Częstochową, czy nie damy plamy". No i co? Daliśmy plamę?
Do czasu nieszczęsnego meczu w Łodzi przegraliśmy 2 mecze z JW, z Lotosem i Cuprum na wyjeździe i z Katowicami u siebie. Dużo?
"Niepewność kibica", który oczekuje, że na 30 meczów ligowych wszystkie będą wygrane?
1 kwietnia demolujemy będącą w szczycie formy Zaksę, a tydzień później jest Łódź. I co, nie mieliśmy "stylu". Ta sama Zaksa, ze swoim "stylem" przegrywa z drwalami z Biełgorodu. Bo taka jest dziś męska siatkówka: albo trafiasz z zagrywki i wygrywasz, albo się męczysz.

Leszku chwila. Poldek mówi o wygrywaniu ważnych meczów, . Ile (tych) ważnych meczów wygraliśmy w sezonie, meczów które dawały konkretny wynik/awans. Tylko proszę nie przywołuj spotkań z Zaksą i Skrą rozgrywanych w warunkach ligowej młocki.  No to tak: z Modeną 2 mecze do tyłu, to samo ze Skrą i JW.
Z Twoich wpisów odczytuję, że  ten sezon  nie by taki zły, bo w rundzie zasadniczej przegraliśmy tylko 5 meczów i zajęliśmy drugie miejsce w RZ. Co z tego mamy ? Medal z buraka, tak sportowcy określają "zdobycie" czwartego miejsca.
Ok, masz prawo być zadowolony z nijakiego sezonu ( jak to określiłeś w RC), okraszonego 25 zwycięstwami w RZ.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: repres1 w Czerwiec 01, 2017, 19:28:16 pm
No więc rozmawiamy o stylu czy o wygrywaniu?
Bo wynik, jaki był - każdy wie. To o czym tu dyskutować?
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Slawko w Czerwiec 01, 2017, 21:06:47 pm
No więc rozmawiamy o stylu czy o wygrywaniu?
Bo wynik, jaki był - każdy wie. To o czym tu dyskutować?

A jaki był styl, to wyniki pokazują. 
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: leon w Czerwiec 06, 2017, 16:46:10 pm
Poprawcie mnie, jak źle dziś usłyszałem, bo słuchałem tylko urywkami...jaką to kwotę z tych "hot-dogów, ...tów i biletów" prezes Bancerowski chce osiągnąć? 5.000.000,00 zł? Czyli cirka 1.150.000,00 euro?!
Eeee...ja tam bym się nie schylał po to. Jakichś kilku młodych Penczevów se można za to kupić. Żaden pieniądz  ::) :P
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: repres1 w Czerwiec 06, 2017, 17:02:20 pm
Życzę mu sukcesu.
Sprzedać milion hotdogów to nie lada sukces.
Niech on nie robi siatkówki tylko niech sprzedaje hotdogi.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Piotras w Czerwiec 06, 2017, 17:31:27 pm
Zakladajac że będzie 30 kolejek to wychodzi ok 170 tys na spotkanie. Jeśli dobrze pamiętam to hala ma 7 tyś miejsc także wychodzi że każdy kibic musi wydać 25 zł na jedzenie i picie na hali. Bardzo optymistyczne założenie ;)

Jeśli mieliby piwo to myślę że byłoby to do zrobienia ;)

Sent from my Redmi 3 using Tapatalk

Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: leon w Czerwiec 06, 2017, 17:56:33 pm
Pomijając forsę...mnie też brzydzi handel parówkami  ;D

Piotras, nie 30 a 15 meczów. I nie 25 zł tylko coś koło 10. Nie wziąłeś pod uwagę kwoty za wejściówki.
No chyba, że przyjmiemy, że nie zależy Bancerowskiemu na kibicach i zadowoli się frekwencją na poziomie 1.500 osób...to wtedy klops...
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Piotras w Czerwiec 06, 2017, 18:10:34 pm
Założyłem jeszcze normalne playoffy do 3 wygranych i wtedy max 30 spotkań ;)

Fakt wejściówek nie założyłem bo uznałem że kasa ma być tylko z dodatkowej sprzedaży ;) jeśli liczymy wszystko i będą serwować piwo to jest szansa na spełnienie tych obliczeń.

Sent from my Redmi 3 using Tapatalk

Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: repres1 w Czerwiec 06, 2017, 18:12:43 pm
Hala Torwar ma 5.000 miejsc i:
1. musiałaby być pełna,
2. kibic musiałby mieć czas na wystanie w kolejce po tego nieszczęsnego hotdoga (a przerwy w meczu ni ma),
3. nie kibicujemy tylko wpulamy hotdogi.
Kiedyś (nie tak dawno temu) czytałem dość przyzwoite opracowanie na temat biznesu koszulkowego w piłce kopanej. Tam też szału ni ma (nawet u potentatów: Real, Barcelona, Bayern, Borussia, kluby angielskie).
Próby robienia sportu za pieniadze z innej działalności (kluby miały i restauracje, i parkingi miejskie, i wyciągi narciarskie, i... - oczywiście, wszystko w prezencie od miasta) zakończyły się porażką. Nie tędy droga. Może to być jakiś dodateczek, ale... bez przesady.
W wyliczance Leona jest jedna pozycja, godna uwagi - bilety. Nie przeczę, że w Warszawie możliwe jest osiągnięcie kwoty 5.000.000 zł z biletów. Wystarczy, że karnet będzie kosztował 1.000 zł. Na warunki warszawskie nie jest to aż tak dużo. W Rzeszowie cieszymy się kwotą ponad 2.000.000 zł. Może nawet 2.500.000 zł.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: repres1 w Czerwiec 06, 2017, 19:57:06 pm
Hm, wysłuchałem i już mnie palce świerzbiły do klawiatury, ale końcówka wyjaśniła wszystko. Wracamy do grajdoła.
-------------------------------------------------
Kiedyś, gdy wybuchła "sprawa Przedpełskiego", próbowałem na ogólnopolskim portalu nakłonić kibiców do wystąpienia do prokuratury o informację w sprawie. Ważne wydawało mi się, żeby wywołać nacisk społeczny i żeby tym naciskiem zmusić prokuraturę do przedstawienia opinii publicznej możliwie wielu faktów na temat zarzutów dla jednej z najpopularniejszych (w tym czasie) osób "życia publicznego" (przypomnę: finał MŚ'14 oglądało około 10.000.000 mieszkańców RP). Ta możliwie szeroka informacja należała się społeczeństwu. Nie wypowiadałem się ani o winie, ani o niewinności Przedpełskiego, bo nie miałem pojęcia, o co naprawdę chodzi. Wiedziałem, że taka informacja jest możliwa do uzyskania. Jedyną reakcją było "Pisz sobie sam. Ja się do Ciebie nie przyłączę".
Boguś, apelujesz o jedność wśród kibiców. Wokół czego miałaby być ta jedność?
To nie "beton" rządzi polską siatkówką. To krew z krwi i kość z kości naszej. Tacy jesteśmy my.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: leon w Czerwiec 06, 2017, 23:20:38 pm
Założyłem jeszcze normalne playoffy do 3 wygranych i wtedy max 30 spotkań ;)

Fakt wejściówek nie założyłem bo uznałem że kasa ma być tylko z dodatkowej sprzedaży ;) jeśli liczymy wszystko i będą serwować piwo to jest szansa na spełnienie tych obliczeń.

Sent from my Redmi 3 using Tapatalk

W pewnym sensie z tymi 30 meczami możesz mieć rację. Raz play off, dwa mecze wyjazdowe, które kibice mogliby oglądać wspólnie w klubowej knajpie, umieszczonej gdzieś w hali. Nie wiem na ile taki pomysł dawałby zysk, bo przecież w tym wszystkim trzeba rozróżnić przychód od dochodu. Za to myślę sobie jedno...takie miejsce mogłoby stać się swoistym punktem integracji kibicowskiej  ;D
Przecież cała ta koncepcja Bancerowskiego nie zakłada utrzymywania klubu z hot-dogów. Sprowadzanie zagadnienia do parówy to jest dopiero wykpiwanie.
Chodzi mu o stworzenie jak najszerszej palety "okoliczności", która przyciągnie jak najwięcej ludzi na mecz. To nie ma być 2 do 3 godzin. To ma być 5 do 7 h. I plan nie zakłada spełnienia limitu 1500 widzów. Plan zakłada docelowo stopniowe wypełnienie Torwaru po brzegi, a nawet doprowadzenie do sytuacji, w której miasto Warszawa nareszcie wybuduje halę sportową z prawdziwego zdarzenia, która będzie i potrzebna, i będzie w stanie zarobić na siebie.
To nie jest łatwe, ale są chęci, jest inicjatywa i pozytywna atmosfera. Udało mu się w to zaangażować Gumę, jest Antiga, teraz dochodzą całkiem interesujące kontrakty. Aż się chce czytać/słuchać gościa, który zakłada, że wszystko mu się uda. Natomiast marudzenie w marazmie jest dość powszechne i niczym szczególnym się nie wyróżnia, bo przecież...po co żyć, jak i tak się umrze?...
Taka statystyka mi się właśnie przypomniała...w USA w pierwszym roku na 100% nowopowstałych przedsiębiorstw upada 80%. Tylko 20% daje radę funkcjonować dalej na rynku. Życzę Bancerowskiemu, żeby znalazł się w tych 20%, a potem stał się liderem rynku...zaraz po Resovii  :)
Bo kto powiedział, że finał +L Resovia - Onico za 2, czy 3 lat nie jest możliwy?
Do tego duże ośrodki takie jak Szczecin (Espadon), Gdańsk (Lotos), Skra Łódź, GKS Azoty Katowice...mam nadzieję, że jeszcze Wrocław, bo tam też niedaleko krążą siatkarskie klimaty. Może jeszcze Olsztyn i Radom. Tyle że tam obiekty sportowe nie spełniają żadnych przyzwoitych standardów i to musiałoby się zmienić.
Takie hale, takie widowiska, takie wydarzenia...to byłoby coś.
Fantastyka? Trochę tak, ale pomarzyć można. A  jak się już marzy to czemu do realizacji tych marzeń nie zdążać?
Na wszelki wypadek...Kraków pominąłem. Tam też tradycja siatkarska jest bogata. Ale...po co kusić los ;)     
 
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: repres1 w Czerwiec 07, 2017, 07:42:47 am
"Koncepcja" Bancerowskiego jest ambitna? Przecież facet wymyśla to, co w Resovii jest już zrealizowane (z wyjatkiem hotdogów). Co w tym ambitnego? Że zamiast "chwilowej" Bydgoszczy będzie "chwilowa" Warszawa? Pewnie będzie, bo kto bogatemu (Onico czy Delekcie) zabroni? Tylko co dalej? To wszystko już było (włącznie z hotdogami i piwem). Nawet integracja (3.000 kibiców na treningu).
"Natomiast marudzenie w marazmie jest dość powszechne i niczym szczególnym się nie wyróżnia, bo przecież...po co żyć, jak i tak się umrze?..."
Marudzenie nie jest dla samego marudzenia. Kpina też nie jest celem samym w sobie.
--------------------------------------------
Z rozmowy z Andrzejem Grzybem wynika jedna ciekawa teza:
"Bartek Górski popełnił błąd. Nie powinien oficjalnie głosić swoich pomysłów. Powinien wejść do wewnątrz układu i dopiero wtedy głosić swoje tezy. Powinien być taki Konradem Wallenrodem, który podstępnie rozwali beton od środka". A z drugiej strony "brak nam wizjonerów".
I to jest nasza największa przeszkoda:
Kołtun prędzej wszystko zniszczy, prędzej obrazi się na cały świat niż przyzna, ze ktoś jednak ma wizję, że jest lepszym obserwatorem, ma bardziej dalekosiężne myślenie, lepsze pomysły na przyszłość. Kołtun zamknie się w gronie takich samych jak on kołtunów.
"Co nam będzie taki Bartuś Górski się wymądrzał? On se myśli, że tylko on ma rację? On se myśli, że się zna na wszystkim? To megaloman jakiś, bo uważa, że tylko jego pomysły są dobre. Broni swojej koncepcji i nie da się przekonać do naszej? Bo to jakiś beton jest. I na dodatek cham, bo jakeśmy go zaatakowali, to stwierdził, że nasze gadanie jest nielogiczne. My też mamy dobre pomysły (np. 1000 klaskaczy z nadrukiem na każdym meczu - taki klaskacz propaguje przecież siatkówkę). Szkoda czasu na tego betona. Komunistycznego betona". I pal licho, ze to "komunistyczny" jest od czapy. Się mu przypnie taką łatkę i to pójdzie w eter. W głowach kołtunów zostanie.
--------------------------
"Polsat jest jedyną telewizją, która płaci za transmisje" - czyli nie tylko w zainteresowaniu "trybunowych" kibiców bylismy ewenementem.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: dafu w Czerwiec 08, 2017, 14:43:11 pm
"Dzień dobry,

cieszę się że nasza praca została zauważona. Gratuluję też tym, którzy bardzo dobrze policzyli nasz budżet. Nie wiem, jak pojawiło się w komunikacji 5 mln, ale to byłoby coś! :) W naszym budżecie, który jest dobrze zbilansowany, założyliśmy wpływy z biletów i karnetów na poziomie 1,2 mln. Przy założeniu zwiększonego zainteresowania i zmianie systemów sprzedaży, wpływy ze sprzedaży gadżetów i artykułów spożywczych powinny przekroczyć poziom 25% wpływów z biletów. Rozwijamy również mocno obsługę strefy VIP. Wpływy w sezonie poprzednim wyniosły 100 tys. Jeżeli zmienimy infrastrukturę Torwaru, mogą one się zwielokrotnić.
Trzymajcie kciuki za nas, żebyśmy w przyszłości osiągnęli 5 mln. Wybaczcie, ale w tym roku nam się to nie uda :)

Dla zainteresowanych: ukończyłem studia w Politechnice Warszawskiej, na Wydziale Geodezji i Kartografii. Zawodu nie wykonuję, ale związany jest on bardziej z mierzeniem i liczeniem, niż z kopaniem w ziemi. Chociaż...czasami pokopać też trzeba :)
Marcin Bancerowski "

tyle sam prezes tytułem wyjaśnienia na forum siatka.org
 
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: leon w Czerwiec 08, 2017, 21:09:23 pm
...widocznie prezes Bańcerowski jest człowiekiem sukcesu  :D i spełnia niżej wymienione warunki  :)

https://www.google.pl/search?q=ludzie+sukcesu+ludzie+pora%C5%BCki&tbm=isch&imgil=AmVVLzPCZfMAeM%253A%253BDvYsAqfXxBZANM%253Bhttp%25253A%25252F%25252Fzszywka.pl%25252Fp%25252Fludzie-sukcesu-czy-porazki-17403683.html&source=iu&pf=m&fir=AmVVLzPCZfMAeM%253A%252CDvYsAqfXxBZANM%252C_&usg=__7WrHoyJwDPPIKE1ToBBNFoOILtE%3D&biw=1366&bih=638&ved=0ahUKEwjDjfCM9q7UAhXCJZoKHenvCgAQyjcINQ&ei=YJ05WcPdB8LL6ATp3ys#imgrc=AmVVLzPCZfMAeM:

Ciekawe porównanie...prawda?  :)
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Piotras w Czerwiec 09, 2017, 09:43:08 am
Jeśli mamy brać przykład z NBA czy innych lig w USA to prezes PW zwrócił uwagę na ważną kwestię. Tam bilety w przychodzie z dnia meczu stanowią 50%, reszta to gastronomia i gadżety. Na Podpromiu aktualnie to pewnie mamy proporcje 90:10 czyli jest dużo miejsca na poprawę. Jednym z powodów dlaczego jest taka duża dysproporcja to mała ilość stanowisk gastronomicznych (kolejki po 20 osób odpychają ludzi) oraz według mnie brak lekkiego piwa. Na to zawsze jest popyt, a jednym z sponsorów klubu jest browar, także głupio z tego nie korzystać. Jednakże problem nie leży w działaniu klubu a w zarządzających miastem, ponieważ regulamin hali zakazuje wszelkiej sprzedaży alkoholu.

Dążenie do osiągnięcia tego o czym Repres ciągle powtarza, czyli większym obciążeniu kibiców, można uzyskać poprzez zmianę proporcji przychodów. Dużo łatwiej wydaje się małe kwoty na każdym spotkaniu na napoje i jedzenie niż zapłacić 2 razy droższy karnet.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: repres1 w Czerwiec 09, 2017, 11:14:27 am
Piotras, odróżnijmy to, do czego trzeba dojść od tego, co mamy dziś.
Warto zauważyć, ze gdy graliśmy w F4 LM, to niemal każdy kibic wydał na Resovię ponad 1.000 zł za sezon. I nikt nie narzekał. Wniosek jest prosty: kibic zapłaci, ale musi za to dostać dobre widowisko.
Kwestia gastronomii:
Moim marzeniem było to, żeby kibice spotykali się na Podpromiu nie tylko z okazji meczów i zostawiali tam pieniadze nie tylko z okazji meczów. Droga do tego daleka, ale możliwa do przejścia. Zamiast ta drogą iść, zamknęliśmy treningi, bo Ignaczakowi chciało się rzucać "k..." i "ch...". W ramach niemądrych zachcianek Igły odstraszyliśmy kibiców od Podpromia. Owszem, jeszcze nie było to miejsce, w którym warto się spotykać, ale mogło być.
Gastronomia w czasie meczu siatkarskiego kuleje nie tylko przez małą ilość punktów. Samo wyjście z hali jest problemem. Przerwy są zbyt krótkie, więc każda minuta staje się cenna. Dlaczego nie uruchamiamy dwóch dodatkowych wyjść? Tego nie wie nikt. Pewno się nie opłaca. Ale przecież może się opłacać.
Chyba trzeba spojrzeć prawdzie w oczy odnośnie funkcjonowania sklepu resoviackiego. Mam wrażenie, że galeria nie jest dla niego najlepszym miejscem. Dlaczego nie miałby istnieć na Podpromiu i łączyć sprzedaży z małą gastronomią? Trudne? Nie aż tak. "Pokazanie się" w galerii chyba nie przynosi właściwych efektów handlowych, więc warto "cywilizować" i oswajać" Podpromie także pod tym względem.
To są jednak tylko detale (finansowe).
Poważnej rozmowy na temat organizacji całej ligi wciąż brak. Czerwiec "galopuje", a jeszcze nikt nie rzucił żadnego materiału do dyskusji na temat przyszłego sezonu i kolejnych sezonów. I znów "spotkanie prezesów" zakończy się jakimiś błyskawicznymi głosowaniami (bo wódeczka już jest schłodzona). I kolejny rok będzie stracony.
"Nie ma co sobie głowy zawracać. Przecież pieniądze od sponsorów jeszcze są. Jest wielu młodych, zdolnych siatkarzy (np. Masłowski i Kochanowski i jeszcze jeden, no ten z ..., no zapomniałem. Więc o co chodzi?"
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: leon w Czerwiec 09, 2017, 16:47:28 pm
(...)
Poważnej rozmowy na temat organizacji całej ligi wciąż brak. Czerwiec "galopuje", a jeszcze nikt nie rzucił żadnego materiału do dyskusji na temat przyszłego sezonu i kolejnych sezonów. I znów "spotkanie prezesów" zakończy się jakimiś błyskawicznymi głosowaniami (bo wódeczka już jest schłodzona). I kolejny rok będzie stracony.
(...)

I to jest najbardziej niepoważne. Nic wspólnego z zawodowstwem to nie ma. Skończy się znowu na jakimś "pomyśle", który będziemy testowali przez cały przyszły sezon. Kompletnie nie rozumiem tego beztroskiego podejścia PLS-u. To naprawdę jest już po czasie, ale nikt szczególnie się tym nie przejmuje.
Szkoda też, że Polsat nie artykułuje swoich potrzeb i żądań. Ale...widocznie nikt na to nie naciska to se tak czas leci...na zasadzie...byle do wakacji. Potem się zobaczy. A na wywieranie presji panowie komentatorzy i eksperci wciąż mają okazje. W końcu LŚ w pełni i jest możliwość  poruszania takich spraw.
Trochę ręce opadają. Tracimy fają sprawę, która mogłaby przynosić spore korzyści. Wszystkim.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: A :) w Czerwiec 09, 2017, 19:45:01 pm
Spokojnie. Będzie Liga Światowa w Polsce to panowie prezesi się spotkają. Gdzieś, pomiędzy jednym bankietem a drugim. Będzie też czas, na wymianę poglądów w pokojach hotelowych. A dziennikarze później obwieszczą co panowie ustalili.

Repres, masz rację iż kibica Resovii stać aby wydać 1 tys PLN na karnet. Tylko, śmiem wątpić czy będzie dużo chętnych aby to zrobić. Wydaje mi się, iż cena 500 do 600 PLN to jest max jaki kibice są w stanie wydać. Tysiąc to zdecydowanie za dużo w obecnych warunkach. Podobnie z ceną na poszczególne mecze. Na jedne mecze 50 PLN to nie jest problem, bo tyle za mecz ze Skrą ludzie płacili a i w finale bilety po 100 PLN jakby była szansa na zwycięstwo bez problemu by się sprzedały (słyszałem, iż na czarnym rynku na pierwszy mecz finałowy w 2012 to bilety i 1 tys chodziły) . Niestety, takich meczy jest 2 do 3 w sezonie. Na pozostałe to i czasem 30 PLN jest za dużo. Myślę, iż Resovia jest w stanie wyciągnąć 3 mln PLN z kibiców. 2 do 2,5 mln z kibiców i pozostałe pół z innych rzeczy. Ale do tego potrzeba większego Podpromia i lepszego cateringu. Bo właśnie w cateringu jest największe pole do poprawy. Bo uważam, iż obecnie to jest jakaś słaba namiastka.
Porównując do piłki nożnej, to tam średnie kluby otrzymują z dnia meczu od 3 mln Cracovia do 5 mln Jagiellonia przychodu w sezonie . My raczej będzie w dole niż w górze tej drabinki.

Nie można w nieskończoność podwyższać ceny karnetów. Nawet w imię lepszego gracza. Jeżeli w lidze poziom się nie podniesie to ludzie za to niezapłacą.

Patrzyłem z ciekawości na Legie. Tam karnety są po 800 na trubune główną, później po 550 PLN. Cena na mecz 50 PLN. Nie wiem czy chciałbym, aby karnety na Resovia była najdroższe że sportów drużynowych w Polsce. Już teraz jest dysproporcja pomiędzy nami a resztą ligi. 2 czy 3 razy droższe karnety w Rzeszowie to była by przesada.

Zresztą pamiętam finał Ligi Światowej w Krakowie. Przesadzili z cenami i kibice zrobili bojkot. Myślę, iż to dało do myślenia. Bo wydawało się niektórym, iż kibice zapłacą każdą cenę za bilet.

Dużo odpowiedzialność przed działaczami. Jedziemy w dół i czas zmienić tory, bo niedługo nie będzie już czego ratować.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: repres1 w Czerwiec 09, 2017, 21:50:47 pm
Ależ ja wcale nie namawiam do podwyżek cen karnetów. W tej chwili podwyżki nie przejdą i nie ma co zastanawiać się nad nimi na nadchodzący sezon. Stwierdzam jedynie, że kibic Resovii (i to każdy kibic) bez problemu wyda co najmniej 1.000 zł rocznie, jeśli otrzyma za to widowisko wysokiej (najwyższej) jakości. Uświadamiam tylko, że takie kwoty wydawaliśmy, biorąc pod uwagę +L i F4 LM. I to 2 lata pod rząd!  Krótko mówiąc: potencjał 1.000 zł od kibica (w ilości 7.000 kibiców) jest realny. Podobny potencjał ma jeszcze kilka środowisk. To jest potencjał do tworzenia najlepszej ligi świata, którego nie mają (w tej chwili) inne ligi. Owszem, innych kibiców (włoskich czy niemieckich) stać na większy wydatek (statystycznie są bogatsi), ale jest ich znacznie mniej.
Wie to Górski. Wie to (zapewne) Bancerowski. Może wie to jeszcze ktoś z prezesów. Reszta pewnie tego nie wie. Reszcie wystarczy, że sponsorzy dają. I tu jest problem w uzyskaniu poparcia dla nowego (w Polsce) myślenia o siatkówce.
Dziś podwyżki byłyby strzałem we własną stopę, bo dziś mamy tendencję schyłkową. Trzeba pamiętać, że wkrótce przyjdzie konieczność pozyskania kolejnych 2.000 stałych kibiców (nowe trybuny). To też (raczej) wyklucza podwyżki. Ale potencjał finansowy w kibicach Resovii jest i kiedyś warto po te pieniadze sięgnąć. Nie obawiajcie się, nie dziś. Nawet nie za rok czy 2 lata. Ale za 3 lata, jeśli cała liga na to zapracuje, może mieć prawo sięgnąć głębiej do kieszeni kibica. Tylko niech rzetelnie i mądrze na to zapracuje.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: A :) w Czerwiec 09, 2017, 22:11:46 pm
Z tym ostatnim postem się zgodzę. Kibice dużo zrobili, aby siatkówka w Polsce była tu gdzie jest. Dla nas budują hale, dają turnieje mistrzowskie Polsat kupuje transmisję.

Ale jak to w Polsce, wszystko co dobre koncertowo psujemy. Pewien człowiek z wizją w PlusLidze stwierdził, iż będziemy jak NBA. I jak to w Polsce bywa wszystko rozbija się o szczegóły. Koncepcja została na przestrzeni lat podzourawiona kolejnymi złymi decyzjami. Koncepcja zamkniętej ligi padła. Czy był to dobry pomysł? W NBA się sprawdziła. Z tym że Amerykankie są bezwzględni. Nie ma sentymentów. Ustalają reguły i się ich trzymają. U nas jest "wolna amerykanka". Dlaczego nikt nie dba o to aby było uczciwie? Wprowadzić jasne zasady fair play finansowego. Finanse audytowane przez kogoś z wielkiej czwórki. Zakaz gry na długach. Nie płacisz w terminie to wpadasz. Można ewentualnie wprowadzić licencję warunkową na okres jednego roku. Nie uda się wyjść z długów to się żegnamy. Na to miejsce parę zespołów czeka. 16 zespołów to tyle samo co jest w piłce nożnej. To już samo w sobie jest kuriozalne. Piłka nożna jest o wiele bardziej masowa niż siatkówka a w najwyższej klasie rozgrywek jest tyle samo zespołów.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: repres1 w Czerwiec 10, 2017, 11:19:27 am
"Zły pieniądz wypiera z obiegu dobry pieniądz" - taką zasadę zauważył i sformułował Mikołaj Kopernik (był nie tylko astronomem). Jeśli na rynku istnieją 2 rodzaje pieniądza - z większą i mniejszą ilością szlachetnego kruszcu -, to ten lepszy pieniądz szybko z rynku zniknie, a w obiegu pozostanie tylko pieniądz gorszy.
"Kruszcem" w naszej siatkówce były następujące kryteria:
1. odpowiednie finansowanie, gwarantujące odpowiedni poziom sportowy,
2. odpowiednia hala,
3. minimum 1.500 kibiców na każdym meczu,
4. odpowiednie sędziowanie (wideo).
5. system rozgrywek, gwarantujący emocje dla kibiców wielu klubów niemal do końca rozgrywek.
Stworzyliśmy 10-zespołową elitę i wydawało się, że powstało coś kapitalnego.
Wtedy do głosu doszli demagodzy, którzy (jak to demagodzy) postanowili zaistnieć nie mając innego celu jak zaistnienie (najlepiej na tle i kosztem ludzi rozsądnych).
Zaczęło się od tego, że Resovia, uzbrojona w "armię zaciężną" z zagranicy, strąciła z piedestału Skrę, w której reprezentanci Polski siedzieli na ławce rezerwowych.
"Młodzi, zdolni Polacy nie mają gdzie grać, bo kupujemy za dużo zagranicznych średniaków".
Nie chcę wchodzić na grunt polityki, więc nie będę podawał przykładów rzucania Polakom problemów, które w Polsce nie istnieją, ale które demagodzy rozdęli do takich rozmiarów, że ich "rozwiązywanie" rozwala (rozwaliło) bardzo wiele dobra. W tym my, Polacy jesteśmy specjalistami.
Jakoś nikt nie zwrócił uwagi, że ci młodzi, zdolni Polacy nie byli rozchwytywani przez kluby rosyjskie, włoskie, francuskie czy niemieckie. Może dlatego, że tych młodych, zdolnych było aż trzech (no, może czterech).
Postawiliśmy na piedestale idiotyczny, nierzeczywisty "problem" i ten "problem" zaczęliśmy rozwiązywać. No to "rozwiązaliśmy" problem tak, że rozwaliliśmy wszystko. Polskie obywatelstwo zastąpiliśmy "polską licencją" tylko po to, żeby (niemal) uniemożliwić grę Achremowi (później Tichackowi). Rykoszetem dostało się Marechalowi i (następnie) Gładyrowi. Rozwiązaliśmy "problem", którego nie było. Żadnego pożytku a strat przynajmniej kilka.
Zamiast 10 elitarnych klubów, posiadamy 16 takich sobie klubików. Miejsc pracy od groma, więc z partaczy (to byli rzemieślnicy nie należący do cechu) musieliśmy zrobić zawodowców, a i tak grać nie ma kto.
Jakoś nikt nie zwrócił uwagi, że w KS Tęcza grają niemal wyłącznie "młodzi, zdolni" Polacy a KS Tęcza nie zawojował nawet środka tabeli.
Robimy szkółkę, przedszkole czy zawodowy sport?
Lepszy polski hydraulik - partacz czy zagraniczny fachowiec?
Może i pieniądze za dobrze skręcone rury wyjechały za granicę, ale wodociąg działa i kilku adeptów sztuki hydraulicznej miało okazję poprzyglądać się, jak zrobić działający wodociąg.
Celem nie może być kształcenie hydraulików. Celem jest działający wodociąg. Celem nie powinno być kształcenie kadr dla reprezentacji lecz dobrze działająca liga. 20 grajków, którzy przebili się przez "zagraniczny mur" zawsze się znajdzie. Co z nimi zrobi trener reprezentacji, to zupełnie inna sprawa.

"System gry z play-offami jest niesprawiedliwy, bo w sezonie zasadniczym niektórzy odpoczywają i czają się na play-offy".
I znów ktoś "rozwiązał" nieistniejący "problem". Co niesprawiedliwego jest w tym, że w "niesprawiedliwej" grze, jaką jest siatkówka (można zdobyć więcej punktów niż przeciwnik, a i tak przegrać mecz), wygrywa ten, kto wygra ostatnią piłkę sezonu? Przecież jest to szczyt sprawiedliwości (przynajmniej dla mnie). Który to niby klub "odpuszczał" rundę zasadniczą i czaił się wyłącznie na play-off? No to teraz będziemy mieć jakieś "serpentyny" (jeden Czayka wie, czym uzasadnione), jak podczas MŚ'10 we Włoszech. Ileż zła przyniosła siatkówce tamta impreza...
Za dużo meczów, gdy dołożymy play-off? Nie ma kiedy trenować? To se trza nakupić takich zawodników, którzy nie grają w reprezentacji i przez czerwiec, lipiec, sierpień i wrzesień wytrenować ich tak, że potem bez treningu, samy graniem zawojują całą ligę. Bo trening nie jest celem samy w sobie. Trening ma słuzyć wygrywaniu meczów. I to nie mecze układa się pod trening, ale treningi układa się pod "narzucone" mecze. Zmęczenie? Wszyscy się męczą, a kto nie chce się męczyć, ten gra w Chinach. Tam się nie męczą.
I jakoś nikt nie chciał zauwazyć rzeczywistego problemu:
Mocne kluby rzeczywiście nie miewały okresu przygotowawczego. Runda zasadnicza była dla nich takim "sezonem przygotowawczym". Se "trenowały" dostarczając przy okazji kibicom mnóstwa emocji. Rzeczywisty problem został rozwiązany, ale później to rozwiązanie schrzaniono.
Jakoś nikt nie dostrzega, że w ligach amerykańskich "układ sił" po rundzie zasadniczej dość mocno znajduje swoje odzwierciedlenie w fazie play-off, czyli że jest dość "sprawiedliwie". Sensacje się zdarzają, ale przecież sport wręcz żyje z sensacji i nie jest mądre obrażać się na takie sensacje.

'Nowe ośrodki to nowi sponsorzy".
No to mamy nowy ośrodek w Zawierciu koło Częstochowy. Mamy nowych sponsorów. "Starych" było niewielu, ale już ich nie mamy. Bilans kręci się koło zera. Bo jeśli Podkarpacki Bank Spółdzielczy z siedzibą w Sanoku przeniesie swój sponsoring z Resovii na Sanok, to Sanok nie zyskuje, a Resovia traci. PBS nie udźwignie finansowanie plusligowego Sanoka, a Resovii  będzie trudniej. Jest w tym sens?
I znów "wygrywają" nasze polskie przywary - niechęć do współpracy poza własnym grajdołem. Lublin buduje swoje lotnisko zamiast te środki przeznaczyć na szybkie połączenie drogowe Lublina z Jasionką. No to se będą 2 lotniska. Se będzie plusligowy klub w Zawierciu koło Częstochowy, rozgrywający mecze w kurniku, a hala w Częstochowie będzie pusta. Jest w tym sens?
Oczywiście, że znajdzie się jakiś demagog, który będzie opowiadał głodne kawałki o zawierciańskich tradycjach siatkarskich i energii tamtejszych działaczy i sponsorów. Tylko, że jest to energia źle nakierunkowana (patrząc w szerszej perspektywie). To Częstochowa powinna przyciągać sponsorów z Zawiercia. Władze +L i PZPS-u powinny być od tego, żeby wręcz blokować (a przynajmniej mocno utrudniać) takie rozdrabnianie środków. Bo nikt nie będzie miał pożytku z I-ligowej Resovii i II-ligowego Sanoka. Wcześniej czy później oba kluby zemrą.
Jeszcze większy (rzeczywisty) problem jest w tym, że sponsoring nie może być celem samy w sobie. Sponsoring powinien być traktowany jako szansa od życia, która może się już nie powtórzyć.

Żeby było jasne: nie mam nic do Zawiercia i życzę temu ośrodkowi, żeby poszedł drogą Radomia, a nie drogą Bielska (do którego to Bielska też nic nie mam, poza tym, że nie umie przyciągnąć kibiców na swoją halę).

No to se znów ponarzekałem. Oczywiście - demagogicznie.
Zamiast pesymizmu i narzekania znacznie lepiej jest optymistycznie sprzedawać hotdogi. Tylko że ja mam większy talent do narzekania niż do sprzedawania hotdogów. I już nic na moje hotdogowe beztalencie nie poradzę.

-----------------------------------

A'propos Jurka Mielewskiego.
Czy ktokolwiek z władz ligi kiedykolwiek zaproponował Polsatowi współpracę, która miałaby na celu wspólne utworzenie najlepszej ligi świata? Czy ktokolwiek wyszedł do Polsatu z propozycją współpracy w tym kierunku?
Nie jest tajemnicą, ze wielki sport można zbudować jedynie w oparciu o telewizję.
Wyobrażam sobie sytuację, w której prezes +L zasiada przy stole z kimś ważnym z Polsatu i dochodzą do następującj konkluzji:
"Wspólnym celem jest dojście do sytuacji, w której Polsat płaci +L co rok po X milionów euro (no powiedzmy po 2.000.000 euro na klub) i jeszcze ma z tego niezły interes, czyli ma odpowiednią oglądalność. Żeby to osiągnąć +L musi:
1. .......................,
2. .......................,
...............
12. .........................
a Polsat musi:
1. ........................,
2. ........................,
............................,
12. .......................
Będziemy te punkty realizować w sposób następujący:
- w sezonie 2017/18 zrobimy........................
- w sezonie 2018/19 zrobimy........................
..........................
W sezonie 20XX/20XX+1 powinniśmy dojść do oglądalności ..............., a więc do kwoty X milionów euro za roczną transmisję z meczów +L.
Naiwne? Z punktu widzenia polaczkowatości (czyli polskich wad) - owszem. Bo przecież nienawine jest tylko oczekiwanie, że +L wydyma Polsat albo Polsat wydyma +L. Z punktu widzenia dążenia do wspólnego sukcesu i wspólnej pracy na ten wspólny sukces, już to takie naiwne nie jest.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Slawko w Czerwiec 10, 2017, 14:19:36 pm
Leszku  tutaj próbujesz przekonywać wszystkich do swoich racji. Tylko, czy my powinniśmy być w pierwszej kolejności adresatami tych pomysłów. Proszę, napisz do Polsatu, +Ligi, do PZPS, do klubów . Może nawet powstać ciekawy program w Magazynie Polska 2017.
Obserwując z boku, wygląda to póki co, na zwykłe bicie piany (odnosząc się z uznaniem dla Twoich argumentów), mające na celu  udowodnienie Twojej wyższości nad dyskutantami  :) .
A chyba nie o to cały czas Ci chodzi, tylko o stworzenie z +Ligi najlepszej siatkarskiej ligi świata.
Pozdrawiam i życzę wytrwałości w walce o lepszą + Ligę i wypłynięcia z pomysłami , ale już na głębsze wody, aniżeli nasze forum. :)
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: A :) w Czerwiec 10, 2017, 15:29:08 pm
Prezesi i kibice muszą sobie odpowiedzieć na jadno zasadnicze pytanie. Jakiej ligi chcemy? Czy ma to być tzw. liga sprawiedliwa, w której wygrywa najlepszy czy ma to być liga tzw. Emocjonalna, gdzie bierzemy pod uwagę, iż może wygrać nie ten co jest najlepszy na przestrzeni całego sezonu. W zależności od tego, który system chcemy to tak trzeba zbudować rozgrywki. W pierwszym systemie liga jest prosta. Gra każdy z każdym i ten kto zdobędzie najwięcej punktów wygrywa. Drugi system może mieć kilka wariantów. Mogą być play off a może być tak jak w piłce nożnej podział na grupy. Amerykanie, mistrzowie sprzedawania ligi za duże pieniądze poszli w play off. I siatkówka z rozbudowanymi play off wzbudzał emocje.

W ulubionej bajce mojego syna "Auta" w finałowym wyścigu o "złoty tłok" i kontrakt sponsorski, główny bohater Zygzak McQueen tuż przed metą rezygnuje z wygrania wyścigu, aby pomóc innym samochodowi. Po wyścigu sponsor szukający nowego samochodu do swojego temu składa mu propozycje kontraktu. Zygzak jest zdziwiony, przecież nie wygrał. Na to sponsor odpowiada, iz on jest tyle w branży i tu nie chodzi wcale o wygrywanie, ale o emocje.
W tej bajce, podobnie jak Repres już jakiś czas temu pisał nie chodzi wcale o wygrywanie i kto zostanie mistrzem. Chodzi o emocje.

Wydaje mi się, iż nikt do nas pretensji nie ma jak Resovia przegra po walce. Natomiast po przegraniu meczu przez popełnienie 40 błędów własnych, to i na wyrozumiałość że strony kibiców nie ma co liczyć.

PS. O stanie polskiej siatkówki, niech świadczy iż pierwszy rozgrywający nie może obecnie znaleźć klubu. Rynek szybko zweryfikował dość brutalnie wartość Fabiana. Teraz to już szukanie miejsca, byle gdzieś zagrać. Może i Fabian będzie miał refleksje, czy pewnych rzeczy nie mógł zrobić inaczej i grać w Rzeszowie, gdzie mu "ptasiego mleka" nie brakowało. Nikt niczego nie blokuje, ale Mistrz Świata nie może znaleźć klubu.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Piotras w Czerwiec 10, 2017, 16:04:19 pm
Zaraz znajdą się tacy działacze którzy stwierdza że Fabian nie może znaleźć pracy w Polsce to znaczy że trzeba zmniejszyć limit obcokrajowców. Co z tego że poziom ligi będzie gorszy kilkukrotnie ale za to Polacy będą mieć gdzie grać za dużą kasę.

Sent from my Redmi 3 using Tapatalk

Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: repres1 w Czerwiec 10, 2017, 18:24:19 pm
Leszku  tutaj próbujesz przekonywać wszystkich do swoich racji. Tylko, czy my powinniśmy być w pierwszej kolejności adresatami tych pomysłów. Proszę, napisz do Polsatu, +Ligi, do PZPS, do klubów . Może nawet powstać ciekawy program w Magazynie Polska 2017.
Obserwując z boku, wygląda to póki co, na zwykłe bicie piany (odnosząc się z uznaniem dla Twoich argumentów), mające na celu  udowodnienie Twojej wyższości nad dyskutantami  :) .
A chyba nie o to cały czas Ci chodzi, tylko o stworzenie z +Ligi najlepszej siatkarskiej ligi świata.
Pozdrawiam i życzę wytrwałości w walce o lepszą + Ligę i wypłynięcia z pomysłami , ale już na głębsze wody, aniżeli nasze forum. :)
No i tu jest pies pogrzebany. "Zwykłe bicie piany, mające na celu udowodnienie wyższości nad dyskutantami".
Nie mam zamiaru wypływać na głębsze wody. Nasze forum jest czytane, Radio Centrum jest słuchane. Wystarczy.
Pisać gdzie indziej? Musiałbym się bardzo zmęczyć, wykazując wyższość nad wszystkimi forumowiczami tego świata. Aż tak to mi się męczyć nie chce.
Jeśli nie mam daru przekonywania forumowiczów Resovii, to po co miałbym się szarpać na przekonywanie forumowiczów całej Polski? Jeszcze (przez przypadek) bym ich przekonał i to byłby dopiero kłopot.
"Bicie piany" i "okazywanie wyższości"... Dobre. Podoba mi się ta ocena.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Carpyook w Czerwiec 10, 2017, 18:55:34 pm
Zaraz znajdą się tacy działacze którzy stwierdza że Fabian nie może znaleźć pracy w Polsce to znaczy że trzeba zmniejszyć limit obcokrajowców.

Nie, nie. Niezawodny Kadziu już wie, że za problemy Fabiana odpowiada Resovia, bo "Resovia nie była dla niego dobrym miejscem, ten zespół grał w takim systemie, że Fabian nie mógł się tam rozwinąć."
Źródło: http://www.sport.pl/siatkowka/7,65103,21936991,liga-swiatowa-kadziewicz-antiga-popelnil-bledy-ale-zostawmy.html#BoxSportLinkImg (http://www.sport.pl/siatkowka/7,65103,21936991,liga-swiatowa-kadziewicz-antiga-popelnil-bledy-ale-zostawmy.html#BoxSportLinkImg)
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Slawko w Czerwiec 10, 2017, 19:04:05 pm
No i tu jest pies pogrzebany. "Zwykłe bicie piany, mające na celu udowodnienie wyższości nad dyskutantami".
Nie mam zamiaru wypływać na głębsze wody. Nasze forum jest czytane, Radio Centrum jest słuchane. Wystarczy.
Pisać gdzie indziej? Musiałbym się bardzo zmęczyć, wykazując wyższość nad wszystkimi forumowiczami tego świata. Aż tak to mi się męczyć nie chce.
Jeśli nie mam daru przekonywania forumowiczów Resovii, to po co miałbym się szarpać na przekonywanie forumowiczów całej Polski? Jeszcze (przez przypadek) bym ich przekonał i to byłby dopiero kłopot.
"Bicie piany" i "okazywanie wyższości"... Dobre. Podoba mi się ta ocena.

Cóż, jak zwykle odwracasz kota ogonem. Nie pisałem o wszystkich forach świata. Pisałem o : Polsacie, + Lidze, klubach, a więc instytucjach, które mogłyby do tego doprowadzić. Bądź tak łaskaw i nie manipuluj moimi wypowiedziami . Nie życzę sobie tego. Myślę, że jesteś na tyle inteligentny i kulturalny, że moją prośbę uszanujesz.
Szkoda tylko, że Twoje pomysły to, nie droga do celu, jaką jest  budowanie w Polsce najlepszej ligi świata, a jedynie szermierka słowna, która na mnie wrażenia nie robi, przeciwnie męczy.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Carpyook w Czerwiec 10, 2017, 19:18:52 pm
Szkoda tylko, że Twoje pomysły to, nie droga do celu, jaką jest  budowanie w Polsce najlepszej ligi świata, a jedynie szermierka słowna, która na mnie wrażenia nie robi, przeciwnie męczy.

Sławko, bez złośliwości, ale czy mógłbyś przybliżyć, o co Ci chodzi w tej części wypowiedzi? Jaka jest zatem ta droga do celu, Twoim zdaniem, skoro pomysły Leszka to "szermierka słowna" i "bicie piany"? Naprawdę chętnie przeczytam.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Slawko w Czerwiec 11, 2017, 14:18:19 pm
Carpyook drogą do celu byłoby przedstawienie argumentów większemu gronu,  instytucjom odpowiedzialnym za naszą +Ligę, zainicjowanie szerszej dyskusji, nie tylko wśród kibiców Resovii.
Jaka była odpowiedź? Oburzenie.
Ja się w większości z argumentami (co do istoty) Leszka zgadzam. I co z tego wynika? We dwóch, może we trzech (razem z Tobą), na naszym forum zrobimy z polskiej ligi najlepszą na świecie?!

Tak myślałem, od samego tutaj pisania, nic się nie zmieni. Pisanie dla samego pisania, bez konkretnych działań,  to "szermierka słowna",  "bicie piany". Albo chcę najlepszej ligi na świecie, albo tylko mówię, że chcę .
Ja to tak oceniam.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: repres1 w Czerwiec 11, 2017, 20:40:05 pm
Carpyook drogą do celu byłoby przedstawienie argumentów większemu gronu,  instytucjom odpowiedzialnym za naszą +Ligę, zainicjowanie szerszej dyskusji, nie tylko wśród kibiców Resovii.
 
Ja się w większości z argumentami (co do istoty) Leszka zgadzam. I co z tego wynika? We dwóch, może we trzech (razem z Tobą), na naszym forum zrobimy z polskiej ligi najlepszą na świecie?!
Trzech to niezły początek. Gdy próbowałem zainicjować na ogólnopolskim forum dyskusję o konieczności nacisku na prokuraturę, żeby poinformowała kibiców o sprawie Przedpełskiego, to jedynym odzewem było "Pytaj się sam". Może z czasem będzie 33? Może 333? A może nawet 3333? To już by było coś. "Tylko" kibice Resovii? "Aż" kibice Resovii. Mi wystarczy, żeby coś z tym zrobić dalej.
Pewnie, że potrzebne jest przedstawienie tego wszystkiego "szerszemu gronu", ale:
1. Oczekujemy, że Wojtek Drzyzga czy Irek Mazur przedstawią pewne argumenty w telewizji. Może nasze forum nie ma siły rażenia telewizji, ale jakąś siłę rażenia ma (jest czytane), więc nie jest to "bicie piany", ale publikacja pewnych poglądów i ocen - jakiś przyczynek do ogólnopolskiej dyskusji. Być może inspiracja do działania.
2. Myślę, że nie miałbym problemu z uzyskaniem poparcia SSPS-u, ale wolałbym, żeby moje pomysły poparło szersze grono kibiców Resovii. Jakoś nie mogę się tego doczekać, więc uparcie próbuję przekonywać. Może się uda.
Ja sobie myślę, że spółka (cywilna), w rozumieniu wspólnego celu gospodarczego, +L i Polsatu (lub innej telewizji) to dobry pomysł, ale nie przebiję się z tym pomysłem, jeśli nie poprą go kibice Resovii. Potem może poprze go Bartek Górski (z pewnością czyta Forum). To już by było coś. Może nawet raczy to poprzeć sam Adam Góral?
Jak widać, nasze forum nie ma aż tak małej "siły rażenia".
A to, że Tobie, Sławku, nie chce się tego czytać i jest to dla Ciebie "bicie piany" i "wywyższanie się", wcale mnie nie zniechęca i nie zmienia mojego przekonania do prezentowanych pomysłów. One, po prostu, są warte zastosowania.
Szczerze powiedziawszy, wolałbym, żeby te pomysły były pomysłami kibiców Resovii, a nie moimi. Łatwiej by było się im przebić.
To dlatego "biję pianę" i "wywyższam się".
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Why w Czerwiec 11, 2017, 21:17:20 pm
Jest coś takiego jak petycje.pl.
Może Twoje Leszku pomysły spisać w punktach, trochę wspólnie oszlifować (nawet diament tego potrzebuje ;) ) i tam wrzucić, a każdy, kto się z nimi zgadza niech po pierwsze primo - podpisze, po drugie primo - rozpropaguje wśród znajomych. Taka petycja podpisana przez "kibiców siatkówki" - bez afiszowania się nazwą Resovii, bo gdzieniegdzie da to efekt odwrotny od zamierzonego - w liczbie kilku-kilkunastu tysięcy, z różnych miejsc kraju (a samych kibiców Resovii mamy w całej Polsce), przedstawiona władzom PZPS i +L, do tego "w świetle fleszy" da jakiś efekt...
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: repres1 w Czerwiec 11, 2017, 22:24:49 pm
Wiem. Świadomie z tego nie korzystam.
Co jest największą przeszkodą? Nasza mentalność.
Przyjęcie "pomysłu Resovii" wymaga przełamania pewnego myślenia plemiennego. "Pomysł Resovii jest zły, bo nie jest nasz". Jeśli przełamie się tę barierę, można będzie myśleć o prawdziwej współpracy, a nie o "politycznym sprycie", któremu jestem przeciwny.
Jak widać, Sławkowi bez trudu przyszło przypisywanie mi złych intencji ("wywyższanie się"). To norma w naszym kołtuńskim społeczeństwie ("Jaki on ma w tym interes, że to proponuje? Bo przecież nie może tego proponować ot, tak bezinteresownie").
Nawet 100.000 podpisów pod petycją nie pomoże. Pomoże natomiast zmiana sposobu myślenia. Tego się nie da przegłosować. To trzeba poznać i do tego trzeba się przekonać.
Nie chce mi się wykazywać sprytem. Chce mi się natomiast wykazywać argumentacją.
Jestem zbyt leniwy, żeby komuś kadzić tylko po to, żeby go przeciągnąć na swoją stronę. Nie kupuję sojuszników. Niech każdy wybiera sam, co uważa za dobre i słuszne, a co jest według niego złe i niesłuszne. Jeśli komuś nie odpowiada to, co proponuję, to niech robi to, co sam uważa za słuszne. Mi nie chce się nawet mówić: "A nie mówiłem?". Wolę mieć sojuszników świadomych niż sojuszników chwilowych. A podpis pod petycją to bardzo chwilowy sojusz.
---------------------------
Myślisz, Wojtku, że nie wiem, jak być "skutecznym"? Wiem. Tylko jakoś nie chce mi się płacić ceny tej "skuteczności". Moim zdaniem, nie warto jej płacić.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: thelion w Czerwiec 11, 2017, 23:19:34 pm
"Zły pieniądz wypiera z obiegu dobry pieniądz" - taką zasadę zauważył i sformułował Mikołaj Kopernik (był nie tylko astronomem). Jeśli na rynku istnieją 2 rodzaje pieniądza - z większą i mniejszą ilością szlachetnego kruszcu -, to ten lepszy pieniądz szybko z rynku zniknie, a w obiegu pozostanie tylko pieniądz gorszy.
"Kruszcem" w naszej siatkówce były następujące kryteria:
1. odpowiednie finansowanie, gwarantujące odpowiedni poziom sportowy,
2. odpowiednia hala,
3. minimum 1.500 kibiców na każdym meczu,
4. odpowiednie sędziowanie (wideo).
5. system rozgrywek, gwarantujący emocje dla kibiców wielu klubów niemal do końca rozgrywek.
Stworzyliśmy 10-zespołową elitę i wydawało się, że powstało coś kapitalnego.
Wtedy do głosu doszli demagodzy, którzy (jak to demagodzy) postanowili zaistnieć nie mając innego celu jak zaistnienie (najlepiej na tle i kosztem ludzi rozsądnych).
Zaczęło się od tego, że Resovia, uzbrojona w "armię zaciężną" z zagranicy, strąciła z piedestału Skrę, w której reprezentanci Polski siedzieli na ławce rezerwowych.
"Młodzi, zdolni Polacy nie mają gdzie grać, bo kupujemy za dużo zagranicznych średniaków".
(...)
Zamiast 10 elitarnych klubów, posiadamy 16 takich sobie klubików. Miejsc pracy od groma, więc z partaczy (to byli rzemieślnicy nie należący do cechu) musieliśmy zrobić zawodowców, a i tak grać nie ma kto.
(...)
"System gry z play-offami jest niesprawiedliwy, bo w sezonie zasadniczym niektórzy odpoczywają i czają się na play-offy".
(...)No to teraz będziemy mieć jakieś "serpentyny" (jeden Czayka wie, czym uzasadnione), jak podczas MŚ'10 we Włoszech. Ileż zła przyniosła siatkówce tamta impreza...
(...)
'Nowe ośrodki to nowi sponsorzy".
No to mamy nowy ośrodek w Zawierciu koło Częstochowy. Mamy nowych sponsorów. "Starych" było niewielu, ale już ich nie mamy. Bilans kręci się koło zera. (...) Se będzie plusligowy klub w Zawierciu koło Częstochowy, rozgrywający mecze w kurniku, a hala w Częstochowie będzie pusta. Jest w tym sens?
(...)

Żeby było jasne: nie mam nic do Zawiercia i życzę temu ośrodkowi, żeby poszedł drogą Radomia, a nie drogą Bielska (do którego to Bielska też nic nie mam, poza tym, że nie umie przyciągnąć kibiców na swoją halę).

Mógłbyś Represie zaznaczyć w swoim tekście miejsce, w którym opisujesz zjawisko wywołujące skojarzenie z prawem Kopernika-Greshama? Przepraszam że o to proszę, ale nie mogę tego odnaleźć.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: repres1 w Czerwiec 11, 2017, 23:29:52 pm
Ten "pieniądz" to nasza ligowa siatkówka i kluby w niej grające. "Kruszec", który się w niej znajdował, opisałem w punktach.
----------------------
Zaznaczyłem. Powinno być łatwiej.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: A :) w Czerwiec 11, 2017, 23:50:50 pm
Smutno mi po tym co było a audycji o Polskiej siatkówce i działaczach. PZPS i PlusLiga przypominają PZPN za czasów Grzegorza Lato. Niby wszystko super ale wojenki klanowe trwają w najlepsze. Rządź i wykończ opozycję. Te rządzy miały swój symbol. Zdzisław Kręcina, świetny działacz wg. kolegów i nie tylko. Siatkówka obecnie też ma taki symbol. To Ryszard B. . Świetny działacz z ogromnymi koneksjami. I pomimo, iż wydawało się iż po spadku AZSu pewna era się skończy, pan Ryszard bryluje na salonach. Myślałem, iż spadnę z krzesła, jak zobaczyłem go w studio Polsatu podczas Ligii Świątowej. Po tym co AZS Częstochowa robi w sprawie baraży, na jakiś czas tv powinna go odpuścić. A tak idzie w świat przesłanie, iż tak naprawdę nic się nie zmieniło i TV jest z nim. Nie ma warunku gry w PlusLidze, którego AZS by spełnił a pomimo tego ich nie zdegradowano.
I nawet jak "hipotetycznie" zbiera się informacje o długach, nikt nie chce przeznać iż takie w Częstochowie istnieją. Nawet Andrzej Grzyb, który na dużo sobie pofolgował w zakresie paru tematu na temat Częstochowy nabrał wody w usta.

Co do petycji czy zmian to my i tak robimy dużo. Poprzez forum czy Audycje nasz głos idzie dalej. Bartosza Górskiego o potrzebie zmian nie trzeba specjalnie przekonywać. Bogdan w radio robi bardzo dużo, uświadamiając ludzi ze środowiska o tym, iż powinni działać. Bardzo dobrze by się stało, jakby wypaliła audycja z panem Marianem Kmitą. Ten człowiek pociąga za wiele sznurków i wiele może. Z jego zdaniem wszyscy się liczą. A dojście do takiego człowieka jest bardzo trudne. Trzymam kciuki za Bogdana, aby mu się to udało.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: A :) w Czerwiec 15, 2017, 07:08:32 am
],,Do konkursu na prawa medialne żużlowej PGE Ekstraligi zgłosiły się Polsat i nc+. Oferta tej drugiej platformy okazała się o wiele bardziej korzystna. Jak powiedział nam jeden z prezesów klubu PGE Ekstraligi suma kontraktu opiewa na ponad 60 milionów złotych. Obecnie obowiązująca umowa to 25 milionów za trzy lata (2016-2018). Skok jest więc bardzo znaczący. Kluby zarobią po około 2 miliony złotych rocznie.''
Panowie prezesi, da się wyciągnąć z siatkówki podobne pieniądze? Zapewne się da. Coś czuję, iż nc+ po stracie piłkarskiej Ligi Mistrzów może być zdeterminowany aby przelicytować Polsat i kupić siatkówkę ligową przy następnym rozdaniu .
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: repres1 w Czerwiec 15, 2017, 08:24:49 am
Jak widać, padają niemałe kwoty. 2.000.000 zł w sezonie na jeden klub byłoby do osiągnięcia.
Gdybyśmy pewne działania zaczęli wcześniej, to połączenie niemałego sponsoringu z pieniędzmi z telewizji...
Tylko, ze nie ma takich szans, których nie potrafilibyśmy spieprzyć.
Jeśli za tak "niszowy" sport telewizja jest w stanie zapłacić 20.000.000 zł rocznie, to na "mniej niszową" siatkówkę jest w stanie wyłożyć 30.000.000 zł rocznie. Gdyby podzielić to na 10 klubów, to każdy miałby po 3.000.000 zł rocznie, czyli przynajmniej 1 gwiazdę światowego formatu. Taka gwiazda zapewnia pełne trybuny, czyli około 250.000 zł za mecz (50 zł x 5.000 widzów). Takich meczów rozgrywałoby się około 13-14 w sezonie = kolejne 3.000.000 zł.
Posiadając gwiazdę, przyciągamy reklamodawców (nie mylić ze sponsorami). To są kolejne miliony złotych.
Można? Można!
Bo za dobry produkt telewizja jest w stanie zapłacić ogromne pieniądze.
----------------------------------------------------
Finał NFL (również "niszowy" sport) przyciąga co rok przed telewizory 100.000.000 Amerykanów. Amerykanie to nacja bez kompleksów, więc nie boją się nazywać "sportem narodowym" innej gry niż piłka nożna. Skorzystajmy z ich przykładu.
Zmiany w systemie oświaty powodują to, że nauka w liceum potrwa 4 lata. Daje to szansę na objęcie młodzieży "centralnym szkoleniem" o rok dłużej. Gdybyśmy mieli 8 takich SMS-ów Spała (na początek wystarczyłoby 4), to mielibyśmy zapewnione objęcie centralnym szkoleniem całej masy zdolnej młodzieży i stały napływ polskich kandydatów do +L i jeszcze zalalibyśmy inne ligi Polakami. Tu wystarczyłaby współpraca MEN, samorządów i PZPS. Nie ma aż tak wiele zdolnej młodzieży? To nie bądźmy małoskowi i nie bójmy się przyciągać zdolnych Ukraińców, Białorusinów, Czechów, Słowaków... to też byłaby inwestycja, która budowałaby potęgę polskiej siatkówki. I nie myślę o nadawaniu im obywatelstwa polskiego. Myślę o skupieniu się uwagi całego siatkarskiego świata na Polsce. Dla polskiej siatkówki otwierałby się rynek telewizyjny w tych krajach. Może nie byłyby to ogromne pieniądze, ale jakieś by były. Pewnie większe niż z hotdogów (Leon, nie gniewaj się za tę uwagę  ;) ). W NBA gra jeden Polak i transmisje są o dość dziwnych porach dnia/nocy, ale...
-----------------------------------
Mam nadzieję, że polska zawiść na coś się przyda. Mam nadzieję, że patrząc na sukces finansowy innego, "niszowego" sportu, zawiść skłoni kogoś do działania.
Od czego zacząć?
Za 2 lata zamykamy ligę i nie dopuszczamy do niej żadnego klubu, który w dniu 15 czerwca 2019 roku nie ma 5.000.000 zł na rachunku bankowym. Nie "na umowach sponsorskich", ale na rachunku bankowym. Oczywiście, nie jest to jedyny warunek. Drugim jest obecność 3000 widzów na każdym(!) meczu w sezonie 18/19.
Kto "przeżyje" - ten wygrał. Reszta przegrała. Nawet mistrz Polski.  Takie jest odwieczne prawo przyrody (konkurencji).
Niemożliwe? Możliwe. Wystarczy przekonać sponsorów, żeby stali się inwestorami. Mogłaby to być bardzo dobra inwestycja.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: krzysiu w Czerwiec 15, 2017, 09:59:41 am
Żużel nie jest niszowy, to raczej siatkówka taka jest - zobacz sobie na same kontrakty ile potrafią wyciągnąć żużlowcy to zobaczysz jak niszowy to sport ;)
A co do siatkówki - jest duży beton i to widać,skoro jedni mówią coś a potem robią co innego, byleby się zgadzało - Popko pewnie rządzi z tylnego siedzenia ;) Do tego Mirek z zarzutami czy bez łatwi Leona - przecież to jest chore a to tylko międzynarodowa polityka a gdzie Polska - niby są SMSy ale szkolenie to i tak liczenie na cud tak widać, Kobietami się PZPS w ogóle nie interesuje, ostatni prezesi to raczej taka przykrywka ;) Każdy mówi,że coś tam robi a tak na prawdę nic się nie robi - nie widać pomysłu, spotkają sie czasem w programie na Polsacie - pogadaja,pogadaja i pójdą - nie ma szukania sponsorów, jest liczenie na dobro Spółek Skarbu Państwa
Nie jesteśmy zadną ligą Mistrzów Świata - to jest tylko teoria - jakbyśmy byli normalni to by były normalne zasada,Playoffy a tak wyszliśmy na głupków na jakich wychodzi często FIVB i CEV - dobrze ,że u nas jeszcze nie ma kar za brak zawodników na ławce .. Ręczna ma mniejszy potencjał zawodników na ten moment,ale jest co raz lepsza organizacja ,a my mamy potencjał w miarę siatkarski ale uznaliśmy,że Liga sama się zrobi zarówno u kobiet jak i mężczyzn ..
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: repres1 w Czerwiec 15, 2017, 11:09:27 am
Krzysiu, żużel jest sportem niszowym, ale nie o to w tej rozmowie chodzi.
Ile potrafią wyciągnąć żużlowcy? Pewnie dużo.
Ile potrafią wyciągnąć siatkarze? Powiedzmy, że dość dobry zawodnik jest w stanie wyciągnąć 300.000 euro rocznie, czyli ponad 1.200.000 zł. Całkiem nieźle, jak na sport zepołowy.
Leona szacuję na jakieś 800.000 - 1.000.000 euro rocznie.
Nie zachwycaj się piłką ręczną, bo ta, w Polsce jeszcze dużo musi się uczyć od siatkówki.
O to też w rozmowie nie chodzi.
"Kto lepszy?" - też nie ma znaczenia.
Niech sobie żużel idzie swoją drogą, ręczna swoją drogą. I niech wszystkie dyscypliny korzystają z doświadczeń innych.

Podajesz przykłady psucia siatkówki z ostatnich 2 lat, czyli problem, który można rozwiązać jedną decyzją: play-off od ćwierćfinału (do 2 wygranych, od półfinału do 3) i play-aut do 3 wygranych. W +L zostaje 12 zespołów. Wystarczy. Chcemy kogoś awansować? To niech przegrani w play-aut grają dalej i zwycięzca "ostatniej czwórki" niech gra baraż. Teraz jest czas na takie postawienie sprawy, bo sezon nie jest "przedolimpijski", a mistrzostwa świata już tak Polaków nie będą rajcowały. Jeśli przegapimy ten moment, to stracimy kolejne 4 lata.
Tu nie trzeba Doktora Wszech Nauk, żeby pewne konkrety zrealizować.

Nota bene: niedługo miną 3 lata od postawienia Przedpełskiemu zarzutów, a aktu oskarżenia nie widać. A tak "pięknie" się zaczynało: złapano Mirka z workiem pieniędzy. I podobno dowody wtedy były takie, że istniało duże prawdopodobieństwo, że podejrzany popełnił zarzucany mu czyn, bo inaczej sąd nie orzekłby aresztu. Polska to fajny kraj.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: leon w Czerwiec 15, 2017, 18:03:52 pm
(...)
Za 2 lata zamykamy ligę i nie dopuszczamy do niej żadnego klubu, który w dniu 15 czerwca 2019 roku nie ma 5.000.000 zł na rachunku bankowym. Nie "na umowach sponsorskich", ale na rachunku bankowym. Oczywiście, nie jest to jedyny warunek. Drugim jest obecność 3000 widzów na każdym(!) meczu w sezonie 18/19.
Kto "przeżyje" - ten wygrał. Reszta przegrała. Nawet mistrz Polski.  Takie jest odwieczne prawo przyrody (konkurencji).
Niemożliwe? Możliwe. Wystarczy przekonać sponsorów, żeby stali się inwestorami. Mogłaby to być bardzo dobra inwestycja.

Czytając ten zacytowany powyżej fragment, zastanawiam się, czy jest to konkretna propozycja, czy jedynie wrzuta (taka tam kontrowersja przyczynkowa, fajna w okresie ogórkowym) do rozpoczęcia jakiejś dyskusji o realnych kryteriach stanowiących o weryfikacji zespołów siatkarskich do zawodowej ligi?
Przyznam szczerze...jeśli to pierwsze to...na absurdy szkoda czasu.
Jeśli to drugie...to powiedzmy, że można to potraktować, jako jakiś...przyczynek do dyskusji. Natomiast konkrety (dokładnie 2) w niej zawarte trzeba z mety zweryfikować. Choćby po to, żeby ktoś, kto to przeczyta, a trochę liznął w życiu ekonomii, nie opuścił miłosiernie zasłony milczenia nad pomysłem "5 mln na koncie w dniu 15 czerwca 2019 r."
Nie obraź się Lechu, ale...ekonomii warto uczyć się od podstaw. Sprzedaż hot-dogów byłaby doskonałym przetarciem dla nabrania doświadczenia przez...młodego ekonomistę  ;D  ;) Choćby po to, żeby uświadomić sobie, że istnieje coś takiego, jak...bilans.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: repres1 w Czerwiec 15, 2017, 20:36:26 pm
Leon, a co w tym takiego "nieekonomicznego"? To, ze inwestycja wymaga nakładów? Wymaga.
Myślę, że wiem o wiele więcej o ekonomii sportu niż Ci się wydaje. Ja tę ekonomię (a właściwie pseudoekonomię, którą kierują się nasze kluby) mam przetestowaną w praktyce.
Dla inwestora (podkreślę: inwestora, a nie dobrego wujka) takiego jak Asseco, ZAK, PGE czy nawet Onico inwestycja w wysokości trochę ponad 1.000.000 euro to nie jest wielki problem. I tak przekazuje tę kwotę jako dobry wujek. A że przekazuje w ratach...
Mówimy o inwestycji, a nie o dotychczasowej zabawie.
Resovia ma na koncie od kibiców około 2.000.000 zł już w sierpniu i co w tym dziwnego?
Jakiej Ty chcesz mnie uczyć ekonomii? Po co Ci wchodzić w kolejny spór ze mną (w dość niegrzecznym tonie). Znów chcesz wyjść na...?
Mam Cię przepytać, co to jest bilans? Przestudiowałem 100 razy więcej bilansów niż Ty. Rachunków zysków i strat, przepływów finansowych oraz informacji dodatkowych też. Taka praca.
O czym Ty piszesz?
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: leon w Czerwiec 15, 2017, 22:20:42 pm
Leon, a co w tym takiego "nieekonomicznego"? To, ze inwestycja wymaga nakładów? Wymaga.
Myślę, że wiem o wiele więcej o ekonomii sportu niż Ci się wydaje. Ja tę ekonomię (a właściwie pseudoekonomię, którą kierują się nasze kluby) mam przetestowaną w praktyce.
Dla inwestora (podkreślę: inwestora, a nie dobrego wujka) takiego jak Asseco, ZAK, PGE czy nawet Onico inwestycja w wysokości trochę ponad 1.000.000 euro to nie jest wielki problem. I tak przekazuje tę kwotę jako dobry wujek. A że przekazuje w ratach...
Mówimy o inwestycji, a nie o dotychczasowej zabawie.
Resovia ma na koncie od kibiców około 2.000.000 zł już w sierpniu i co w tym dziwnego?
Jakiej Ty chcesz mnie uczyć ekonomii? Po co Ci wchodzić w kolejny spór ze mną (w dość niegrzecznym tonie). Znów chcesz wyjść na...?
Mam Cię przepytać, co to jest bilans? Przestudiowałem 100 razy więcej bilansów niż Ty. Rachunków zysków i strat, przepływów finansowych oraz informacji dodatkowych też. Taka praca.
O czym Ty piszesz?

Ja piszę w niegrzecznym tonie?
A niby na kogo mam...wyjść? Na kogo Twoim zdaniem...kiedykolwiek wyszedłem? Podaj konkret. Będzie łatwiej ocenić, kto nie grzeszy tu grzecznością.
Nigdy, powtarzam, nigdy nie manipulowałem wypowiedziami innych Forumowiczów. Po prostu brzydzę się takimi zachowaniami. Tego niestety nie mogę napisać o Tobie. Dlatego pewnych rzeczy mnie nie ucz. W pierwszej kolejności grzeczności. A w drugiej...ekonomii.
Nie interesuje mnie ile i co studiowałeś. Jak piszesz farmazony to powinieneś się liczyć z tym, że ktoś to obali. A że zrobi to w Twoim stylu?...Też się powinieneś z tym liczyć.
A teraz do meritum.
Będzie krótko.
1. Sprawozdania finansowe w klubach +L są sporządzane, wg informacji od prezesa Górskiego, na koniec sierpnia. Wtedy następuje faktyczna weryfikacja przychodów i kosztów. I właśnie wtedy bilans powinien się domykać, a wszelkie koszty powinny być właśnie wtedy zaspokojone. Żądanie, żeby mieć na koncie w dniu 15 czerwca minimum 5 mln jest zatem absurdalne, bo w tej dacie akuratnie kluby są po wydaniu wszystkich środków zgromadzanych przez cały sezon. Jest to wymóg głupi...do bólu głupi.
2. Wymóg (min. 3.000 widzów na mecz), który za sezon zmusi takie kluby, jak Skra Bełchatów, czy ZAKSa do przeniesienia wszystkich swoich meczów poza swoje miasta (mają za małe pojemności własnych hal), będzie zabójczy dla siatkówki. Popularnie nazywa się to wylewaniem dziecka z kąpielą. Nawet jeśli jakimś cudem ta bezsensowna operacja by się powiodła to zapełnienie Atlas Areny, czy nowej Gliwickiej hali, bo pewnie w te miejsca Skra i ZAKSa byłaby zmuszone przenieść swoje mecze, spowodowałaby, na tym etapie, wypełnienie tych potężnych obiektów w takim stopniu, że na większości meczów wyglądałoby to żenująco. 
To tyle, jeśli chodzi o zasadność kryteriów. Podstawę do dyskusji mogą jakąś stanowić, ale rzeczowości w nich nie ma za krztę.
A teraz...z góry przepraszam, że zniżę się do poziomu jednego z moderatorów tego forum.
Represie, nie wiesz nic o tym, co w życiu zdążyłem już przeanalizować i czego doświadczyć. Gvwno o mnie wiesz i tą gvwnowiedzą próbujesz zadowolić, chyba samego siebie, że wiesz wszystko najlepiej. Dołączę również do tego stwierdzenie, że jesteś...najprzystojniejszy i wszystkie kobiety szaleją za Tobą. Swoją droga...zazdroszczę Ci takiego stanu.
Jeśli Twoja analiza tych 100 bilansów więcej od mojej była równie indolentna, jak kryteria, którymi błysnąłeś dziś przed południem to ja serdecznie współczuję Twoim ponad 100 klientom. Ale...widocznie mam inne poczucie "wybitności" niż Ty.
 
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: thelion w Czerwiec 15, 2017, 22:51:21 pm
Leon, a co w tym takiego "nieekonomicznego"? To, ze inwestycja wymaga nakładów? Wymaga.
Myślę, że wiem o wiele więcej o ekonomii sportu niż Ci się wydaje. Ja tę ekonomię (a właściwie pseudoekonomię, którą kierują się nasze kluby) mam przetestowaną w praktyce.
Dla inwestora (podkreślę: inwestora, a nie dobrego wujka) takiego jak Asseco, ZAK, PGE czy nawet Onico inwestycja w wysokości trochę ponad 1.000.000 euro to nie jest wielki problem. I tak przekazuje tę kwotę jako dobry wujek. A że przekazuje w ratach...
Mówimy o inwestycji, a nie o dotychczasowej zabawie.
To wg Ciebie Asseco, ZAK czy PGE to inwestor, czy jednak sponsor?
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Slawko w Czerwiec 15, 2017, 23:05:18 pm

Znów chcesz wyjść na...?
Mam Cię przepytać, co to jest bilans? Przestudiowałem 100 razy więcej bilansów niż Ty. Rachunków zysków i strat, przepływów finansowych oraz informacji dodatkowych też. Taka praca.
O czym Ty piszesz?

Leszku na kogo? Już raz Leona wyzywałeś. Czyżbyś chciał rozpętać rynsztokową nawalankę, tak jak onegdaj?  Jeżeli tak , to ja bym w to zawodu, który wykonujesz nie mieszał. No chyba, że nie zależy Ci na jego poważaniu .....   
Tylko błagam nie używaj argumentów  z piaskownicy w stylu to nie ja, to on zaczął   ::) .
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: repres1 w Czerwiec 16, 2017, 08:46:01 am
No powiedzmy, "na ignoranta".
Co ma do rzeczy sporządzanie bilansu na koniec... dowolnego okresu obrachunkowego do zwykłej działalności gospodarczej i przepływów pieniężnych? Inwestor inwestuje kiedy chce: przed sporządzeniem bilansu, w trakcie jego sporządzania lub po jego sporządzeniu, więc nie ma w tym niczego "niemożliwego", żeby przedsiębiorca miał na rachunku bankowym dowolną kwotę 3 miesiące przed sporządzeniem bilansu, w trakcie jego sporządzania i po jego sporządzeniu.
O jakich "podstawach ekonomii" piszesz? O jakim "uczeniu się"?
Potrzeba Ci więcej, żeby wykazać, że przesadziłeś ze słowami?
Zmień ton w stosunku do mnie. Warto.
------------------------------------------------
Theilonie, wytłumaczę Ci jak chłop krowie na rowie (jest to najłagodniejsze określenie, na jakie mogę się zdobyć, po napisanym przez Ciebie pytaniu):
Według mnie, te firmy są sponsorami. Chcę jednak, żeby były (w niedalekiej przyszłości) inwestorami. Warto odróżnić stan obecny od stanu oczekiwanego. Zrozumiał?
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: leon w Czerwiec 16, 2017, 10:20:12 am
Nie odpowiada Ci Represie ton? Widzisz, mnie też on nie odpowiada. Zohydza mi piękną pogodę za oknem.
Tyle, że to Twój ton. Takim posługujesz się często w dyskusji. Nawet w ostatnim poście skierowanym do Theilona go używasz.
No to kontynuujmy rozmowę "na Twoją nutę".
Pewnie, że nie będzie żadnym problemem posiadanie 5 mln zł w dniu 15 czerwca 2019 r. Można se nawet na jeden dzień tą kasę pożyczyć. Co za problem.
Tylko co to ma na celu?
Czemu 15 czerwca, a nie 12 lipca?
Czemu 5 mln zł, a nie np. 5 mln euro?
Tak. Potrzeba mi więcej wykazać, żeby udowodnić zasadność tych wysypanych z czapy kryteriów.
Minimum 3000 widzów na każdym meczu? A czemu nie 2.500 albo...3.500? A może 4.500?
 
"Kto przeżyje ten wygrał. Reszta przegrała. Nawet Mistrz Polski. Takie jest odwieczne prawo przyrody (konkurencji)".

Tyle tylko, że przyroda stawia przed każdym naturalne przeszkody. W wolnej konkurencji jest podobnie. Im więcej wolności tym lepsza i skuteczniejsza konkurencja. Pojawiała się konkurencja dla Polsatu w żużlu, pojawiła się i konkretniejsza kasa dla ligi i klubów.
To proste...jak to.
Chcesz porozmawiać o konkretach to sam zmień ton. Naucz się nie tylko pisać, ale i słuchać innych. Jestem pewien, że taka zmiana podejścia będzie z korzyścią dla wszystkich, ale i...przede wszystkim dla Twoich subiektywnych celów.

A teraz upss...zmiana tonu. Na mój.
Czy mam pomysły, przemyślenia na temat kryteriów i koncepcji na ligę siatkarską? Pewnie, że mam. Tylko po co mam je tu artykułować, skoro moderator sprowadzi je do parówy w bułce, jeśli nie będą zbieżne z jego pomysłami.
A szkoda. Bo to forum mogłoby się stać kolejną małą "przytyką" do wywierania skutecznej presji na "środowisku siatkarskim". Nigdy do tej pory nie wytworzyła się taka szansa. Dostaliśmy ją od losu i...od Leona Bartmana. To teraz spapramy ją jakimiś wyimaginowanymi "kryteriami zawodowej ligi". Będziemy se tworzyć chore limity i nazywać je "odwiecznym prawem przyrody".
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: repres1 w Czerwiec 16, 2017, 12:06:17 pm
Dlaczego 5.000.000 a nie 12.000.000? Bo budżet na poziomie 5.000.000 zł to niezbędne minimum dla stworzenia przyzwoitej drużyny. Tylko, że samą przyzwoitością nie da się przekonać telewizji do wyłożenia dużych pieniędzy. Przynajmniej kilka (czyli co najmniej 3) klubów ma niższe budżety i to odbija się na poziomie +L.
Dlaczego prędkość jest ograniczana do 50 km/h, a nie do 47 km/k lub 53 km/h? Mozna się zastanawiać, tylko po co?
Dlaczego w czerwcu? Ano dlatego, że przy przyznawaniu licencji wpływają do +L pozorne umowy sponsorskie, które następnie nie są realizowane. "Polski spryt".
Piszesz, że jesteś zwolennikiem wolności. Super. "Wolna" siatkówka będzie sobie grać w świetlicach. A co, nie wolno? Pewnie, że wolno.
"Pojawiła się konkurencja" . Czyżby? Ta konkurencja cały czas istniała, wiec się nie "pojawiła". Ktoś się tym zainteresował, bo produkt był wart zainteresowania.
-----------------------------------
A teraz o Twoim "stylu".
Otóż sytuacja wygląda tak:
Piszę sobie jakiś tekst i nikogo w nim nie zaczepiam. Można się z tym tekstem zgadzać, można się z nim nie zgadzać.
Po tym tekście, zamiast podjąć dyskusję i np. się nie zgodzić, wyskakujesz ze zwrotami o "uczeniu się ekonomii od podstaw" , "liźnięciu choćby odrobiny ekonomii", "absurdzie posiadania 5.000.000 zł na koncie". Po co Ci były te niegrzeczne zwroty? Czemu one służyły?
Widzisz, jeśli zarzucasz komuś absurdy i wysyłasz go na podstawową naukę ekonomii, to licz się z tym, że dostaniesz od tego kogoś strzała.
Jeśli piszesz, że absurdem jest, żeby na koncie klubu było w czerwcu 5.000.000 zł i odwołujesz się do jakichś "bilansów w sierpniu", to ja Ci wykazuję wprost, że nie jest to absurdem i robię to w formie nawet grzeczniejszej od Twojej.
Panuj nad słowami, gdy bierzesz się za krytykę i unikaj ekstremalnych określeń. Zanim określisz coś "absurdem", dobrze się zastanów.  Zanim zarzucisz komuś brak podstawowej wiedzy ekonomicznej, dobrze się zastanów. Język polski jest przebogaty, więc nie próbuj epatować czytelników ekstremami moim kosztem, bo możesz zapłacić koszt o wiele większy.
Podnosiłeś kiedyś kapitał zakładowy spółki akcyjnej? Jeśli nie, to nie ucz mnie podstaw ekonomii.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: leon w Czerwiec 16, 2017, 12:39:53 pm
1. Jest zasadnicza różnica pomiędzy posiadaniem na koncie, a budżetem na poziomie. To kompletnie dwie inne rzeczy. Ciekawe która instytucja/przedsiębiorstwo posiada całą kwotę budżetową na koncie w pobliżu końca terminu okresu rozliczeniowego?
2. Przykład z ograniczeniem prędkości jest kompletnie nieadekwatny do minimalnego limitu kibiców na meczu. I w sumie tyle, bo co tu można więcej. Pewnie jakieś średnie statystyki...zbioru rzodkiewki też by się dało w podobny sposób przyłożyć do tego limitu.
3. Tekst w którym nie było żadnej zaczepki? To już usunąłeś zdanie o hot-dogach? Pytam, bo nie sprawdzałem. A może w manipulacji, z której bezpośrednio wynika, że "pierwszy podniosłem larum, że zlikwidować nawisów na Podpromiu się nie da" też nie było zaczepki poniżej pasa? Taki drobiazg...nigdy nie twierdziłem, że nawisów nie da się zlikwidować! Takie tam insynuowanie ocierające się o ekstrema.
4. No i na koniec straszenie. Naprawdę Repres...lubię spory, lubię dyskusję, lubię wzajemne przekonywanie się na argumenty. Czasami ktoś w takiej dyskusji trochę się zdenerwuje, trochę za dużo napisze, pomyli się w ocenie sytuacji. Zdarza się. Cenię ludzi, którzy potrafią się do jakiegoś błędu przyznać. To świadczy o ich klasie. Jednak uciekanie się do gróźb...Ciebie o takie zachowanie bym nie posądzał. Tak jakoś...przykro mi się zrobiło na koniec.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: repres1 w Czerwiec 16, 2017, 12:58:13 pm
Pewnie, ze jest różnica. I co z tego? Co to ma do rzeczy?
Jak to jest z tą "podstawowa wiedzą z ekonomii"? Przecież nie pisałem o budżecie. Jak ty mi sprzedasz kundla za 100.000 zł a ja Ci sprzedam 2 koty-dachowce po 50.000 zł, to obaj mamy "budżet" po 100.000 zł i co z tego, skoro obaj nie mamy ani grosza?
Chcesz rozmawiać poważnie, czy nadal będziesz bajdurzył o "absurdach represa" i moich brakach w edukacji?
---------------------------
Zadajesz durnowate pytanie "Dlaczego 3.000, a nie 2.700?", to wykazuję absurd (to adekwatne słowo) Twojej niegrzecznej uwagi. Nie widzę powodu, żeby upierać się przy liczbie 3.000 i chętnie bym o niej podyskutował. Niech se będzie 2.500. Ale bez durnowatych uwag w moim kierunku.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: leon w Czerwiec 16, 2017, 13:11:36 pm
Dlaczego 5.000.000 a nie 12.000.000? Bo budżet na poziomie 5.000.000 zł to niezbędne minimum dla stworzenia przyzwoitej drużyny. Tylko, że samą przyzwoitością nie da się przekonać telewizji do wyłożenia dużych pieniędzy. Przynajmniej kilka (czyli co najmniej 3) klubów ma niższe budżety i to odbija się na poziomie +L.
Dlaczego prędkość jest ograniczana do 50 km/h, a nie do 47 km/k lub 53 km/h? Mozna się zastanawiać, tylko po co?
Dlaczego w czerwcu? Ano dlatego, że przy przyznawaniu licencji wpływają do +L pozorne umowy sponsorskie, które następnie nie są realizowane. "Polski spryt".
Piszesz, że jesteś zwolennikiem wolności. Super. "Wolna" siatkówka będzie sobie grać w świetlicach. A co, nie wolno? Pewnie, że wolno.
"Pojawiła się konkurencja" . Czyżby? Ta konkurencja cały czas istniała, wiec się nie "pojawiła". Ktoś się tym zainteresował, bo produkt był wart zainteresowania.
-----------------------------------
A teraz o Twoim "stylu".
Otóż sytuacja wygląda tak:
Piszę sobie jakiś tekst i nikogo w nim nie zaczepiam. Można się z tym tekstem zgadzać, można się z nim nie zgadzać.
Po tym tekście, zamiast podjąć dyskusję i np. się nie zgodzić, wyskakujesz ze zwrotami o "uczeniu się ekonomii od podstaw" , "liźnięciu choćby odrobiny ekonomii", "absurdzie posiadania 5.000.000 zł na koncie". Po co Ci były te niegrzeczne zwroty? Czemu one służyły?
Widzisz, jeśli zarzucasz komuś absurdy i wysyłasz go na podstawową naukę ekonomii, to licz się z tym, że dostaniesz od tego kogoś strzała.
Jeśli piszesz, że absurdem jest, żeby na koncie klubu było w czerwcu 5.000.000 zł i odwołujesz się do jakichś "bilansów w sierpniu", to ja Ci wykazuję wprost, że nie jest to absurdem i robię to w formie nawet grzeczniejszej od Twojej.
Panuj nad słowami, gdy bierzesz się za krytykę i unikaj ekstremalnych określeń. Zanim określisz coś "absurdem", dobrze się zastanów.  Zanim zarzucisz komuś brak podstawowej wiedzy ekonomicznej, dobrze się zastanów. Język polski jest przebogaty, więc nie próbuj epatować czytelników ekstremami moim kosztem, bo możesz zapłacić koszt o wiele większy.
Podnosiłeś kiedyś kapitał zakładowy spółki akcyjnej? Jeśli nie, to nie ucz mnie podstaw ekonomii.

Pewnie, ze jest różnica. I co z tego? Co to ma do rzeczy?
Jak to jest z tą "podstawowa wiedzą z ekonomii"? Przecież nie pisałem o budżecie. ja ty mi sprzedasz kundla za 100.000 zł a ja Ci sprzedam 2 koty-dachowce po 50.000 zł, to obaj mamy "budżet" po 100.000 zł i co z tego, skoro obaj nie mamy ani grosza?
Chcesz rozmawiać poważnie, czy nadal będziesz bajdurzył o "absurdach represa" i moich brakach w edukacji?
---------------------------
Zadajesz durnowate pytanie "Dlaczego 3.000, a nie 2.700?", to wykazuję absurd (to adekwatne słowo) Twojej niegrzecznej uwagi. Nie widzę powodu, żeby upierać się przy liczbie 3.000 i chętnie bym o niej podyskutował. Niech se będzie 2.500. Ale bez durnowatych uwag w moim kierunku.

W zasadzie tylko tyle chciałem zaznaczyć.
Szkoda, że nie da się rzeczowo porozmawiać. Myślę, że udałoby się jakiś fajny system z tego "wyprodukować".
Z korzyścią dla wszystkich.
Choćby propozycja Darka mówiąca o zapełnieniu hali w 70% była godna uwagi. Szkoda, że tak szybko zrezygnował z jej dalszego rozwinięcia.
Szczerze...zachęcam Cię Repres do zmiany Twojego podejścia do pozostałych Forumowiczów. Rozmawiaj z nimi, a nie rób z nich klakierów własnych koncepcji. Wielokrotnie słusznych koncepcji, ale nie...wszystkich słusznych.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: repres1 w Czerwiec 16, 2017, 13:23:13 pm
Kwestię "dlaczego pieniądze, a nie budżet?" wyjaśniłem. Nie jest sztuką mieć budżet na poziomie 1.000.000.000 zł. jest sztuką mieć połowę tej kwoty na rachunku.
Twoje "zestawienie" jest godne "logiki" Theilona: "To Asseco jest, Twoim zdaniem" sponsorem czy inwestorem?" albo Sławka, przy rozmowie o stylu gry Resovii ("Jakie wyniki, taki styl").
szkoda, że nie przytoczyłes pierwszej wypowiedzi, w której słowo "budżet" nie pada:
Od czego zacząć?
Za 2 lata zamykamy ligę i nie dopuszczamy do niej żadnego klubu, który w dniu 15 czerwca 2019 roku nie ma 5.000.000 zł na rachunku bankowym. Nie "na umowach sponsorskich", ale na rachunku bankowym. Oczywiście, nie jest to jedyny warunek. Drugim jest obecność 3000 widzów na każdym(!) meczu w sezonie 18/19.
Kto "przeżyje" - ten wygrał. Reszta przegrała. Nawet mistrz Polski.  Takie jest odwieczne prawo przyrody (konkurencji).
Niemożliwe? Możliwe. Wystarczy przekonać sponsorów, żeby stali się inwestorami. Mogłaby to być bardzo dobra inwestycja.
Wtrąciłeś ten "budżet" ni przypiął, ni wypiął i masz do mnie pretensje?
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: wog w Czerwiec 16, 2017, 13:41:04 pm
Poldek, Sławek, thelion,
Że Wam się jeszcze chce... Że nie szkoda Wam czasu na "durnowate uwagi"...

Leon, nie wierzę, że nie wiesz, że nie o rzeczową dyskusję tutaj chodzi. Jakby tak było, to... dużo więcej osób by w niej na tym forum uczestniczyło. Przecież na co dzień w licznym gronie użytkowników tego forum, także i na ten temat dyskutujemy (często nie zgadzając się ze sobą).
No właśnie... DYSKUTUJEMY, a nie udowadniamy sobie swej wszechwiedzy, nieomylności i... przeza...istości. Bo w tym niewiele osób chce (już) uczestniczyć...
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: leon w Czerwiec 16, 2017, 13:48:37 pm
Repres, naprawdę...zostawmy to.
Może czas ochłonąć. Po co brnąć w to bezprzedmiotowe przezbywanie się.
Rozważ proszę moje ostatnie zdanie z poprzedniego mojego posta.
Myślę, że warto.
--------------------
Wog ma rację. Chyba już niewiele osób chce to czytać.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: thelion w Czerwiec 16, 2017, 14:03:26 pm
Kwestię "dlaczego pieniądze, a nie budżet?" wyjaśniłem. Nie jest sztuką mieć budżet na poziomie 1.000.000.000 zł. jest sztuką mieć połowę tej kwoty na rachunku.
Twoje "zestawienie" jest godne "logiki" Theilona: "To Asseco jest, Twoim zdaniem" sponsorem czy inwestorem?" albo Sławka, przy rozmowie o stylu gry Resovii ("Jakie wyniki, taki styl").
szkoda, że nie przytoczyłes pierwszej wypowiedzi, w której słowo "budżet" nie pada:Wtrąciłeś ten "budżet" ni przypiął, ni wypiął i masz do mnie pretensje?

Drogi Represie, zadaję Tobie pytania doprecyzowujące, ponieważ w mojej ocenie niestety z wiedzą ekonomiczną u Ciebie krucho, używasz terminów ekonomicznych nie rozumiejąc ich istoty - vide prawo Kopernika Greshama ostatnio, a ja chcę zrozumieć, o co Tobie chodzi.
Teraz chcesz by sponsorzy stali się inwestorami - czyli podmiotami wkładającymi środki z zamiarem wyciągnięcia po pewnym czasie większej jeszcze sumy. Nie piszesz jednak skąd klub ma brać środki które zastąpią wpływy ze sponsoringu pochodzące od tych kluczowych firm by pokrywać koszty swojej działalności. Czy masz jakąś wizję na to, czy też zastosowałeś znowu nieodpowiednie nazewnictwo.

No offence z mojej strony, po prostu doszukuję się logiki w wypowiedziach innych, stąd moje pytania.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: repres1 w Czerwiec 16, 2017, 14:23:22 pm
Nie warto. Dałeś farfocla i taka jest brutalna prawda.
--------------------------------
Wogu, to, że nikt nie chce czytać, jest bolączką ogólnopolską, a nawet ogólnoświatową. To dlatego fora dyskusyjne umierają (nasze, jako jedyne, klubowe forum zostało), a "dyskusja" przenosi się na tłitery i fejsbóki (fejsbuki?) oraz platformy podpisywania petycji.
W Polsce szczególnie "nie warto czytać", ale warto się dop... do każdego, kto ma coś mądrego do powiedzenia.
Ja wiem, że wszystkich moich "adwersarzy" zabolała wiadomość, że każdy klub żużlowy otrzyma od telewizji po 2.000.000 zł za sezon, bo siatkówka, gdyby posłuchać represa mogłaby i powinna mieć od telewizji po 4.000.000 na każdy klub za sezon. Jeszcze niedawno było to tłiterowo wyśmiewane, a dziś... I jak wtedy wyglądałyby składy polskich klubów?
No to zrozumcie, Panowie z Towarzystwa Wzajemnej Adoracji, że jesteście szkodnikami próbując mi dowalać na każdym kroku. Nie mam złudzeń, co do Waszej zawiści, bo mieszkam w Polsce od ponad 50 lat. Jeśli ktoś wyrasta ponad przeciętność, to się na tego kogoś urządza nagonkę, bo "co on się będzie wychylał". Z zawiści jesteście w stanie zepsuć, zabagnić, opluć swoimi pseudouwagami nawet najlepszą koncepcję.
To jest właśnie ten polski syf, który jest największą przeszkodą we współpracy.
Zawiść do Legii, zawiść do Skry, zawiść do Resovii, zawiść do każdego.
No to się duście we własnym sosie.
----------------------------------
Theilonie, nie sil się. Nie zrozumiesz.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: thelion w Czerwiec 16, 2017, 14:39:14 pm
Przykre że stosujesz tanie uniki, ciekaw jestem szczegółów koncepcji zmiany głównych sponsorów w inwestorów.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: repres1 w Czerwiec 16, 2017, 15:00:28 pm
A rozmawiamy poważnie, czy dowalamy sobie?
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: thelion w Czerwiec 16, 2017, 18:03:39 pm
Pomówmy poważnie. Ja osobiście nie widzę w naszych realiach możliwości zarabiania na sporcie, w sensie inwestycji w klub siatkarski, ale chętnie poznam inne zdanie.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Slawko w Czerwiec 16, 2017, 21:22:13 pm
Pozwolę sobie na klika słów refleksji.
Drogi Leszku, nie wiem czym się kierujesz, siadając przed komputerem i stukając w klawiaturę. Ale przyznać muszę, że Leszek w realu, a Repres na forum to dwie różne osoby. Ten pierwszy to kulturalny, spokojny  człowiek, słuchający argumentów rozmówcy, szanujący drugiego człowieka. Z przyjemnością się z kimś takim wymienia poglądy. A ten forumowy Repres? Zupełnie ktoś inny. Ostatnie 2-3 miesiące, każe mi wnioskować , że mamy do czynienia z forumowym chuligaństwem (z pełną świadomością tego słowa) ze strony Moderatora. Jakże inaczej określić zachowanie, w którym są groźby w stosunku do forumowicza, którego zna się osobiście. Kolejna sprawa to częste manipulowanie wypowiedziami swoich dyskutantów, tudzież aroganckie uwagi w stosunku do nich np Theilonie, nie sil się. Nie zrozumiesz..
Wydaje Ci się że budujesz to forum, bo budujesz dyskusję. Jest przeciwnie, Ty tę dyskusję zabijasz. Rację ma Wog, że z coraz większą niechęcią czyta się te dyskusje, które nieustająco sprowadzasz do udowadniania swojej wielkości i sprowadzenia "do parteru" dyskutanta. Wydaje Ci się, że możesz więcej  A w rzeczywistości powinieneś świecić przykładem. Szlachectwo zobowiązuje chciałoby się powiedzieć. Niestety nie w Twoim (forumowym) przypadku.
Z takim funkcjonowaniem tego forum się nie godzę. Powiem więcej, że nie mam ochoty uczestniczyć w czymś takim. Taplaj się beze mnie w tym bagienku, które cały czas tworzysz.
Wszystkim mówię dziękuję, a Tobie Leszku do zobaczenia w realu. Z  przyjemnością się z Tobą przywitam, wymienię poglądy.
Konto zostawię do wymiany prywatnych wiadomości.....
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: repres1 w Czerwiec 17, 2017, 11:32:47 am
Zależy, co rozumiesz przez "nasze realia".
Sport zarabia na tym, że jest oglądany. Oglądany z trybun, ale przede wszystkim oglądany w telewizji. Na sporcie można zarabiać pod warunkiem, że będzie to sport oglądany.
Biorąc pod uwagę dość prymitywny przelicznik, jesteśmy krajem 8 razy mniej ludnym niż USA o ze 4 razy biedniejszym (na mieszkańca). Ten drugi współczynnik podobno wynosi 2, ale ja w to nie wierzę.
NFL i NBA dostają od telewizji po ponad 8.000.000.000 zł rocznie i są bardzo dochodowe (i dla zawodników, i dla klubów). Oczywiście nie są to wszystkie przychody klubów, ale zatrzymajmy się na tym.
Załóżmy, że telewizje w USA są również dochodowe, więc wydają te pieniądze nie jako "dobry wujek, edukujący społeczeństwo", ale jako biznes. Wydając te  8 mld złotych, sięgają w ten sposób do kieszeni telewidzów, w szerokim rozumieniu tego określenia (przez sprzedaż reklam).
8x4=32 - to jest współczynnik polskiej "mniejszości" w stosunku do oglądalności ligi NBA.
Gdyby tym współczynnikiem potraktować "ilość pieniądza z oglądalności w Polsce", to można by oczekiwać, że "pułapem" finansowym ligi w Polsce (np. siatkarskiej) jest kwota 330.000.000zł. Zostawmy kwotę 30.000.000 zł władzom ligi. Pozostałaby kwota 300.000.000 zł. Niech w stanie docelowym (czyli z tą kwotą) gra w +L 20 zespołów. Na każdy z nich przypadałaby kwota 15.000.000 zł. Dodając ze 3.000.000 zł z biletów, otrzymamy 18.000.000 zł na jeden klub.
Reszty możliwych przychodów nie chce mi się liczyć, ale nie są to pieniądze małe.
Oczywiście, jest to stan docelowy, czyli taki, do którego można dojść po kilku(nastu) latach.
Oczywiście, przez ostatnich kilka (może nawet kilkanaście) lat mieliśmy w siatkówce pieniądze sponsorskie większe niż 5.000.000 zł rocznie na klub. Pieniądze to zostały przejedzone, czyli zmarnowane.
Finał MŚ'14 obejrzało około 10.000.000 polskich telewidzów. Pewno, że było to wielkie wydarzenie, ale to znaczy, że siatkówka jest w stanie zainteresować tyle osób. Piłka nożna jest lepsza, bo ćwierćfinał ME'16 zainteresował chyba z 16.000.000 telewidzów (ale z TVP). Tylko, że polska piłka nożna nie jest w stanie na dłuższym dystansie przyciągnąć uwagi tak wielkiej rzeszy kobiet, jaką jest w stanie przyciągnąć siatkówka. A kobiety to połowa naszej populacji. Chyba nikt nie prowadził badań na temat proporcji kobiet do mężczyzn na trybunach siatkarskich w stosunku do trybun piłkarskich. Myślę, że byłaby tu kolosalna różnica (na korzyść siatkówki). Jeśli przyjąć, że zakupy są domeną kobiet (a chyba tak jest i piszę to z całym szacunkiem dla kobiet), otwierają się jeszcze większe możliwości.
Resztę zostawiam ekonomistom od "prawa Kopernika", którzy będą za wszelką cenę wykazywać, że "w Polsce, w tych realiach" się nie da.
------------------------------------------------------------------
Drogi Sławku, odpuściłem niemal cały sezon na Forum.
Jedynym dorobkiem intelektualnym wolnej dyskusji była w tym czasie nap... w Kowala, czasem w Fabiana. To wszystko. Symptomatyczne jest to, że nawet krytyka spikera została potraktowana jako "zwalanie winy na spikera zamiast na Kowala". Głupie to niemożebnie (znów zabijam "dyskusję"), ale symptomatyczne.
Podobno "zabijam dyskusję". Tak. Zabijam wszelką dyskusję w polskim stylu, czyli w tłiterowym stylu mistrzów ciętej riposty.
Gdy napisałem dość spory tekst o konieczności reformy ligi, natychmiast spotkałem się z zarzutem, że się wymądrzam. Tak wlaśnie myśli polski kołtun. Ten sam kołtun, zapytany o jego propozycję, milczy.
Polski kołtun nie podejmie dyskusji z Kadziewiczem. Polski kołtun nadąsa się na Kadziewicza i będzie w Kadziewicza nap..., więc dorobiliśmy się Polski, w której jedyną formą "rozmowy" jest nap...
Polski kołtun będzie zarzucał każdemu złe intencje (a to wymądrzanie się, a to prywatne korzyści z takiego, a nie innego stanowiska w dyskusji) i wszędzie dostrzegał spisek. Jesli polskiemu kołtunowi wykazać, że się myli (bo np. Zaksa nie była w cięzkim treningu siłowym, gdy przegrywała z nami ostatni mecz; wprost przeciwnie - była w formie na play-offy i przeraziła się tego, co zagrała Resovia), to polski kołrun nie zweryfikuje swojego stanowiska, ale obrazi się na tego, kto wyprowadził go z niewiedzy.
W tłitterowy świat poszła plotka, że jeden ze współczesnych polityków jest synem Gomułki. Gdy polskiemu kołtunowi uświadomiło się, że facet urodził się wiele lat po śmierci Gomułki, to polski kołtun stwierdził, że jest on wnukiem Gomułki. To też była brednia, ale polskiemu kołtunowi wystarczyło to, żeby mieć satysfakcję z własnej mądrości. I "dyskutuj" tu z takim.
Czy Ty rozumiesz porównanie polskiej ligi do "złego pieniądza..."? A Theilon nie rozumie. I ja nic na to nie poradzę, że on nie rozumie. Mam mu tłumaczyć znaczenie wszystkich związków frazeologicznych, których używam? Zakładam, że czytelnik zna język polski, bo patriotów to u nas na pęczki, a podstawowym wyznacznikiem polskości jest język polski.
Jeśli napiszę o Kubie Jaroszu, że jest rudy jak wiewiórka, to nie wyzywam go do wiewiórek, ani nie twierdzę, że jest gryzoniem i ściera sobie przednie zęby o okoliczne drzewa, ale Theilon z pewnością "udowodni" mi, że nie mam racji, bo nikt nie widział Jarosza gryzącego drzewa wokół Podpromia. I dyskutuj tu z takim.
Jest różnica pomiędzy ironią z "budowy polskich klubów w oparciu o hotdogi" a zarzucaniem komuś "braków w podstawowej edukacji". A może jej nie ma? Zauważyłeś do jakiej podłości posunął się Leon? "Współczuł moim klientom". No to niech się odezwie ktokolwiek, komu przez hasło "Resovia" nie pomogłem (i to nieodpłatnie) albo poradziłem (też nieodpłatnie) źle. Jestem spokojny o swój autorytet w tym zakresie. Pierwszą podłość, jaką było ujawnienie przez Leona prywatnej korespondencji (której nie miałem powodów się wstydzić), wybaczyłem mu. Tę drugą też z czasem oleję. Co najwyżej wyrobię sobie zdanie o tym człowieku, którym to zdaniem nie będę się dzielił publicznie.
----------------------------------------
Nie wiem, jak długo przetrwa jedyne forum klubowe polskiej siatkówki. Jestem jednak pewny, że nie przetrwa w formie nap..., bo nie wygra z tłitterami i fejsbókami (krótka forma, w stylu mistrzów ciętej riposty). Od dłuższego czasu jest trudno, bo trudno jest o autorów dobrych tekstów. Najaktywniejszą stroną polskich realiów jest i będzie nienawiść. Tylko ona żywi polską "dyskusję".
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: A :) w Czerwiec 17, 2017, 11:43:11 am
Cytat: leon

Choćby propozycja Darka mówiąca o zapełnieniu hali w 70% była godna uwagi. Szkoda, że tak szybko zrezygnował z jej dalszego rozwinięcia.


Taka propozycja to nic nowego w siatkówce. Sam Wojciech Czayka w audycji w Radiu Centrum wspomniał (po pytaniu od Bogdana) iż FIVBa dawała kary finansowe federacjom, które na Lidze Światowej nie zapewniły wystarczającego udziału publiczności. Stąd początkowe turnieje w Polsce były dość mocno promowane, aby hala była pełna. Obecnie podobny przepis jest we Włoszech, tam też coś jest o % wypełnienia hali.
Jednakże, boję się iż taka propozycja będzie miała swoje negatywne konsekwencje. Parę klubów może przez taki przepis zmienić hale na mniejsze. Istnieje takie ryzyko np. w Gdańsku czy Bydgoszczy.

Moja propozycja była skierowana bardziej do Polsatu, aby jednym z kryteriów wyboru meczu do transmisji był właśnie % wypełnienia hali. Widmo braku transmisji w najlepszych czasach antenowych działać powinien jak straszak na kluby. Bez TV niektórzy sponsorzy odejdą. To medialność siatkówki sprawia, iż jest tutaj tak dużo pieniędzy. Wiem, iż nie każdy sponsor jest z czystej kalkulacji biznesowej, ale większość sponsoruje lokalne kluby w ramach tzw. Odpowiedzialności lokalnej biznesu (jest określenie w biznesie na takie akcje, w tej chwili nie pamiętam jakie) . Czyli od firmy z danego regionu dla loklanej społeczności. I dlatego Asseco sponsoruje firmę z Rzeszowa, Zak z Kędzierzyna, PGE z Bełchatowa czy Jastrzębska Spółka Węglowa Jastrzębie. Wszystkie te duże firmy są związane z miastami które sponsorują.

Wiem, iż niby przepis na sukces jest dość znany tzn. popatrzmy na NBA i zróbmy tak samo. Moim zdaniem nie wyjdzie to. W implementacji wzorców trzeba wziąć pod uwagę specyfikę i mentalność Polaków. My jako naród, mamy tendencje do omijania i nagminnia reguł. Najpierw coś sobie ustalamy a później płaczemy, iż jest źle i niesprawiedliwe (to ulubiony argument). Wprowadzilismy przepis o transferze medycznym z obostrzeniami a później Zaksa płacze, iż niepozwalają jej nagiąć przepisów. Czy ktoś rozsądny może mi powiedzieć, dlaczego zamyka się w Polsce okienko transferowe pod koniec grudnia? Jaki to ma cel? Może powinna być możliwość dowolnych zmian w trakcie rozgrywek. I tak główną przeszkodą jest brak dostępnych graczy. Zakładamy sobie kaganiec w postaci terminu wg. mnie niepotrzebnie.

Nie rozumiem też, dlaczego liga niespeawdza sprawozdań finansowych klubów. Tzn. sprawdza, ale ich nieweryfikuje. Wg mnie powinna być wybrana jedna firma dla wszystkich, tak aby była porównywalnosc danych. I to nie jakaś mała firma tylko, któraś z wielkiej Czwórki zmieniana co 3 lata. Na tej podstawie można ocenić czy firma ma te 5 mln o których Repres pisze czy ich nie ma. Jak w pierwszym badaniu okazało by się, iż nie ma to powinna być licencja nadzorowana, aby dać szansę klubowi na poprawę. Jak w kolejnym roku znów by brakło kasy to klub byłby degradowany. Obecnie budżet powinien mieć 3 mln. Ale nie wiem czy liga weryfikuje to i wyciąga konsekwencje, jak nie spełnia tego któryś z klubów. Częstochowa nie miała nawet takiego budżetu i nic nie zrobili im z tego powodu.
Kolejny próg, który powinien być wprowadzany to tzw Salary Cup czyli limit wydatków, który można przeznaczyć na pensje zawodników i sztabu szkoleniowego. To coś funkcjonuje w NBA i się sprawdza, a kary za przekroczenie tego i kombinowanie przy obejściu tego limitu powinny odstraszać od tego.
Ten pułap mógłby wynosić 60% budżetu klubu. Reszta była by na funkcjonowanie klubu. Obecnie zawodnicy mają gdzieś poziom przychodu klubu. Bo ich wynagrodzenie nie jest w żadnej korelacji z tym, ile kluby mają kasy. Ciekawe, ile w Resovii % budżetu został przeznaczony na pensje. Myślę, iż wyszło by to wszystkim na zdrowie, i uniknięto by sytuacji, aby trzymać Frediego ba ławce, aby trener miał komfort. Zawodnicy też mogli by pomyśleć o tym co grają. Po takim numerze jak w Łodzi że Skrą mieli by świadomość, iż w następnym roku mogą nieprzyciągnąć sponsorów, co odbije się na ich kontraktach. Czy Fabian zadał sobie kiedyś pytanie, "jak moja gra wpływa na przychody klubu?" Myślę, iż nie.

Kolejna rzecz, która przeszkadza to limity obcokrajowców. Nie od dziś wiadomo, iż obcokrajowcy są tańsi niż Polacy. Kluby stały się zakladnikami polskich graczy i większość jest przepłacona w stosunku do umiejętności. Dodatkowo zamknięcie ligi spowodowało, iż zawodnicy nie ponoszą konsekwencji za wyniki. Niezależnie od gry w najwyższej klasie rozgrywek zagra. Więc mamy całe poklenie graczy chowanych pod kloszem. Ci gracze boją się stanąć w rywalizację z obcokrajowcami z obawy o przegraną. Wszak oni są nadzieją kadry i gra w pierwszej szóste należy im się jak psu buda. Śliwka w Resovii, Bednorz czy Szalpuk w Skrze przegrali rywalizację. Czy ich coś to nauczyło? Mam wątpliwości. Poszli do klubów, gdzie nie mieli konkurencji i mają miejsce w składzie. Brakuje naszym młodym graczom odwagi w skoku na głęboką wodę. Pójście do klubu w którym trzeba walczyć i przebijać się łokciami o skład. Pomimo, iż jesteśmy Mistrzami Świata to nikt o naszych graczy nie walczy. W najlepszych trsech ligach świata, gra jeden Polak (Hebda). A reszta? W czym jesteśmy gorsi od innych, iż nie ma naszych graczy we Włoszech, Rosji czy Brazylii? Jak nie będziemy walczyć z najlepszymi to jak to samo mamy zrobić w reprezentacji?
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: repres1 w Czerwiec 17, 2017, 12:31:07 pm
Darku, nikt nie proponuje automatycznego przeniesienia zasad NBA do Polski. Nie zgodzę się natomiast z Twoim stwierdzeniem, że ne warto w Polsce ustalać zasad, bo one i tak nie będą przestrzegane. Owsze, płacz będzie, bo nikt nie lubi, gdy obarcza się go pewnymi obowiązkami, ale ten płacz nie powinien wziąć i (całe szczęście) nie wziął góry nad poparciem dla tych zasad.
Skra ponarzekała na "niesprawiedliwy system". System zmieniono, bo akurat ten elemencik można było bez wielkiej szkody zmienić i nic złego się nie stało. Być może stworzono lepszą regułę. Nie wiem i nie jest to dla mnie aż tak istotne. Nowa reguła (najpierw ilość zwycięstw, później stosunek setów) niczego nie wypaczyła. Czy poprawiła? Niezbyt, ale jeśli komuś poprawiła samopoczucie, niech będzie.
Na system "złotego seta" nikt nie narzekał, "bo Resovia przegrała". A to właśnie insynuował pan Czayka. Narzekano, bo mecz kończył się dłuuuugo przed ostatnim gwizdkiem sędziego. Narzekano słusznie. A przecież nietrudno było wyobrazić sobie taką sytuację.
Obawiam się, że dawanie możliwości transferów przez cały sezon upodobni nas do ligi katarskiej czy innej saudyjskiej.
Problem nie leży w braku możliwości, by na każdym meczu było 1.500 widzów. Po prostu nikt do tej pory nie zwrócił uwagi na to kryterium. Czy ktoś o tym kryterium przypominał? Samo się miało przypomnieć? Przecież nawet pan Czayka był zdziwiony i nie wierzył, że takie kryterium jest. Miejmy do siebie pretensje, ze o tym kryterium nie mówiliśmy i tolerowaliśmy puste trybuny klubu Tęcza albo zaakceptujmy puste trybuny. To będzie nasz wybór.
Oczekiwanie, że KS Tęcza zemrze, bo mecze nie będą transmitowane, może być procesem długotrwałym. Zbyt dłogotrwałym. A przez swoją długotrwałość może okazać się procesem śmiertelnym dla całej ligi.
Pytasz, dlaczego zamyka się okienko transferowe? Myślę, że dlatego, żeby nie upodabniać się do ligi katarskiej. To też jest jakiś wybór, ale, moim zdaniem, zły wybór. Jeśli kibic ma mieć jakiś związek emocjonalny z zawodnikami, to potrzebny jest jakiś element trwałości. O tę trwałość jest bardzo trudno, ale jakieś elementy tej trwałości warto zachować. A może nie warto?
Wiem, że nie da się zawojować świata "chłopakami z Rzeszowa". Wiem, że Ivović przyszedł i poszedł. Ale jednak trochę czasu tu spędził. Czy dobry byłby model z Ivoviciem od lutego do maja? Ja nie chcę takiego modelu, bo na tym modelu przegramy. Nie zawojujemy świata. Katar też nie zawojuje. Co najwyżej wygra KMŚ z Leonem, Simonem, Andersonem, Toniuttim i Grebennikowem w składzie.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: A :) w Czerwiec 17, 2017, 13:16:43 pm
Źle mnie zrozumiałeś. Jestem za przestrzeganiem reguł i później egzekwowaniem ich przestrzegania. Chodzi mi tylko, aby nie ustanawiać reguł, które już na etapie tworzenia będzie wiadomo, iż będą obchodzone np. zasada, iż w OrlenLidze można rozpocząć negocjacje kontaktowe dopiero po końcu ligi, podczas gdy cały świat bawi się w transfery już od lutego. I w maju często już jest po ptakach ba zagranicznych rynkach.
Liberalne okienko transferowe jest we Włoszech. Czemu my nie możemy podobnie zrobić? Ale tam jest marchewka ale jest i kij. Zwycięzca rundy zasadniczej ma awans do Ligi Mistrzów. Taki bonus, aby nie był stratny jak do któregoś zespołu trafi Bruno na play off.

Uważam, iż brak transmisji z meczów gdzie nią ma 70 % publiczności na hali rozwiąże tylko jeden problem. Nie będzie transmisji z pustych hal
Czy to dużo? Wg. Mnie tak. Przynajmniej w TV siatkówka będzie dobrze wyglądać, iż jest zainteresowanie kibiców ligą . Przestaną nasz straszyć transmisje z pustych hal.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: wog w Czerwiec 17, 2017, 15:44:04 pm
Co prawda to forum (choć już chyba tylko z nazwy, bo tak naprawdę blog) kibiców Resovii i powinniśmy tu DYSKUTOWAĆ o Resovii albo przynajmniej o siatkówce, ale ponieważ widzę, że pojawiają się tutaj wpisy niekoniecznie spełniające to kryterium, ja również zamieszczę wpis, który z Resovią i siatkówką niewiele ma wspólnego ale komuś może się przydać:

Otóż kiedyś podałem definicję egocentryzmu. Dzisiaj chciałbym ją uzupełnić o krótki wycinek artykułu znaleziony w internetach, jak postępować z egocentrykiem:

Cytuj
...Egocentryka charakteryzuje skłonność do przyjmowania wszystkiego do siebie. Jedziesz na Kanary? On już tam był, wszystko widział, wszystko przeżył. Zapisałeś małego na jazdę konną? Córka egocentryka jeździ już na zawody.

Jego zdolność do słuchania innych jest w zaniku, nie interesuje go tak naprawdę nic, co masz mu do powiedzenia (chyba, że to dotyczy jego).

Tego nie rób:

Nie ironizuj. Egocentryk nie rozumie ironii. Cynizmu również nie pojmie, a twoje: ?Ojej, naprawdę?! Niemożliwy jesteś!? tylko go nakręcą do dalszego gadania.

Nie nabijaj się. To nie zadziała po prostu, a możesz zyskać jeszcze jednego wroga.

Co możesz zrobić:

Uciąć rozmowę. To tylko kwestia odpowiedniej techniki. Trzeba dobrze wykorzystać przerwę w monologu egocentryka, na przykład kiedy bierze oddech. Mówisz wtedy: ?O, a wiesz? Opowiadałam ci już???. I zmieniasz temat na jak najbardziej neutralny.

Delikatnie zignorować. Oczywiście, nie chodzi o to, by udawać, że nic nie widzimy i nic nie słyszymy. Ale odpowiadać krótkim ?tak? lub ?nie? i mówić znacznie więcej językiem ciała...

Może komuś taka informacja do czegoś się przyda.
PozdRRawiam
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: repres1 w Czerwiec 17, 2017, 16:16:28 pm
Nie wiedziałem, że w Orlenlidze istnieje coś takiego. Mam nadzieję, że w +L nie istnieje taki dziwoląg. Nie sprawdzałem tego, bo do głowy by mi nie przyszło, że coś takiego można wynaleźć. To nieżyciowa reguła i chyba niczemu dobremu nie służy.
Pomysł ściągania zawodników na fazę play-off? Mam nadzieję, że Resovia nie wpadnie na taki pomysł. Jeśli jednak miałoby to  pomóc np. Bielsku (wątpię w taką sytuację, ale jej nie wykluczam), to niech tak będzie, ale warunkiem powinno być zamknięcie ligi. Niech sobie kluby z miejsc, no powiedzmy 6-12 ściągają w lutym kogo chcą. Być może taki impuls byłby pożyteczny dla słabszych zespołów. Z pewnością byłoby ciekawie. Niesprawiedliwie? Akurat taka niesprawiedliwość mi nie przeszkadza. Siatkówka to najbardziej zespołowa z gier i mam nadzieję, że Resovia stworzy zespół (niekoniecznie złożony z samych gwiazd) zdolny do wygrywania z całą resztą świata. Może to rzeczywiście byłby impuls do przyciągania kibiców i pieniędzy przez słabsze (dziś) ośrodki. Te silniejsze pewnie nie chwytałyby się takich sposobów, o ile nie byłyby pod przymusem.
------------------------------------
Wogu, masz rację. Pojawiają się tu wpisy o dyskutantach, czemu od lat się dziwię, ale vox populi...
Nawet Wog nie zabrał głosu w sprawie audycji Radia Centrum, ale zabrał glos na temat dyskutanta. Czyżby na temat audycji Radia Centrum nie miał nic do powiedzenia?
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: A :) w Czerwiec 17, 2017, 17:16:57 pm
Cytuj
W trakcie spotkania prezesów klubów Orlen Ligi doszło do ustalenia wspólnej wizji polityki transferowej w sezonie 2017/2018. Jednocześnie postanowiono, że prezesi wstrzymają się z jakimikolwiek rozmowami transferowymi aż do zakończenia ostatniego meczu sezonu 2016/2017 - informuje organizator rozgrywek.
http://eurosport.onet.pl/siatkowka/orlen-liga/orlen-liga-bedzie-wspolna-polityka-transferowa-wszystkich-klubow/kc675r

Co do transferów. to tak jak we Włoszech. Transfery na każdym etapie rozgrywek. Z tym, że na dobrego zawodnika  i tak trzeba mieć pieniądze. Nawet na te kilka miesięcy. Leon w Katarze zarabia 100 tyś Euro za sezon. Myślę, iż za 2 tyś Euro Grozer nie przyjdzie nawet do Resovii:)

Patrząc w historie to kilka takich transferów mogło by się odbyć. Conta za Kevina Tilie, Grozer za Gavina Schmitta czy inny transfer za gracza, który jakoś się nie sprawdził. Np. za Fabiana Bruna. 
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: repres1 w Czerwiec 17, 2017, 18:22:41 pm
Jestem zwolennikiem choćby odrobiny trwałości i stałości klubu. O ile nie miałbym nic przeciwko temu, żeby słabsze zespoły w ten sposób ratowały swój skład, o tyle w szanujących się zespołach nie bardzo to widzę. Pewnie przemawiają przeze mnie resztki "przywiązania do klubu". Namiastką tego przywiązania jest kontraktowanie zawodnika na cały sezon (najlepiej na kilka sezonów). Chciałbym ocalić chociaż tę namiastkę.
Gdybym był prezesem Resovii, nie zakontraktowałbym żadnego zawodnika, który zostawi klub tylko dlatego, że inny klub da mu 20% więcej. Mogę zrozumieć, że zawodnik X pójdzie do Rosji, żeby ustawić się do końca życia. Dostałby ode mnie "zielone światło" i zgodę nawet na wczesniejsze rozwiązanie kontraktu z Resovią. Jednak nie przyjąłbym zawodnika, który po sezonie w Chinach, chciałby dorobić sobie w Resovii. Kogoś takiego bym nie potrzebował. Niech gra w Skrze, Zaksie i gdzie mu się jeszcze podoba, ale nie w Resovii. Ja poszukiwałbym ludzi "na dobre i na złe", ludzi, na których mogę naprawdę liczyć. Nie chcę ani Schmitta, ani Grozera za Schmitta. Już nie chcę. Ja nie miałbym dylematu, czy do składu dołączyć niechcącego Śliwkę, czy chcącego Achrema. I wcale nie twierdzę, że Olo nie okaże się strzałem w dziesiątkę, a Alek nie okazałby się całkowitym niewypałem. Być może Olo będzie dla Resovii jeszcze znakomitszy od Alka.
Być może Twój sposób widzenia polskiej ligi to przyszłość i nowoczesność, ale ja nie każdą nowoczesność jestem w stanie przyjąć. Współcześnie nie mam już imienia i nazwiska, nie mam daty urodzenia. Mam pesel. To pesel zaczyna mnie identyfikować. Bronię się przed tym (nie pamiętam swojego pesela), bo numerowanie ludzi źle mi się kojarzy. Taka komunistyczna naleciałość. Dla młodszego pokolenia moja obrona jest bez sensu i nie dziwię się takiej ocenie.
Pisałeś o sukcesie finansowym ligi żużlowej. Z żużlem pożegnałem się, gdy nadeszły czasy, w których ktoś mógł sobie nakupić żużlowców, wyjeździć mistrzostwo Polski, rozpuścić towarzystwo i zostawić klub w nicości. To już nie było dla mnie i nie stało się dla mnie do dziś.
"Gramy średniakami, ale na ostatnie mecze sezonu zatrudniamy tych, którzy skończyli grę w innych krajach" to też już nie dla mnie. Nic nie poradzę na to, że przychodzi mi do głowy zwrot "popłuczyny po Chińczykach". Pewnie sportowo byłoby to efektywne, ale... już nie dla mnie jako kibica. Jako widz może bym się skusił.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: A :) w Czerwiec 18, 2017, 08:24:55 am


Żużel nie jest niszowy, to raczej siatkówka taka jest - zobacz sobie na same kontrakty ile potrafią wyciągnąć żużlowcy to zobaczysz jak niszowy to sport ;)
A co do siatkówki - jest duży beton i to widać,skoro jedni mówią coś a potem robią co innego, byleby się zgadzało - Popko pewnie rządzi z tylnego siedzenia ;) Do tego Mirek z zarzutami czy bez łatwi Leona - przecież to jest chore a to tylko międzynarodowa polityka a gdzie Polska - niby są SMSy ale szkolenie to i tak liczenie na cud tak widać, Kobietami się PZPS w ogóle nie interesuje, ostatni prezesi to raczej taka przykrywka ;) Każdy mówi,że coś tam robi a tak na prawdę nic się nie robi - nie widać pomysłu, spotkają sie czasem w programie na Polsacie - pogadaja,pogadaja i pójdą - nie ma szukania sponsorów, jest liczenie na dobro Spółek Skarbu Państwa
Nie jesteśmy zadną ligą Mistrzów Świata - to jest tylko teoria - jakbyśmy byli normalni to by były normalne zasada,Playoffy a tak wyszliśmy na głupków na jakich wychodzi często FIVB i CEV - dobrze ,że u nas jeszcze nie ma kar za brak zawodników na ławce .. Ręczna ma mniejszy potencjał zawodników na ten moment,ale jest co raz lepsza organizacja ,a my mamy potencjał w miarę siatkarski ale uznaliśmy,że Liga sama się zrobi zarówno u kobiet jak i mężczyzn ..

Dużo racji. Z tym, że :
-żużel to sport popularny tylko w kilku krajach. Poza Polską ligi zawodowe mają jeszcze Anglicy, Szwedzi i Duńczycy. Reszta krajów żyje z pasji zapaleńców. Sport jest bardzo kosztowny. Jak siatkarz inwestuje głównie w siebie tak żużlowcy w sprzęt.

Ktoś w temacie wspomniał, iż na siatkówce nie da się zarobić. To nie jest prawda. Rozgrywki organizowane przez PZPS są podobno deficytywo. Nie mniej jednak, turnieje towarzyskie organizowane przez prywatne fundacje jakoś pozwalają im dość dobrze żyć. Choćby Memoriał Wagnera organizowany przez Jerzego Mroza zapewni funkcjonowanie Fundacji przez cały rok. Ostatnio mecz towarzyski organizowała także Fundacja Gwiazd Polskiej Siatkówki i też chyba nie mogą narzekać. Skoro prywatne podmioty robią spotkania na których można zarobić to znaczy iż się da. Tylko tam rządzi czysta ekonomia. Duża hala, rozsądna cena biletów i pełna hala. Tam nikt nie myśli o obiektach na 3 tys osób, bo po prostu nie zarobią. Dodatkowo kolejny podmiot prywatny zainwestował w Klubowe Mistrzostwa Świata aby na nich zarobić. I zapewne to zrobią.
-piłka ręczna jest nudna, bo i tak wiadomo iż Vive Kielce wygrają ligę. Za długo trwa ich hegemonia. Druga będzie Wisła Płock a później cała reszta.

Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: A :) w Czerwiec 19, 2017, 08:03:42 am
Głupio pisać, post pod postem ale byłem przekonany, iż wczoraj widziałem post od Leona. Chciałbym się do niego odnieść, ale go nie ma :( może jakiś chochlik gdzieś go schował, albo za mną już tak źle, iż mam omamy. Jeżeli to drugie, to Leon wybacz iż wkładam Ci propozycje które nie pisałeś.

W propozycji Leona było, aby kluby miały więcej niż jeden głos w zależności od miejsca w rozgrywkach. I tak mistrz 16 głosów a najsłabsza drużyna 1. Dodatkowo propozycja, aby podział kasy z TV nie był równy, i zależny np. Od ilości kibiców na meczu.

Co do pierwszej propozycji to była by to zmiana fundamentalna. Godna rozpatrzenia, ale może w łagodniejszej wersji tak aby dysproporcja w głosach była mniejsza. Rządy wielkich w polskich realiach też mogły by nam bokiem wyjść. Też uważam, iż bogatsi nie powinni być blokowani przez plankton, ale też nie powinni rządzić w trójkę. Tak jakoś bym to wypośrodkował. I nadwraz słuszna koncepcja aby było 10 do 12 zespołów. 8 gra play off a pozostała 4 play out.

Co do kasy z TV to po równo to kompromis. Pamiętam, iż w Lidze Hiszpańskiej swego czasu był strajk klubów, przeciwko temu iż Real i Barcelona dostają najwięcej
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: A :) w Czerwiec 20, 2017, 17:17:32 pm
Bartosz Górski na Twitterze opublikował załączoną grafikę. Czyżby propozycją Bartka był podział na grupy północ i południe? (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170620/75ef880475b7bedd03d814a717dbcef9.jpg)
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: leon w Czerwiec 20, 2017, 23:04:42 pm
Pytanie kto z propozycją podziału na dwie grupy wychodzi. Jednoznacznie trudno to stwierdzić po tym tłicie. Chętnie poznałbym szczegóły.

A skoro już dyskusja na temat kształtu ligi jest na czasie i będą się ważyć losy przyszłości ligowej siatkówki w Polsce to wrzucam posta, o którym wspominał Darek. Może na coś się przyda:


Dużo racji. Z tym, że :
-żużel to sport popularny tylko w kilku krajach. Poza Polską ligi zawodowe mają jeszcze Anglicy, Szwedzi i Duńczycy. Reszta krajów żyje z pasji zapaleńców. Sport jest bardzo kosztowny. Jak siatkarz inwestuje głównie w siebie tak żużlowcy w sprzęt.

Ktoś w temacie wspomniał, iż na siatkówce nie da się zarobić. To nie jest prawda. Rozgrywki organizowane przez PZPS są podobno deficytywo. Nie mniej jednak, turnieje towarzyskie organizowane przez prywatne fundacje jakoś pozwalają im dość dobrze żyć. Choćby Memoriał Wagnera organizowany przez Jerzego Mroza zapewni funkcjonowanie Fundacji przez cały rok. Ostatnio mecz towarzyski organizowała także Fundacja Gwiazd Polskiej Siatkówki i też chyba nie mogą narzekać. Skoro prywatne podmioty robią spotkania na których można zarobić to znaczy iż się da. Tylko tam rządzi czysta ekonomia. Duża hala, rozsądna cena biletów i pełna hala. Tam nikt nie myśli o obiektach na 3 tys osób, bo po prostu nie zarobią. Dodatkowo kolejny podmiot prywatny zainwestował w Klubowe Mistrzostwa Świata aby na nich zarobić. I zapewne to zrobią.
-piłka ręczna jest nudna, bo i tak wiadomo iż Vive Kielce wygrają ligę. Za długo trwa ich hegemonia. Druga będzie Wisła Płock a później cała reszta.



...i stosując czystą ekonomię da się zbudować dobry system rozgrywek. Tylko, że musi być to system, w którym dzieli się wg osiągnięć i w którym rządzą silniejsi.

1. Pierwsza rzecz, którą musi się zmienić, żeby sprawy poszły do przodu to system wagi głosów w +L. W tej chwili mamy do czynienia z 16 zespołami i każdy z tych zespołów w każdym głosowaniu ma tak samo waży głos. To sytuacja, w której ci słabsi ciągnął w dół tych mocniejszych, chcących się szybciej rozwijać. Moim zdaniem waga głosu powinna być uzależniona od zajętego miejsca w tabeli na koniec poprzedniego sezonu.
I tak odpowiednio...Mistrz Polski waga głosu 14, Wicemistrz 13, Brązowy 12...i tak odpowiednio do 14 miejsca z wagą 1. Zespoły z miejsc 15 i 16 byłyby pozbawione wpływu na możliwość kształtowania +L na następny sezon.

2. Powinniśmy założyć tzw. punkt zerowy/wyjściowy do weryfikacji dwóch najważniejszych kryteriów.
Po pierwsze...minimalny budżet. Powinien on być określony na podstawie najniższego budżetu z 14 drużyn. Przy czym restrykcje wynikające z nieprawidłowej realizacji budżetu, jakiekolwiek uchybienia w płatnościach, powinny być bezwzględnie karane i egzekwowane.
Po drugie...minimalna pojemność hali. Również trzeba dostosować to do realiów, które wynikają z uwarunkowań, z jakimi mamy do czynienia w 14-tce z ostatniego sezonu. O ile dobrze pamiętam to Radom i pojemność 1600 widzów. Na tę chwilę musimy się liczyć z koniecznością akceptacji takich obiektów.
Z logicznego punktu widzenia na taki punkt zerowy pasuje mi sierpień, bo wtedy kluby składają raporty i bilanse z realizacji budżetu.
W tym miejscu muszę dołożyć jeszcze jedną uwagę. Podstawową bolączką ligi w tej chwili jest zbyt duża liczba meczów na niskim poziomie i z praktycznie zerowymi emocjami. Po prostu...podaż zabija popyt. Jak jest czegoś za dużo, a na dodatek jest to kiepskie to staje się to tanie i nie przyciąga odpowiedniej uwagi. Efekt...nie da się na tym zarobić.
Na dziś oceniam, że liga powinna mieć nie więcej niż 10 klubów i do takiej liczby powinniśmy zmierzać w czasie najbliższych 2 maksymalnie 3 lat. Oczywiście należy się bacznie przyglądać rozwojowi klubów w różnych ośrodkach. Ocena jest na teraz. Przez 2 lub 3 lata może się wiele zmienić.

3. Wpływy z telewizji i dalsze korzyści z tego płynące powinny być dzielone w proporcji...za kibica, a nie po równo.
Nie wiem ile w tej chwili Polsat płaci +L za możliwość przeprowadzania transmisji. Nie jest to istotne. Załóżmy, że jest to kwota x. Jak ją podzielić między kluby? Racjonalne wydają mi się dwa rodzaje podziałów:
 a) pewną część kwoty x (zdecydowanie mniejszą) dzielimy równo pomiędzy wszystkie kluby, zaś resztę (zdecydowanie większą) proporcjonalnie do osiągniętej frekwencji na meczach. Najwięcej dostaje ten, kto ma najwięcej kibiców na meczach.
 b) całą kwotę x dzielimy proporcjonalnie do osiągniętej frekwencji. I znów najwięcej dostaje ten, kto przyciągnie najwięcej kibiców.
Tu jedna uwaga...to musi być widz, który nie tylko kupi bilet, ale i fizycznie będzie na meczu.
Po prostu...im większą masz frekwencję, tym więcej dostajesz.
Wpływy za transmisję są wypłacane po sezonie i nie mogą być zaliczane do zobowiązań bieżącego budżetu, a dopiero wykorzystywane w sezonie następnym.
O tym, które mecze będą transmitowane decyduje telewizja.

4. Bilety i hale. Zorganizowanie jakiejś centralnej ewidencji (internetowej) sprzedaży wejściówek nie powinno stanowić większego problemu. Dlatego...jeśli zapotrzebowanie na bilety przekracza...powiedzmy 50% pojemności hali gospodarza meczu, to powinien być on zmuszony do przeniesienia meczu do większego obiektu. Hale rezerwowe powinny być wcześniej zdeklarowane przez poszczególne kluby. Dzięki temu systemowi zyskują w praktyce wszyscy. Ale o tym już nie będę się rozpisywał, bo i tak pewnie nie wielu dotrwa z czytaniem do końca ;) :)

Powyższe są pomysłami, które oczywiście muszą podlegać ocenie pod kątem prawnym i ekonomicznym. Być może nie wszystkie z tych propozycji mogą zostać wprowadzone w życie ze względów proceduralnych. Nie mnie, kibicowi to oceniać.   
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Pisar w Czerwiec 21, 2017, 09:28:51 am
Leonie, twoje rozważania i propozycje są cenne, ale pozwolę sobie na wskazanie kilku rzeczy które jak mi się wydaje są dość problematyczne:
1. Liczba głosów:
Jeżeli przyjąć twoją propozycję, to w szesnastodrużynowej  lidze byłoby do podziału 105 głosów, z czego pięć pierwszych drużyn miałoby ich 60, a pozostałe 11 zaledwie 45. Czyli tak naprawdę liga rządziliby tylko wybrani. Sam pomysł aby różnicować siłę głosu od skuteczności zespołu uważam za dobry, ale propozycja Twoja wydaje się zbyt radykalna.

Być może pomysł głosowania kapitałem, tak jak ma to miejsce przy podejmowaniu decyzji w spółkach akcyjnych byłby tu rozwiązaniem. Innymi słowy im więcej wart jest twój klub tym więcej masz głosów. Oczywiste jest, że musiałaby istnieć firma która na podstawie audytu określi wartość poszczególnych klubów. Pamiętajmy, że określenie wartości klubu to nie tylko bilans ekonomiczny, czy wielkość budżetu, ale także mityczna wartość medialna, czy wartość sportowa.

2. Punkt zerowy:
Pełna zgoda, powinniśmy ustalić jasne ramy i się ich trzymać.
Powinniśmy też dążyć do jak najmocniejszego wyrównania poziomów sportowych zespołów z tendencją do równania do najlepszych. Należałoby się zastanowić, jak liga może pomóc słabszym zespołom, aby stawały się godnymi rywalami dla tych które są na topie.

Moim zdaniem, jeżeli liga się wyrówna na tyle, że żaden wynik nie będzie sensacją, przy zachowaniu odpowiednio wysokiego poziomu, to każdy mecz, a nie tylko wybrane , stanie się towarem, który jest atrakcyjny.

3. Wpływy z telewizji:

Ciężko mi się zgodzić z propozycją uzależniania liczby kibiców z wpływami za telewizję. Skazywałoby to kluby mające mniejsze hale na z góry gorszej pozycji. Dodatkowo mogło by prowadzić to do dalszego rozwarstwiania się poziomów zespołów.

Wg mnie telewizja powinna płacić część pieniędzy za możliwość transmisji dowolnych meczów, a część za fizycznie przeprowadzone transmisje. Przy czym mecze które nie są transmitowane przez stację która wykupiła prawa do nich, powinny być sprzedawane innym stacjom. Pieniądze z możliwości transmisji trafiałyby do PLS, a z fizycznych transmisji byłyby dzielone pomiędzy zespoły których mecz jest transmitowany.

4. Bilety i hale:

Nie obraź się, ale tego punktu nie zrozumiałem, albo coś nie tak zrozumiałem, bo wyszło mi, że Resovia nie zagrałaby żadnego meczu w Rzeszowie, Skra w Bełchatowie, Zaksa w Kędzierzynie, Czarni w Radomiu itd. Przecież gdyby taki system zadziałał i nie wiadomo byłoby czy mecz Resovia - Olsztyn będzie na Podpromiu czy w Tauron Arenie, to niewiele osób zdecydowałoby się na zakup biletu.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: leon w Czerwiec 21, 2017, 15:51:28 pm
...no to...popolemizujmy  :)

1. Liczba głosów.
Tak, dokładnie chodzi mi o to, żeby wpływ na ligę mieli najsilniejsi...najsilniejsi sportowo. To gwarantuje, że będziemy równali w górę, a nie w dół. Poza tym myślę Pisar, że przyjmujesz nie do końca oczywiste założenie, że pierwsza piątka będzie we wszystkim zgodna. Weźmy chociażby przykład ostatniego tłita Bartka Górskiego. Wyraźnie widać, że dwaj wielcy (Skra i Resovia) mają inne zdanie na temat systemu rozgrywek. Czyli zgody nie ma, a przewagę będzie można zyskać dzięki głosom tych słabszych.
Wyłamanie się Skry to już nie 60 a 47 głosów.
Natomiast mam spore obawy, co do "głosowania kapitałem". Powiedzmy, że nagle Zawiercie pozyskuje potężnego sponsora i wyjdzie na to, że ma w lidze najwięcej do powiedzenia.
Wg mnie najbardziej klarowne jest kryterium sportowe.

2. Punkt zerowy.
Wychodzę, mama nadzieję, ze zdrowego założenia, że tym silniejszym, zależy...zależy również na lidze, w której będą mieli się z kim bić. Bo tylko takie walki będą koncentrowały kapitał wokół ich przedsiębiorstwa. Czyli nie zakładam, że będą kierowali się myślą o tanich i słabych przeciwnikach, byle wygrać. Działaliby na swoją szkodę. Zatem dopuszczą do ligi zespoły na tyle mocne (i w takiej ilości), żeby każdy mecz był wydarzeniem.

3. Wpływy z telewizji.
Tak, masz rację. Skazywałoby to zespoły posiadające małe hale na mniejsze "dotacje", ale jednocześnie zachęcałoby to drużyny dysponujące dużymi obiektami sportowymi, żeby te obiekty zapełniać. Dokładnie o to mi chodzi. Na tym to ma polegać.

4. Bilety i hale.
Doprecyzowuję, bo źle się chyba w tym przypadku wyraziłem. Podpromie ma pojemność 5 tys. miejsc, a zapotrzebowanie jest na ponad 7,5 tys. biletów to Resovia musi zapewnić kibicom większy obiekt. Przy czym te 50% ponad to propozycja dyskusyjna. Na pewno nie mielibyśmy do czynienia ze zjawiskiem konieczności rozgrywania wszystkich, bądź prawie wszystkich meczów poza macierzystymi miastami klubów. Tak w przypadku Resovii, jak i pozostałych zespołów. No może Radom miałby z tym problem, ale...chyba dobrze by się stało, gdyby ten problem miał. Zmuszałoby to środowiska lokalne do budowania optymalnych obiektów dla swoich drużyn, bo...istniałoby zagrożenie przenoszenia meczów do większych ośrodków. Przedsiębiorstwu pod nazwą PLPS powinno zależeć na jak najszerszym oddziaływaniu, bo to przekłada się bezpośrednio na wpływy i zasobność budżetów zespołów. Dlaczego finał ligi, na którym chce być powiedzmy...20 tys. osób ma się sprowadzać do meczu z widownią w liczbie 3 tys. i do tego umieszczoną w...blaszaku? To musi być show!

Dodałbym jeszcze punkt 5 do dyskusji...Jak do tak głębokich zmian doprowadzić?
   
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: A :) w Czerwiec 21, 2017, 17:24:39 pm
Ad 1.
Po pierwsze zmniejszyć liczbę zespołów do 12. Mniejszą ilością członków łatwiej się rządzi. A 12 przy głosowaniu większości daje teoretycznie szanse na lepsze rządzenie. Konieczna jest też reorganizacja samej spółki. Przy prezesie Popko jednoosobowy zarząd się sprawdzał. Prezes Czayka sobie nie radzi. Powinno to granium być 3 osobowe i z przedstawicieli klubów. Dodatkowego członek rady nadzorczej, który głosował wbrew udziałowcom za powiększeniem ligi powinien być odwołany. Sama rada powinna być rozbudowana do 5 osób lub odebrać jej kompetencje w zakresie rozszerzania ligi.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Pisar w Czerwiec 21, 2017, 20:15:36 pm
no to polemizujmy:
1. Liczba głosów:
dlaczego Zawiercie, które zdobywa hipotetycznie sponsora, który chce wyłożyć 20 mln ma mieć mniej głosów, niż piąta drużyna poprzedniego sezonu od której odchodzi hipotetycznie sponsor i wiadomo,ze będzie łatać skład aby bić się o utrzymanie?
2. Punkt zerowy:
Z jednej strony będzie chęć do wyrównania szans, ale z drugiej strony jeżeli kryterium sportowe będzie jedynym kryterium dającym władzę, to będzie pokusa osłabiania przeciwników celem nietracenia głosów.
3. czasem lepsze widowisko jest na meczu z udziałem 1500 kibiców w Radomiu, niż AZS CZ-wa Skra przy widowni 2750. Dlaczego zatem za gorszy produkt telewizja ma zapłacić więcej?
4. Czyli w Rzeszowie nie byłoby playoffów.
Poza tym nadal nie wiem jak to kalkulować. rusza sprzedaż biletów na mecz Resovia Skra na Podpromiu. Pojemność hali to 5000. Zapisów jest 9000. Decyzja przenosimy do Krakowa skutkuje spadkiem zainteresowania do 4500. Co dalej? wracamy do Rzeszowa, czy gramy w pustej hali? Co w przypadku gdy akurat w Krakowie jest inna impreza? Przecież nikt za darmo nie zarezerwuje nam hali bo może się przydać.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: jasio p w Czerwiec 21, 2017, 22:18:34 pm
Orlen Liga już zadecydowała ...

Pierwsze zmiany w przyszłej Orlen Lidze
Spotkanie prezesów klubów Orlen Ligi w Uniejowie przyniosło pierwsze zatwierdzone zmiany w systemie rozgrywek. Z ekstraklasy siatkarek w 2018 roku spadną dwie najsłabsze ekipy.
https://sportowefakty.wp.pl/siatkowka/694960/pierwsze-zmiany-w-przyszlej-orlen-lidze
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: A :) w Czerwiec 22, 2017, 08:42:52 am
Chyba coś w prezesach się zmieniło. W końcu idzie ku normalności. Poczekamy na całokształt oraz co w czwartek i piątek ustalą panowie z PlusLigi.

Odnośnie propozycji Leona i punku 4.
Nie lubię tego pisać, ale w najbliższym czasie nie ma ona żadnych szans na realizację. Z jedynej prostej przyczyny. Większość klubów w Polsce nie ma własnych hal lub hal na których grają na wyłączność. W związku z tym nie ma swobody w  ustaleniu terminu gry. Nawet w Rzeszowie dzielimy się z Developresem  oraz targami. Dodatkowo większe hale jak Spodek czy Kraków planuje się z wyprzedzeniem. Nie ma możliwości wynająć je 2 tygodnie wcześniej, bo zainteresowanie jest duże. Pamiętam jak Skra chciała rozegrać mecz z Resovią w Łodzi. Ale, trzeba było zmienić się terminami. Resovia się nie zgodziła i graliśmy w Bełchatowie a bilety były po 80 PLN.
Nie trzeba być prorokiem, aby wiedzieć iż Mecz Resovia Skra się wyprzeda. Można planować go w Krakowie. Tylko czy kibicom i sponsorom odpowiadał by ten mecz w Krakowie? Klub byłby za bo więcej kasy z biletów by ściągnął. Ale kibice? To nie jest to samo miasto. I dla niektórych była by to za daleko.

Ale masz rację, jeżeli na większość meczów brakuje biletów to czas aby poprosić właściciela o rozbudowę hali. Nawet w Radomiu hala się buduje.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: leon w Czerwiec 22, 2017, 22:48:58 pm
Pisar, etap "ligi sponsora" mamy już za sobą. Ten element rozwoju już się wyczerpał. Inni nas już w tej formule wyprzedzają. Czas na "ligę przedsiębiorczą".  Dlatego kryteria zarządzania przedsiębiorstwem pn. PLPS powinny się zmienić.
Ja w moich propozycjach szukam sposobu na dokonanie takiej zmiany.
Moim zdaniem nie może być tak, że zespół, który wchodzi do ligi i jeszcze niczego nie osiągnął, ani nie ma żadnego doświadczenia organizacyjnego, zaczyna tą ligą od razu zarządzać.
Pytasz dlaczego tv miałaby zapłacić więcej za mecz w Częstochowie, niż za mecz w Radomiu? To proste. Radom, mając możliwość zwiększenia ilości wpływów za bilety i transmisję, nie wykorzystuje swojej szansy. Jest niewydolny organizacyjnie. Przegrywa. Nie zarabia. Poza tym, gdyby Częstochowa grała na poziomie godnym ligi zawodowej to i z frekwencją na meczach nie byłoby problemu. AZS-u już przynajmniej od dwóch sezonów w +L nie powinno być. I gdyby silniejsi rządzili to nie widzieliby żadnego interesu w pustych przelotach do Częstochowy, bo to by się zwyczajnie nikomu nie opłacało.
Od wielu lat Rzeszów też jest...niewydolny, bo nie potrafił dać sobie rady z powiększeniem hali/wybudowaniem nowej, na którą zapotrzebowanie bez wątpienia było. Gdyby często zdarzało się tak, że musimy jeździć na najważniejsze mecze poza Rzeszów to mielibyśmy niesamowitą presję wywieraną na władze miasta. I albo te władze, działając wbrew własnemu interesowi, ale także interesowi samego miasta, miałby tę presję w poważaniu, albo nastąpiłaby pełna mobilizacja i mielibyśmy obiekt odpowiadający naszym potrzebom.
Ja się nie upieram przy 50%. Można o tym wskaźniku dyskutować. Można też dyskutować o tym, czy to powinien być przymus i czy w ogóle nie warto zastosować innego rozwiązania, mającego jednak na celu przeniesienie się naszej siatkówki klubowej się do większych obiektów, bo tkwienie w takich halach, jak te w Kędzierzynie, Jastrzębiu, Radomiu, Będzinie i wielu innych, uwstecznia nas w rozwoju.
Żeby +L stała się ligą z prawdziwego zdarzenia musimy mieć coraz więcej aktywnych kibiców. Wtedy będzie telewizja, wartość medialna, a za nimi pójdzie kasa.

Darek, gdybyśmy zmniejszyli ilość drużyn do 10 w lidze (realnie w tej chwili byłaby to optymalna ilość) to i liczba spotkań by się zmniejszyła. Czas na play offy też byłby...obszerniejszy (tylko na Zeusa, wróćmy do starej formuły play off!). A jeśli ilość meczów w sezonie zasadniczym uległaby zmniejszeniu to i terminy stałby się elastyczniejsze. Wszystko da się zrobić tylko trzeba chcieć...chcieć nie robić sobie na złość tylko razem robić interesy. Bo przecież przedsiębiorstwom-klubom powinno zależeć na tym, żeby maksymalizować wpływy z wejściówek (i te z transmisji telewizyjnej również). Podobno Resovia znakomicie zarobiła na FF w Krakowie. Dlaczego nie miałaby zarobić na finale ligi?

Pisar, nie wierzę w to, że kibice odpowiednio poinformowani przed zakupem biletu na finał ligi o możliwości przeniesienia meczu do Krakowa, którego termin byłby wcześniej dokładnie określony (to naprawdę da się zrobić; taki prezent Kraków przyjąłby z otwartymi rękoma, tak, jak przyjął FF), w takiej liczbie (prawie połowa chętnych) nie zdecydowaliby się na zakup tego biletu. Naprawdę, nie przesadzajmy. "Wyprawa" do Krakowa to dziś nie jest duży wydatek, ani wielki ciężar. Tydzień temu byłem w Krakowie i wpadłem do Ikei. Dosłownie potykałem się na parkingu o samochody na podkarpackich tablicach rejestracyjnych. 

P.S. Wyobraźmy sobie hipotetyczną sytuację, w której Siarka Tarnobrzeg gra w finale PLK. Zapotrzebowanie na bilety sięga 6-7 tys. Hala o pojemności 1,5 tys., z którą mamy do czynienia w Tarnobrzegu, nie odpowiada standardom. Przenosimy finał do Rzeszowa. I co...Miasto Rzeszów, które administruje halą Podpromie, nie zrobi wszystkiego, żeby taką szansę wykorzystać? Kibice z Rzeszowa nie poszliby na takie finały? Kibice z Tarnobrzega nie przyjechaliby na mecze do Rzeszowa? Po dwóch takich finałach Tarnobrzeg nie miałby presji na wybudowanie obiektu odpowiadającego aktualnym potrzebom?
Stworzenie systemu, który zmusza do konkurowania, a nie jałowego liczenia na darczyńcę, to jest to, czego potrzebuje PLPS.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: A :) w Czerwiec 23, 2017, 08:14:28 am
W sezonie 2017/18 PlusLigi play-off o mistrzostwo 1-6, po fazie zasadniczej spadają bezpośrednio 15 i 16 Zespół. Mecze play-off do 2 wygr.

1. I 2. Czekają od razu w półfinale

Nie wiem tylko czy to propozycja czy jest to pierwsze ustalenie prezesów.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: leon w Czerwiec 23, 2017, 08:51:00 am
Pomysł bezpośredniego spadku drużyn z poz. 15 i 16 jest słuszny, ale koncepcja fazy play off  ::)  :'(
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: A :) w Czerwiec 23, 2017, 16:12:25 pm
Pomysł bezpośredniego spadku drużyn z poz. 15 i 16 jest słuszny, ale koncepcja fazy play off  ::)  :'(
Zastanawiam się nad tym , dlaczego nie przywrócili pełnego Play off. Czyli 8 drużyn. Teraz dwie najlepsze będą miały tydzień przerwy. Jedyne co mi przychodzi do głowy, iż termin ten będzie kolidował z Final Four ligi mistrzów. I zakładamy, iż jedna z dwóch drużyn będących na czele ligi także dobrze sobie poradzi także w lidze mistrzów.
Jestem bardzo ciekawy terminarza. Czy znów będzie tylko teoretyczny czy bardziej będzie przestrzegany. Bo nie trzeba być wielkimi prorokiem, aby stwierdzić:
- trener kadry poprosi o skrócenie rozgrywek bo są Mistrzostwa Świata ( choć w tym sezonie nic to nie dało, poza tym iż jak niektórzy mówią zajechał nasze gwiazdy)
- będą klubowe mistrzostwa świata w Polsce z udziałem co najmniej 2 polskich klubów
- będą kwalifikacje do Mistrzostw Świata , w których parę ekip będzie korzystać z zawodników zagranicznych.

Ps. Dyskutowaliśmy o żużlu, oglądalności i kasie od nc+.
Jest ciekawy artykuł w przeglądzie o oglądalności dyscyplin na tej platformie. żużel ma średnią oglądalności na poziomie 154 tys osób. Dla porównania polska piłka nożna klubowa ma średnią oglądalność 110 tys. Jak ktoś trafi na dane z siatki to niech napisze.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: repres1 w Czerwiec 24, 2017, 08:01:46 am
Nasi mędrcy myśleli, myśleli i wymyślili:
"o medale po rundzie zasadniczej rywalizować będzie aż sześć drużyn, z których te z miejsc 1. i 2. będą miały zagwarantowany udział w półfinałach. Ekipy z pozycji od 3-6 zmierzą się ze sobą o możliwość dalszej gry o podium PlusLigi. Rywalizacja w play-off odbywać się będzie do dwóch wygranych spotkań."
O co im chodzi? O to, żeby drużyna 1 i 2 nie grały meczów? To fascynujące: ligę organizuje się tak, żeby nie grać meczów, które mogą przynieść emocje i sensacje. Trochę nietypowe podejście do sportu, ale... w naszym kraju...
Pewnie komuś chodziło o to, żeby ktoś się jak najmniej zmęczył.
Kiedyś wymyślałem sobie pewne "teoretyczne absurdy", czyli coś, co wydawało mi się śmieszne i niemożliwe do zaistnienia. Takim absurdem wydawał mi się zestaw znaków drogowych: ulica jednokierunkowa, zakaz zatrzymywania się i postoju i ulica "ślepa". Aż pewnego dnia idę, patrzę i... jest taki zestaw!
Dawno temu zabawnym pojęciem wydał mi się "strajk głodowy, rotacyjny" (ktoś głoduje przez kilka godzin, ale gdy zgłodnieje, jest zastępowany przez następnego strajkującego). Tego też doczekałem (już nie pamiętam gdzie i kiedy, ale wyczytałem w jakichś wiadomościach lokalnych).
Idea jak najmniejszego zmęczenia się jest ideą słuszną niemal we wszystkich dziedzinach życia, z wyjatkiem... sportu. No to my realizujemy ją w sporcie  ;D
Jest przepis, że do rozgrywek +L są dopuszczane jedynie kluby, które zapewniają frekwencję co najmniej 1.500 kibiców na każdym meczu. Przepis ten zaistniał po to, zeby nie tworzyć drużyn w miejscach, w których nie ma dla kogo grać. Przepis jest krytykowany jako "nieżyciowy". Pojawia się kontrpomysł, żeby przy zainteresowaniu kibiców na jakimś pojedynczym meczu, na poziomie 150% pojemności hali, wybudować nową halę.
Czyli zamiast leczyć chorych, trzeba zarażać zdrowych.
Polska to fajny kraj.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: wog w Czerwiec 24, 2017, 11:17:03 am
Do tego systemu rozgrywek pasował by mi jeszcze przepis o ograniczeniu czasowym meczów siatkarskich (trzy sety po kwadransie albo coś takiego). Po co się męczyć po trzy godziny jak można sprawę załatwić w trzy kwadranse...

O jakich pieniądzach z TV, zarabianiu na siatkówce, kształcie i organizacji ligi, halach, systemie szkolenia itd.itd. my tu mówimy, jak na końcu mędrcy zasiadają i wymyślają system, w którym jest... jak najmniej ciekawych meczów.
Po co w ogóle rozgrywać dodatkowe mecze po sezonie zasadniczym? Po co w ogóle rozgrywać jakiekolwiek mecze? Mistrza Polski można przecież wylosować. I będzie to najsprawiedliwszy i najmniej męczący system...
Ręce opadają.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: A :) w Czerwiec 24, 2017, 13:32:29 pm
Nie znamy wszystkich ustaleń. Tylko jakaś szczątkowa informacja. Myślę, iż coś jeszcze zostało uchwalone, ale nie znamy szczegółów.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Majer w Czerwiec 24, 2017, 22:01:07 pm
Może chciano w ten sposób docenić drużyny, które walczą o wygraną rundy zasadniczej, bo po co np Zaksa walczyła aby zająć pierwsze miejsce po RZ skoro i tak decydować mają Play-offy. Uważam ten pomysł za właściwy, bo daje dodatkowy bonus dla drużyn, które grają do końca. Uważam, że skoro jest nawet teoretyczna szansa na miewjsce1-2 to trzeba o nie walczyć, na tym powinien polegać sport, aby grać do końca, a nie w połowie rundy, gdy ma się zapewnione miejsce w szóstce, zacząć przygotowania do PO. To jest moje subiektywne zdanie.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: repres1 w Czerwiec 25, 2017, 00:26:14 am
... grać do końca, a nie w połowie rundy, gdy ma się zapewnione miejsce w szóstce, zacząć przygotowania do PO.
Tylko, że historia sportu nie zna drużyny, która zapewniłaby sobie miejsce w szóstce w połowie rundy.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: _Misiek_ w Czerwiec 25, 2017, 09:24:00 am
System i tak jest lepszy od poprzednich dwóch, więc postęp jest. Zamiast do dwóch zwycięstw mogłoby być do trzech, ale tragedii nie ma.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: repres1 w Czerwiec 25, 2017, 10:14:09 am
To jest jak w pewnej anegdocie:
Przyszedł Mosze do rabina i się skarży:
- Rebe, ja już nie wytrzymuję w domu: żona, dzieci, niewygodnie, wszędzie ruch i hałas.
- To kup sobie kozę i trzymaj ją w mieszkaniu.
Po pewnym czasie Mosze wraca do rabina.
- Rebe, jest jeszcze gorzej. Ta koza... Nie da się wytrzymać - wszystko niszczy, brudzi, meczy. Żadnej wygody w domu: ani dla mnie, ani dla żony, ani dla dzieci.
- To sprzedaj kozę.
Po pewnym czasie Mosze wraca do rabina.
- Rebe, doskonała rada. Nareszcie spokój. Tylko żona i dzieci. I wszystkim jest wygodnie.
"Trzeba zmienić wiele, żeby wszystko zostało po staremu".
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: wog w Czerwiec 25, 2017, 10:57:13 am
Na pomysł jak docenić zwycięzcę rundy zasadniczej jakiś czas temu wpadli Włosi. Wystarczy z tego pomysłu skorzystać - zwycięzca RZ ma zagwarantowany udział w LM.

Chciałbym, żeby mi ktoś podał JEDEN argument za tym, że jakikolwiek inny system wyłaniania mistrza Polski jest lepszy od PO (1-8, 2-7, 3-6, 4-5, półfinały i finały) do co najmniej TRZECH wygranych. JEDEN ARGUMENT!!!

Później możemy porozmawiać o zyskach z TV, zarabianiu na siatkówce.... Wcześniej to dyskusja bezsensowna.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: A :) w Czerwiec 25, 2017, 11:44:47 am
Popieram przedmówcę. Prosty system rozgrywek. 12 zespołów, po rundzie zasadniczej zwycięzca ma miejsce w Lidze Mistrzów. Później play off 1-8 do 2 wygranych. Pierwszy mecz u słabszego, drugi i ewentualnie trzeci w kolejnym tygodniu u silniejszego. Przegrywający odpada a o miejscu w rozgrywkach decyduje wyższe miejscem po rundzie zasadniczej. Półfinał do 3 wygranych. Gramy zaczynając u tego, który był wyżej po rundzie zasadniczej i co mecz się zmieniamy.
Finał do 3 wygranych też na przemian.
Może kiedyś dojdziemy do systemu do 4 wygranych. Gramy cały kwiecień, a jak coś to 9 mecz gramy 3 Maja na neutralnym gruncie. Mecze gramy po dwa w danym mieście. Czyli w sobotę i niedzielę i w następnym tygodniu zmiana gospodarza.

Runda zasadnicza to okres od października do połowy lutego, część meczów grana w środy. Ćwierćfinały to luty, półfinały to marzec a finały to kwiecień.

Play out gramy do 3 zwycięstw. Grają zespoły z miejsc 9-12. Najsłabszy odpada, przedostani gra baraż. Wygranii z play out nie grają o miejsca 9 i 10.

Mecz o superpuchar będzie meczem w rundzie zasadniczej z dodatkowym smaczkiem w postaci tego trofeum.

Dla zespołów grających w pucharach limit obcokrajowców podnosi się z 3 do 4. Tym sposobem każdy zespół będzie chciał w pucharach zagrać. Nie ma czegoś takiego, jak okienko transferowe dla zawodników z poza ligi. Można ich kontraktować przez całe rozrywki. Natomiast wewnątrz ligi transfery są możliwe do końca rundy zasadniczej. I zawodnik może zmienić klub tylko raz w danym sezonie.

Wprowadzimy podobnie jak w piłce podręcznik licencyjny, w którym jasno wypiszemy kryteria organizacyjne i finansowe. Co roku będzie audyt finansowy przez wspólnego audytora wygranego przez ligę. Hala minimum na 3 tys osób, jeżeli ktoś z obecnych nie spełnia to daje mu się czas aby dostosował się. Max 5 lat. Nowe zespoły jeżeli awansują z pierwszej ligi wskazują halę na 3 tys w której będą grać. Za zaległości wobec zawodników lub tranerów klub w kolejnym sezonie dostaje punkty minusowe. Jeżeli w kolejnym roku ich nie spłaci jest degradowany. 3 miesięczne zaległości dają prawo zawodnikowi rozwiązać kontrakt.

Wprowadzamy budżet na poziomie min. 3 mln PLN , który co roku będzie rósł do poziomu 5 mln PLN w roku docelowym. Może być co 500 tyś. na sezon. Wprowadzamy także sallary cup. Pensje zawodników nie mogą przekroczyć 60 procent budżetu klubu. Taki warunek powinien zapewnić dobre funkcjonowanie klubu. Klubu nie muszą szkolić i prowadzić grup młodzieżowych.

Transmisję w TV robimy z meczów gdzie jest 70 % zapełnienia hali. Hit kolejki jest także transmitowany na antenie ogólnopolskiej. Może być TV 4  lub Super Polsat. Mecze nie telewizyjne transmitowane są w internecie.


Ostatnia kolejka rundy zasadniczej jest grana o tej samej porze.

Tak ja widzę siatkówkę zawodową w Polsce.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: wog w Czerwiec 25, 2017, 13:38:55 pm
Odkładając na bok "atrakcyjność rozgrywek", "dobra wspólnego" itd., biorąc pod uwagę tylko aspekt czysto sportowy, jedno mnie w tym wszystkim zastanawia - czym się kierowali prezesi poszczególnych drużyn, patrząc nawet tylko na swój partykularny interes, głosując za takim systemem rozgrywek? Dla kogo on jest korzystny?

Dla najsłabszych drużyn?
One i tak będą walczyły o utrzymanie, a nuż przy dobrym sezonie byłaby szansa załapać się na ósme miejsce i co najmniej jeden dodatkowy mecz u siebie z topową europejską drużyną.

Dla drużyn potencjalnie ze środka tabeli?
Łatwiej jest się załapać do ósemki niż do szóstki grającej w PO. A dodatkowo już widzę jak kilka drużyn po 2/3 sezonu będzie grało o nic bo spadek im nie zagrozi a na szóstkę będą niewielkie szanse.

Dla teoretycznie najmocniejszych drużyn?
Patrząc na składy drużyn, żadna przed sezonem nie może być pewna nie tylko zajęcia miejsca w pierwszej dwójce po SZ ale nawet w pierwszej szóstce.
Czy pierwsza i druga drużyna po SZ jak będzie miała 2-3 tygodnie przerwy na wyłonienie rywali, to będzie to dla niej handicap przed meczami półfinałowymi czy wręcz przeciwnie?
A dla sponsorów najmocniejszych drużyn będzie korzystne jak one znikną z mediów na 2-3 tygodnie bo... mają "nagrodę" za udany sezon zasadniczy?
Sorry, miało być tylko o aspekcie czysto sportowym...

Totalny gniot. Kolejny.
A za rok znowu wszyscy będą zachodzić w głowę kto to wymyślił i nam podrzucił...
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Piotras w Czerwiec 25, 2017, 20:18:20 pm
Działacze myślą myślą a dobry, sprawiedliwy system już dawno działa we Włoszech. Zwycięzca rundy zasadniczej ma awans do LM, później gramy normalne play-off w których przegrany odpada i liczy się miejsce po rundzie zasadniczej, czyli nie gramy np. spotkań 5-8 tylko decyduje kolejność po rundzie zasadniczej.
Play-off do 3 wygranych, można rozważyć czy nie wprowadzić handicap za miejsce w rundzie zasadniczej w postaci 1 zwycięstwa dla drużyny na wyższym miejscu.

I to byłoby na tyle. Jest po co walczyć w rundzie zasadniczej i są play-off czyli najbardziej emocjonalny fragment sezonu. Mistrzem kraju zostaje zespół który wygra ostatnie spotkanie.

Sent from my Redmi 3 using Tapatalk

Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: repres1 w Czerwiec 25, 2017, 23:40:27 pm
Nie przesadzajmy z wagą rundy zasadniczej. Czy historia sportu zna zespół, który odpuścił RZ po to, żeby z ostatniego miejsca zaatakować w play-off? Raz na 100 lat może się zdarzyć taka sensacja. No to niech +L ma sobie taką sensację za 50 lat. Z pewnością jej to nie zaszkodzi. Może nawet pomoże.
Ktoś zapomina, że najlepsze drużyny klubowe nie mają sezonu przygotowawczego, bo są złożone z reprezentantów różnych krajów. Te słabsze mają sezon przygotowawczy. Dla silniejszych RZ jest tym "okresem przygotowawczym" i niech tak będzie.
Amerykanie są przesadnie wrażliwi na punkcie sprawiedliwości w sporcie. Jakoś tam nikt nie ma wątpliwości co do wstępnego jedynie charakteru RZ, a u nas zapanował jakiś fioł na tym punkcie. I to w najbardziej zespołowej z gier, wymagającej długiego przygotowania.
Odbieram ten cyrk jako prywatne fanaberie pana Czayki, który wyskoczył z durnowatą propozycją i jakoś chciał "wyjść z twarzą" z sytuacji, którą sam spowodował. Więcej takich menago, to z pewnością wrócimy do świetlic.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Pisar w Czerwiec 26, 2017, 09:08:31 am
Runda zasadnicza jest niesamowicie ważna. Jeżeli chcemy aby liga finansowała się sama, musimy pamiętać, że w rundzie tej jest 240 spotkań, które należy sprzedać kibicom w halach i przed telewizorami. Playoff to jest wisienka na torcie jakim jest sezon zasadniczy. Zrozumiałe jest, że chcemy aby była ona jak najbardziej okazała, najsmaczniejsza, ale z drugiej strony nie możemy traktować jej jako jedynej wartości ligi, bo okaże się, ze zamiast tortu z wisienką, otrzymamy worek wiśni i starą drożdżówkę.

Pamiętajmy, że play offy to nie więcej niż 35 meczy (przy założeniu, że gramy ośmiozespołowe do trzech zwycięstw i przegrany odpada). Zgodzę się, że to najbardziej emocjonująca część sezonu, ale nie powinniśmy mówić że 90% meczy to "okres przygotowawczy". Pod żadnym pozorem nie stać nas na to.
Musi być jasny sygnał, że sezon zasadniczy jest BARDZO ważny, bo inaczej zostanie zdeprecjonowany, tak jak został zdeprecjonowany Puchar Polski, któremu zabrano należącą się mu rangę, poprzez likwidację możliwości awansu zwycięzcy do Ligi Mistrzów.
Obecnie trofeum to u większości kibiców nie budzi dużych emocji, przez co wartość całego cyklu, łącznie turniejem finałowym jest znacznie, znacznie mniejsza, niźli miało to miejsce kilka lat temu.
Uważam, że władze europejskiej siatkówki, utłukły ten ciekawy turniej w nie tylko naszym kraju, ale podejrzewam, że także w innych.

Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: leon w Czerwiec 26, 2017, 10:05:26 am
Odkładając na bok "atrakcyjność rozgrywek", "dobra wspólnego" itd., biorąc pod uwagę tylko aspekt czysto sportowy, jedno mnie w tym wszystkim zastanawia - czym się kierowali prezesi poszczególnych drużyn, patrząc nawet tylko na swój partykularny interes, głosując za takim systemem rozgrywek? Dla kogo on jest korzystny?

Dla najsłabszych drużyn?
One i tak będą walczyły o utrzymanie, a nuż przy dobrym sezonie byłaby szansa załapać się na ósme miejsce i co najmniej jeden dodatkowy mecz u siebie z topową europejską drużyną.

Dla drużyn potencjalnie ze środka tabeli?
Łatwiej jest się załapać do ósemki niż do szóstki grającej w PO. A dodatkowo już widzę jak kilka drużyn po 2/3 sezonu będzie grało o nic bo spadek im nie zagrozi a na szóstkę będą niewielkie szanse.

Dla teoretycznie najmocniejszych drużyn?
Patrząc na składy drużyn, żadna przed sezonem nie może być pewna nie tylko zajęcia miejsca w pierwszej dwójce po SZ ale nawet w pierwszej szóstce.
Czy pierwsza i druga drużyna po SZ jak będzie miała 2-3 tygodnie przerwy na wyłonienie rywali, to będzie to dla niej handicap przed meczami półfinałowymi czy wręcz przeciwnie?
A dla sponsorów najmocniejszych drużyn będzie korzystne jak one znikną z mediów na 2-3 tygodnie bo... mają "nagrodę" za udany sezon zasadniczy?
Sorry, miało być tylko o aspekcie czysto sportowym...

Totalny gniot. Kolejny.
A za rok znowu wszyscy będą zachodzić w głowę kto to wymyślił i nam podrzucił...

W zasadzie trudno doszukać się logiki w systemie...wymyślonym na potrzeby przyszłego sezonu. No może poza pomysłem zmniejszenia ligi o dwie drużyny. Ja cały czas mam nadzieję, że nie jest to wersja już "zaklepana". A jeśli jest...
...to faktycznie szkoda tracić czas na jakieś dyskusje o reformie ligi w dłuższej perspektywie. Do tematu będzie można wrócić, jak sięgniemy poziomu zerowego i trzeba będzie zaczynać wszystko od początku. Tyle tylko, że wtedy dyskusja będzie już o zupełnie innych kryteriach...
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: repres1 w Czerwiec 26, 2017, 10:14:25 am
Możemy się zgodzić, że wszystko jest bardzo ważne, ale nie oszukujmy się: rzeczywistość jest taka, że dolna połowa tabeli odstaje od górnej połowy tabeli w sposób rażący. Kibice mocnych klubów traktują RZ jako "rozgrzewkę" przed play-off. Raczej zaprzątnięci są europejskimi pucharami niż meczami z KS Tęcza. I słusznie. Kibice słabszych zespołów traktują RZ niezmiernie poważnie, bo jest to dla nich jedyna okazja "zobaczenia" Skry, Zaksy, Resovii czy JW i doczekania się sensacji. I to też jest słuszne.
Celem RZ jest wzmocnienie słabszych. I niech tak pozostanie. Nie róbmy problemu z tego, ze RZ ma taki cel, jaki ma, bo się zakałapućkamy w szukaniu kwadratowych jaj.
Jakoś nie przyszło mi do głowy, by głaskać Resovię za słabą grę w RZ. "Forma przyjdzie na play-off" jest zwykłym dorabianiem ideologii do faktów. Pewno, ze nie oczekuję fajerwerków od zawodników, którzy odbyli z sobą 4 treningi, ale to nie znaczy, ze mogą oni położyć lagę na mecze RZ.
A jeśli ktoś nie lubi oglądać meczów "o nic", to niech poczeka na play-off. Z pewnością kupi bilet.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Pisar w Czerwiec 26, 2017, 11:34:22 am
Rzeczywistość jest taka, że dolna połowa tabeli odstaje od górnej połowy tabeli w sposób rażący.

I to jest dla mnie jest główny problem. Jeżeli on nie zostanie rozwiązany, to możemy toczyć niekończące się dyskusje nad sposobem wyłonienia mistrza, uatrakcyjnieniem play off itd. Są to ważne tematy, ale dopóki nie będzie wyrównanej ligi której niemal każdy mecz jest ważnym meczem, dopóty będziemy ligą mało atrakcyjną.
Tu NBA jest wzorem, i tego należy się od nich nauczyć, a to czy będziemy dzielić ligę na wschód i zachód, północ i południe, czy play offy będą ośmio czy sześcio zespołowe pozostanie sprawą znacznie mniej ważną niż ma to miejsce obecnie, gdzie odpowiedni poziom prezentuje 40-60% zespołów, a kibice Resovii, SKRY czy ZAKSY prawdziwe emocje mają na swojej hali ze trzy razy na sezon zasadniczy.

Nie dziwi więc fakt, że oczekujemy play offów niczym kania dżdżu i emocjonujemy się niemal tylko nimi. Gdybyśmy w sezonie zasadniczym mieli 10 spotkań z godnym przeciwnikiem, to play offy mogłyby być w dowolnej formie i nikt by nie przykładał do tego większej wagi. Niezależnie od formuły miałyby swoja rangę, ale samo zakwalifikowanie się do nich byłoby sukcesem o który należy walczyć w każdym meczu na 100% możliwości. Nie mogłoby być mowy o budowaniu formy, zgrywaniu się, przygotowywaniu się itd.. Każdy mecz byłby świętem zapełniającym halę, przyciągającym tym samym reklamodawców i telewizję.
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: dafu w Czerwiec 28, 2017, 08:13:38 am
Katowice 09.12w 30.03d
Będzin 23.12d 07.04w ...
mam nadzieję na pełny terminarz także i u Nas
Tytuł: Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
Wiadomość wysłana przez: Ironic222 w Sierpień 27, 2017, 12:20:27 pm
...no to mamy wstępny terminarz.