Autor Wątek: Ukraina  (Przeczytany 40850 razy)

sliwaone

  • Junior/-ka
  • ***
  • Wiadomości: 875
  • D1
Odp: Ukraina
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 21, 2014, 18:53:04 pm »
Cytuj
Nie mam na celu czepiania się, oczywiście nie jest mi wesoło z powodu tamtejszej sytuacji, ale masz coś konkretnego na myśli pisząc "wspierają"? Wczoraj kibice z Kędzierzyńskiej "Żylety" mieli flagę Ukrainy z napisem "My z Wami", ale u nas najbliższy mecz w następną sobotę więc i taka forma "wsparcia" odpada...

Może się mylę ale czy to nie ci sami kibice krzyczeli na naszych kibiców w finale Ukraina ???  :-\

reso_viak_zwawy

  • Senior/-ka
  • ****
  • Wiadomości: 1703
Odp: Ukraina
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 22, 2014, 09:05:51 am »


Mało tego - gdyby oni zdobyli władzę na Ukrainie, mielibyśmy antypolskie państwo 80 km od Rzeszowa, szukającego oparcia w Niemczech. A sytuacja Polaków w tym kraju stała by się nieporównywalnie trudniejsza. Nie mówiąc o tym że żadnej tam demokracji czy tolerancji by nie było.
Popatrzcie na Litwę. Polacy na początku lat 90-tych zdecydowanie poparli Litwinów w ich walce o wolność przeciw Moskwie. Dzisiaj z Litwą mamy bardzo trudne stosunki a sytuacja Polaków w tym kraju jest znana.
Na Ukrainie, gdy zwyciężą ekstremiści będziemy mieli to samo tylko w znacznie większym natężeniu. 

 

W polskim interesie jest istnienie niezależnej od Rosji Ukrainy jako strefy buforowej. Mówił o tym Piłsudski, mówił o tym Giedroyć. Mimo wszystko mimo napięć z Litwą, lepiej jest, że ona jest niezależna, ale tworzy strefę buforową. Wolę mieć ukraińskich ekstremistów w UE i NATO niż u Putina.

A wbrew temu co pisze Pablo, podział Ukrainy też jest w naszym interesie.

fanzwawy

  • "Pożyteczny idiota"
  • Senior/-ka
  • ****
  • Wiadomości: 1064
Odp: Ukraina
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 22, 2014, 11:48:50 am »
Szanowny kolego resoviakuzwawy,

przywołałeś Piłsudskiego i jego koncepcję Międrzymorza, szkoda, że nie napisałeś, jak ona się skończyła. Z Litwą byliśmy we wrogich stosunkach przez cały okres międzywojnia. W czasie wojny Litwini w Ponarach wymordowali 200 000 obywateli polskich.
Teraz Ukraina - jeszcze nie skończyła się I wojna, zaczęła wojna z Ukraińcami. Akcja Piłudskiego z Petlurą zakończyła się klęską, między innymi dlatego, że Ukraińcy w małym stopniu popierali tej sojusz. W czasie wojny - rzeż Wołyńska itp.
 
Koncepcja Piłsudskiego zawaliła się jak domek z kart bo nie docenił antypolskich nastrojów wśród potencjalnych sojuszników. 
Trzeba przy tym pamiętać, że Ukraina, podobnie jak Litwa siłą rzeczy orientowała się na Niemcy i teraz było by identycznie.
Litwa już teraz się na nas wypięła. 

A teraz co owych ukraińskich ekstremistów u władzy i Ukrainie w NATO i UE.
Po pierwsze - Ukraina, bez względu na to kto tam będzie rządził nie znajdzie się w strukturach UE czy NATO przez wiele lat.
UE nie weźmie sobie na głowę kraju, który jest na skraju upadku, a który liczy 60 miliionów ludności. Ma dość swoich problemów.
Do NATO Ukrainy także nie przyjmą, podobnie jak to się stało z Gruzją, po tym jak idiota Saakaszwli dał się sprowokować do wojny z Rosją (niedługo przed tym jak miano rozpocząć proces przyjmowania tego kraju do paktu). NATO nie przyjmie kraju niestabilnego i nieodpowiedzialnego, bo ryzyko wojny atomowej z Rosją było by za duże. Tym bardziej gdyby tam do władzy doszli ekstremiści, co się zapowiada.

Jeszcze gorszym rozwiązaniem  był by rozpad Ukrainy. W zachodniej Ukrainie całość władzy zagarnęła by Swoboda i Prawy Sektor (Swoboda już tam rządzi w miastach i na wsiach) a państwo to, swoją rację bytu skierowało by przeciw Polsce a na pewno przeciw Polakom tam żyjącym.
Musieli by tak zrobić choćby dlatego, że gospodarka tej części Ukrainy jest bardzo słaba więc spadek poziomu życia byłby drastyczny i coś trzeba by rzucić na żer ludności. Nacjonalizm jest świetnym rozwiązaniem.
Działacze Swobody już dziś mówią o odzyskiwaniu ziem utraconych na rzecz Polski (i innych krajów) nie przejmując się tym, co na to Polska, UE, NATO i kto tam jeszcze.
 
Ale być może to nie było by najgorsze rozwiązanie. Bardzo prawdopodobna jest wojna domowa. Bardzo to tego prą ekstremiści z Prawego Sektora. Wojna bardzo krwawa, jak zwykle wojny domowe. Może nas to nie obchodzić ale być może trzeba będzie przyjąć uchodźców, rannych itp. itp.

Zadaję koledze reso-viak-owi-zwawy pytanie - ile rodzin ukraińskich jest gotów przyjąć pod swój dach?

Ale może być jeszcze gorzej. Konflikt wewnętrzny w tym miejscu szybko przekształci się w konflikt międzynarodowy.
Czy kolega ma już wykopany schron przeciwatomowy?

Nie daj Bóg - ale jeszcze zatęsknimy za może i skorumpowanym i prorosyjskim (umiarkowanie) Janukowiczem (przypomnę - wybranym w wyborach! podobnie ja parlament! - uznanych przez cały świat, także Polskę!) i za czasami, gdy za wschodnią granicą panował spokój a państwo nie było wrogie Polsce. Drobiazg - Janukowycz ma polskie korzenie. 

Swoją drogą - kolega popiera zbrojny zamach stanu wymierzony w legalnie wybrane władze. Władze pewnie i skorumpowane, częściowo prorosyjskie i mające wiele wad ale od tego są wybory! Przynajmniej w cywilizowanych krajach, chyba, że jesteśmy w Afryce. Nie sądziłem, że kolega jest aż tak radykalny.

I przy okazji - wtorkowe radykalne zaostrzenie sytuacji, po której zaczęli ginąc ludzie zaczęło się od tego, że mimo zawartego w poniedziałek rozejmu, Prawy Sektor ruszył z Majdanem na gmach parlamentu. Berkut zagrodził drogę (każda władza, najbardziej demokratyczna by wydała taki rozkaz) i wówczas rozległy się strzały od strony pochodu. Berkut odpowiedział ogniem. Owszem, Majdan twierdził, to co musiał twierdzić, że to prowokacja ze strony Berkutu ale widząc dzisiaj, do jak radykalnych rozwiązań prze Sektor można przyjąć, że to owszem prowokacja ale z ich strony.
Podkreślę - marsz na parlament był działaniem także przeciw przywódcom Majdanu, tyle, że nie dość radykalnym jak na ekstremistów ze strony Prawego Sektora. 

A teraz bardzo smutna refleksja - media w Polsce gremialnie od prawa do lewa informację o strzałach ze strony Majdanu, które rozpoczęły masakrę (Majdan także odpowiadał ogniem - zginęło 14 milicjantów) potraktowały zupełnie marginalnie a niektóre zupełnie tego nie podały. Relacje były takie - Berkut nagle bez przyczyny zaczął strzelać do pokojowego Majdanu.   
Tak wygląda obiektywizm i prawdomówność naszych mediów a także polityków.

Kolego reso-viaku-zwawy,
jest takie chińskie życzenie  - oby ci się nie spełniły twoje marzenia. Czego i koledze i nam wszystkim życzę, bo ja jestem najgorszych przeczuć. Obym się mylił.
center][/center]

A :)

  • Moderator
  • Trener/-ka
  • *
  • Wiadomości: 4597
  • Semper fidelis
Odp: Ukraina
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 22, 2014, 13:36:18 pm »
Co do Ukrainy to nie wiem, ja się w tym nie wypowiadam bo to nie jest czarno białe jak chcą niektórzy. Dla mnie to nie temat na to forum. Polityka nie jednoczy a biorąc pod uwagę Polską politykę to nie wiem czy my możemy kogokolwiek pouczać. Bo niby my jesteśmy wzorcem? Sami ze sobą nie potrafimy rozmawiać. A innych chcemy pouczać. Ani Tusk ani Kaczyński nie są dobrymi wzorcami. Dla mnie to pouczanie Ukraińców przez Polskich polityków to szczyt obłudy.

reso_viak_zwawy

  • Senior/-ka
  • ****
  • Wiadomości: 1703
Odp: Ukraina
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 22, 2014, 13:41:28 pm »
Szanowny kolego resoviakuzwawy,

przywołałeś Piłsudskiego i jego koncepcję Międrzymorza, szkoda, że nie napisałeś, jak ona się skończyła. Z Litwą byliśmy we wrogich stosunkach przez cały okres międzywojnia. W czasie wojny Litwini w Ponarach wymordowali 200 000 obywateli polskich.
Teraz Ukraina - jeszcze nie skończyła się I wojna, zaczęła wojna z Ukraińcami. Akcja Piłudskiego z Petlurą zakończyła się klęską, między innymi dlatego, że Ukraińcy w małym stopniu popierali tej sojusz. W czasie wojny - rzeż Wołyńska itp.
 
Koncepcja Piłsudskiego zawaliła się jak domek z kart bo nie docenił antypolskich nastrojów wśród potencjalnych sojuszników. 
Trzeba przy tym pamiętać, że Ukraina, podobnie jak Litwa siłą rzeczy orientowała się na Niemcy i teraz było by identycznie.
Litwa już teraz się na nas wypięła. 

A teraz co owych ukraińskich ekstremistów u władzy i Ukrainie w NATO i UE.
Po pierwsze - Ukraina, bez względu na to kto tam będzie rządził nie znajdzie się w strukturach UE czy NATO przez wiele lat.
UE nie weźmie sobie na głowę kraju, który jest na skraju upadku, a który liczy 60 miliionów ludności. Ma dość swoich problemów.
Do NATO Ukrainy także nie przyjmą, podobnie jak to się stało z Gruzją, po tym jak idiota Saakaszwli dał się sprowokować do wojny z Rosją (niedługo przed tym jak miano rozpocząć proces przyjmowania tego kraju do paktu). NATO nie przyjmie kraju niestabilnego i nieodpowiedzialnego, bo ryzyko wojny atomowej z Rosją było by za duże. Tym bardziej gdyby tam do władzy doszli ekstremiści, co się zapowiada.

Jeszcze gorszym rozwiązaniem  był by rozpad Ukrainy. W zachodniej Ukrainie całość władzy zagarnęła by Swoboda i Prawy Sektor (Swoboda już tam rządzi w miastach i na wsiach) a państwo to, swoją rację bytu skierowało by przeciw Polsce a na pewno przeciw Polakom tam żyjącym.
Musieli by tak zrobić choćby dlatego, że gospodarka tej części Ukrainy jest bardzo słaba więc spadek poziomu życia byłby drastyczny i coś trzeba by rzucić na żer ludności. Nacjonalizm jest świetnym rozwiązaniem.
Działacze Swobody już dziś mówią o odzyskiwaniu ziem utraconych na rzecz Polski (i innych krajów) nie przejmując się tym, co na to Polska, UE, NATO i kto tam jeszcze.
 
Ale być może to nie było by najgorsze rozwiązanie. Bardzo prawdopodobna jest wojna domowa. Bardzo to tego prą ekstremiści z Prawego Sektora. Wojna bardzo krwawa, jak zwykle wojny domowe. Może nas to nie obchodzić ale być może trzeba będzie przyjąć uchodźców, rannych itp. itp.

Zadaję koledze reso-viak-owi-zwawy pytanie - ile rodzin ukraińskich jest gotów przyjąć pod swój dach?

Ale może być jeszcze gorzej. Konflikt wewnętrzny w tym miejscu szybko przekształci się w konflikt międzynarodowy.
Czy kolega ma już wykopany schron przeciwatomowy?

Nie daj Bóg - ale jeszcze zatęsknimy za może i skorumpowanym i prorosyjskim (umiarkowanie) Janukowiczem (przypomnę - wybranym w wyborach! podobnie ja parlament! - uznanych przez cały świat, także Polskę!) i za czasami, gdy za wschodnią granicą panował spokój a państwo nie było wrogie Polsce. Drobiazg - Janukowycz ma polskie korzenie. 

Swoją drogą - kolega popiera zbrojny zamach stanu wymierzony w legalnie wybrane władze. Władze pewnie i skorumpowane, częściowo prorosyjskie i mające wiele wad ale od tego są wybory! Przynajmniej w cywilizowanych krajach, chyba, że jesteśmy w Afryce. Nie sądziłem, że kolega jest aż tak radykalny.

I przy okazji - wtorkowe radykalne zaostrzenie sytuacji, po której zaczęli ginąc ludzie zaczęło się od tego, że mimo zawartego w poniedziałek rozejmu, Prawy Sektor ruszył z Majdanem na gmach parlamentu. Berkut zagrodził drogę (każda władza, najbardziej demokratyczna by wydała taki rozkaz) i wówczas rozległy się strzały od strony pochodu. Berkut odpowiedział ogniem. Owszem, Majdan twierdził, to co musiał twierdzić, że to prowokacja ze strony Berkutu ale widząc dzisiaj, do jak radykalnych rozwiązań prze Sektor można przyjąć, że to owszem prowokacja ale z ich strony.
Podkreślę - marsz na parlament był działaniem także przeciw przywódcom Majdanu, tyle, że nie dość radykalnym jak na ekstremistów ze strony Prawego Sektora. 

A teraz bardzo smutna refleksja - media w Polsce gremialnie od prawa do lewa informację o strzałach ze strony Majdanu, które rozpoczęły masakrę (Majdan także odpowiadał ogniem - zginęło 14 milicjantów) potraktowały zupełnie marginalnie a niektóre zupełnie tego nie podały. Relacje były takie - Berkut nagle bez przyczyny zaczął strzelać do pokojowego Majdanu.   
Tak wygląda obiektywizm i prawdomówność naszych mediów a także polityków.

Kolego reso-viaku-zwawy,
jest takie chińskie życzenie  - oby ci się nie spełniły twoje marzenia. Czego i koledze i nam wszystkim życzę, bo ja jestem najgorszych przeczuć. Obym się mylił.
Kolega zapomniał się odnieść do Giedroycia. Pewien jestem, że kolega też wie skąd przed wojna na terenie obecnej Ukrainy wzięły się antypolskie nastroje. Dlaczego to kolega pomija?

Pogadamy przy piwie :D

leon

  • Senior/-ka
  • ****
  • Wiadomości: 1769
Odp: Ukraina
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 22, 2014, 15:28:43 pm »
Tak naprawdę nasze wsparcie dla rewolucji ukraińskiej bierze się z sentymentów.
Byliśmy uciemiężeni przez 45 lat komuny i wiemy, co to znaczy być w takim położeniu. Dlatego z podobną życzliwością reagowaliśmy na odrywanie się od ruskiego niedźwiedzia Litwy, Estonii i Łotwy. Życzymy tego również Ukrainie i Białorusi.
Ale na wdzięczność tych nacji nie powinniśmy liczyć. Problem naszej polityki polega na tym, że przedkładamy te nasze czułe sentymenty ponad czyste interesy, jakie powinniśmy mieć przede wszystkim na względzie. W roli "gołąbka pokoju" jesteśmy doskonali; osiąganie wymiernych korzyści idzie nam już zdecydowanie gorzej.
Bardzo ciekawej audycji słuchałem kilka dni temu na antenie Radia Rzeszów. Niestety nie udało mi się jej odnaleźć na stronach internetowych PRRz, żeby przywołać w tym miejscu link do odsłuchania. Doskonale opisywał rzeczywistość ukraińską Rektor WSZ K. Kaszuba. Mówił o mentalności Ukraińców, o nastawieniu do polskich przedsiębiorców, o rzeczywistości ukraińskiej. Z rozmowy wynikało, że K. Kaszuba bywał na Ukrainie wielokrotnie. Generalnie wyrażał zdecydowanie negatywną opinię i zwracał uwagę na fakt, że patrzymy na całą tę sytuację przez "różowe okulary", a rzeczywistość jest o wiele bardziej brunatna. Pisanie o "Braciach Ukraińcach" jest...infantylne...naiwne. Takich zażyłości nigdy pomiędzy naszymi narodami nie było. Wręcz przeciwnie. Nie należy jednak mylić Ukraińców z ogromną mniejszością polską na ziemiach zachodniej Ukrainy.
Nasze sentymenty powinniśmy przenieść w kierunku naszych Rodaków, których zostawiliśmy na 60 lat na pastwę losu na Ukrainie, a wcześniej w ZSRR. Jesteśmy im to winni. Jak to zrobić? Wystarczy wziąć przykład z Niemców. Zawsze potrafili i nadal potrafią to robić.

fanzwawy

  • "Pożyteczny idiota"
  • Senior/-ka
  • ****
  • Wiadomości: 1064
Odp: Ukraina
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 22, 2014, 15:59:44 pm »
To ja polecam spokojną , wnikliwą i niezależną (!) analizę sytuacji na Ukrainie Janusza Korwin-Mikke. Autor to pisał kilka dni temu, więc nie wiedział jak bardzo inicjatywę przejmą otwarcie antypolscy ekstremiści ale te nowe fakty tylko wzmacniają jego argumentację.

Janusz Korwin-Mikke.

Teraz pomówmy o Ukrainie poważnie.

Ukraina (podobnie zresztą jak Litwa!) jest tradycyjnym klientem Niemiec. Jest klientem Niemiec ? a przyczyną tego są Polacy. Niestety: za czasów Chmielnickiego zaprzepaszczono szansę utworzenia Cesarstwa Trojga Narodów (z Królestwem Polski, Wielkim Księstwem Litewskim i Wielkim Księstwem Kijowskim). Następnie za czasów Królestwa Galicji i Lodomerii Polacy traktowali Ukraińców z waszecia, usiłując zdominować ich i zepchnąć do roli parobasów ? czego efektem były krwawe walki o Lwów. Następnie śp.Józef Piłsudski (agent niemiecki przecież, ale doskonale czujący stosunki wschodnie) starał się przy pomocy śp.Szymona Petlury utworzyć niepodległe państwo ukraińskie ? co storpedowali eNDecy, wywodzący się w Poznania i Łodzi, kompletnie nie rozumiejący sytuacji na Kresach i pragnący Białych, Żółtych i Czerwonych Rusinów koniecznie spolonizować. Już za sanacji dochodziło do może i bezkrwawych, ale niezmiernie dokuczliwych, pacyfikacyj wsi ukraińskich ? czego efektem był zamach na min.Pierackiego i późniejsze krwawy i ślepy odwet na Bogu ducha winnych Polakach z Kresów. Niemcy ustawiali się wtedy w roli dobrotliwych, bezstronnych rozjemców...

Trudno się dziwić, że Ukraińcy zagrożeni z jednej strony przez Polaków, z drugiej przez Rosjan, a na południu mający ongiś Turków ? o pomoc zwracali się do Niemiec. I Niemcy im tej pomocy udzielali ? niezależnie od tego, czy było to Cesarstwo, czy Republika Weimarska, czy III Rzesza, czy obecnie RFN.
Bo geopolityka ma swoje niezmienne prawa. Bardzo proste zresztą. ?Mój sąsiad ? jeśli nie jestem z nim w ścisłym sojuszu ? staje się moim wrogiem. Sąsiad mojego sąsiada staje się moim przyjacielem?.
Dlatego właśnie polityka sanacji czy braci Kaczyńskich - ?Teoria Dwóch Wrogów? była i jest błędna z samego założenia. Jest to ? powtarzam ? ELEMENTARZ ? Teorii Gier. Niestety ? głupota kolejnych polskich rządów jest bezgraniczna. W 1939 roku doprowadziła do katastrofy wrześniowej, gdy obydwa te państwa sprzymierzyły się przeciwko Polsce (oczywiście należało albo pójść z Niemcami na Moskwę ? ale zdecydować się na anty-niemiecki sojusz z Sowietami). Zdumienie b-ci Kaczyńskich, że uporczywie i namiętnie przez Nich zwalczani Niemcy i Rosjanie zaczęli dogadywać się ponad naszymi głowami ? może jedynie budzić politowanie.

Obecnie sytuacja trochę się skomplikowała ? ale tylko trochę. Mamy niepodległą Litwę ? nastawiona anty-polsko z powodu idiotycznego wtrącania się III RP w wewnętrzne sprawy Litwy ? i tradycyjnie pro-niemiecką. Mamy niepodległą Białoruś ? coraz bardziej anty-polską z powodu bezczelnego wtrącania się w jej sprawy wewnętrzne i przerabiania przez naszą agenturę Związku Polaków na opozycję anty-łukaszenkowską. I niepodległą Ukrainę, gdzie niemal wszyscy polscy politycy najpierw wspierali p.Wiktora J?szczenkę (faworyta banderowców!!!) - a obecnie zajmują się wspieraniem pp.Witalisa Kłyczki i p.Aleksandra Jacenki ? jawnych klientów Niemiec, biorących od nich pienądze i otrzymujących wsparcie polityczne i agenturalne!!

Sytuacja geopolityczna Polski jest w tej chwili gorsza, niż w 1939 roku. Na Zachodzie Niemcy, które starannie unikają podpisania traktatu pokojowego (technicznie jesteśmy z RFN w stanie wojny!!), Na Północy skrawek Rosji, która w niczym nam nie pomoże, i pro-niemiecka Litwa. Na Południu Czesi, też wolący Niemców od Polaków ? i Słowacy, którzy pamiętają, że niepodległa Słowacja zaistniała dzięki Niemcom...

Na Wschodzie jest zrażona do Polski Białoruś (a pewien jestem, że niemieccy dyplomaci dają po cichu wsparcie JE Aleksandrowi Łukaszence!) A teraz może powstać pro-niemiecka Ukraina. I polscy politycy to popierają ? a WCzc.Jarosław Kaczyński wzywa nawet, by ?od słów przejść do działań? - czyli wojskowo wesprzeć powstanie jawnie anty-polskiego państwa!!!!
Kto nie przeczytał śp.Aleksandra Bocheńskiego ?Z dziejów głupoty w Polsce? ten nie jest w stanie wyobrazić sobie, jak można tak głupio działać. Polacy, niestety, kierują się uczuciami i re-sentymentami ? oraz działają zrywami ? zamiast prowadzenia konsekwentnej, zimnej, cynicznej Realpolitik.

Co III RP powinna zrobić w sprawie Ukrainy?
Oczywiście można pogodzić się z rolą wasala Niemiec...
Jednego nie można robić na pewno: popierać na Ukrainie sił anty-rządowych...

Na zakończenie pewna uwaga: jeśli nie nastąpi (szkodliwy dla nas) rozbiór Ukrainy na pro-niemiecki Zachód i pro-rosyjski Wschód ? to w zamian za to, że Ukraina zostanie satelitą Niemiec Moskwa niewątpliwie zażąda swojej ceny.
Co najmniej: Krymu.
 
center][/center]

Pablo - EWP

  • Senior/-ka
  • ****
  • Wiadomości: 2027
  • MISTRZ TYPERA 2013/2014
Odp: Ukraina
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 22, 2014, 18:55:21 pm »
Marcin, przykro to pisać ale muszę to napisać. Twoja krótkowzroczność jest przerażająca i porażająca :( Dość przytoczonym tutaj przez leona czy Korwina-Mikke sentymentom.
Pewnego dnia czasu II wojny światowej Churchill powiedział o nas Polakach takie słowa: "Polacy mają wszystkie przymioty i zalety, ale brakuje im jednego. Brakuje im instynktu politycznego. Polacy ponad realpolitk przedkładają honor i sentymenty".
I w zasadzie na tym można postawić kropkę. Słowa Churchilla są i przez lata będą jeszcze aktualne. Popatrz co zrobili Brytyjczycy? Najpierw udzielenie gwarancji bez pokrycia w 1939. Potem eliminacja gen. Sikorskiego. Następnie sprzedaż nas Stalinowi. Churchill w dvpie miał sentymenty, honor. Liczy się realpolitik. Wspieramy i hodujmy kolejnego czyraka na własnej dvpie, w imię tego aby m.in. dokopać Moskwie. W przypadku Ukrainy to nie wiem kto komu jest bardziej dokopać. Sytuacja jest szalenie skomplikowana, i pamiętajmy o jeszcze jednym szalenie ważnym aspekcie, który jak na razie jest marginalizowany w mediach. Ukraina jest praktycznie ekonomicznym bankrutem. Już to widzę jak UE sypie workami EUR ::). Moskwa to z typową dla siebie bezwzględnością cynizmem to wykorzysta. Zresztą już kilka lat temu Putin przykręcił kurek z gazem Ukrainie. Jak braknie na wypłaty emerytur, pensje dla urzędników to szybko ulica zapomni o swoich dzisiejszych "herojach" i szybko odwróci się od dzisiejszej opozycji.
Możemy się spierać, ale myślę że w jednym wszyscy się zgodzimy. To dopiero POCZĄTEK :(. Niektórzy odrtąbili koniec Janukowycza. Moim zdaniem się pośpieszyli. Jestem przekonany że to jeszcze  nie jest koniec Janukowycza. Putin broni nie złożył i nie złoży. Osobiście jestem pełen jak najgorszych obaw.
I już na koniec. Zmiana konstytucji i powrót do ustroju parlamenarno - gabinetowego. Wolne żarty ::). Na Ukrainie był, jest i będzie jeden ustrój. Ustrój mafijny. I trzeba wieeeeeelu pokoleń aby się to zmieniło.
« Ostatnia zmiana: Luty 22, 2014, 19:37:11 pm wysłana przez Pablo - EWP »
Pij sok z buraka, będziesz WIELKI:-)

fanzwawy

  • "Pożyteczny idiota"
  • Senior/-ka
  • ****
  • Wiadomości: 1064
Odp: Ukraina
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 22, 2014, 21:02:17 pm »
Tak jest Pablo! Cieszę się, że jeszcze są ludzie, którzy nie podali się zmasowanej propagandzie w sprawie Ukrainy.

A ja ponownie zadam pytanie kolegom, zwolennikom  Majdanu (czyli de facto ekstremistów z Prawego Sektora) - czy są już gotowi na przyjęcie uchodźców z Ukrainy w swoich domach? Zresztą najprawdopodobniej pierwsi uciekną Polacy, już i tak ciężko poszkodowani przez historię.   
Proszę o jasne deklaracje. Najłatwiej składać chwackie deklaracje siedząc w wygodnych fotelach. Pora na weryfikację. Będę wywoływał po nickach  :)   
center][/center]

chelepperro

  • Junior/-ka
  • ***
  • Wiadomości: 959
  • J1
Odp: Ukraina
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 22, 2014, 21:09:28 pm »
Dałem odpowiedź na PW co do pomocy ewentualnym  uchodźcom
bo nie zawsze to na co patrzymy, jest tym co widzimy