Autor Wątek: Akademickie Mistrzostwa Europy 2017 w Piłce Siatkowej, Rzeszów  (Przeczytany 2715 razy)

A :)

  • Moderator
  • Trener/-ka
  • *
  • Wiadomości: 4605
  • Semper fidelis
Odp: Akademickie Mistrzostwa Europy 2017 w Piłce Siatkowej, Rzeszów
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 04, 2017, 07:29:12 am »
Drużyna UR była szykowana na zwycięstwo i wygrała. Oglądałem tylko finał i nie wiem jak grali wcześniej, więc moja opinia jest tylko na podstawie tego jednego meczu.
My graliśmy siłowo, Francuzi technicznie. Początek meczu to duża nerwowość po naszej stronie, niedokładne rozegranie i przegraliśmy pierwszego seta. Drugi set bardzo nerwowy, sędziowie też dołożyli swoje a jak to mówią, ściany sprzyjają gospodarzom. 3 set pod kontrolą a 4 okazał się decydujący.

repres1

  • Moderator
  • Trener/-ka
  • *
  • Wiadomości: 5609
Odp: Akademickie Mistrzostwa Europy 2017 w Piłce Siatkowej, Rzeszów
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 04, 2017, 09:12:43 am »
Rozmawiałem z Francuzami. Do sędziowania nie mieli żadnych pretensji. Mecz można obejrzeć i samemu zweryfikować.
Wenn es dem Esel zu wohl ist, geht er aufs Eis tanzen.

A :)

  • Moderator
  • Trener/-ka
  • *
  • Wiadomości: 4605
  • Semper fidelis
Odp: Akademickie Mistrzostwa Europy 2017 w Piłce Siatkowej, Rzeszów
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 04, 2017, 21:16:27 pm »
Rozmawiałem z Francuzami. Do sędziowania nie mieli żadnych pretensji. Mecz można obejrzeć i samemu zweryfikować.
A czy ja mówię iż sędziowie wypaczyli grę? W drugim secie każdy miał swoje szansę. Ale nie podobała mi się akcja w której Kuba Peszko wpadł w boczną siatkę i sędzia nie bardzo wiedział czy puścić grę czy grać dalej. Skończyło się na bez punktu.

Ale jak pisałem wyżej, UR zbudowano aby wygrał i wygrał. Kondycyjnie dużo lepiej niż Francuzi i kwestią czasu było kiedy u nas to zaprocentuje i 3 set to pokazał.

repres1

  • Moderator
  • Trener/-ka
  • *
  • Wiadomości: 5609
Odp: Akademickie Mistrzostwa Europy 2017 w Piłce Siatkowej, Rzeszów
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 04, 2017, 21:29:39 pm »
W siatkówkę gra się przede wszystkim nogmi  :)
A co do sędziowania... byłem świadkiem, że sędzia liniowy (na liniach stali polscy sędziowie) przeprosił po meczu zawodników UR za swój błąd, bo po jego błędnym wskazaniu punkt przyznano przeciwnikom.
Każdy startujący kraj miał obowiązek przywieźć na mistrzostwa swojego sędziego. Tylko jedna reprezentacja nie wywiązała się ze swojego obowiązku.
Gdybym miał oceniać sędziowanie, to, owszem, sędziowie popełniali błędy, ale te błędy nie wynikały z preferowania jakiejkolwiek drużyny. Po prostu, przywiezieni przez startujące ekipy sędziowie prezentowali bardzo różny poziom. Najwyższy poziom prezentowali nasi, polscy liniowi - rzekłbym: prawdziwi zawodowcy. Brawo.
Wenn es dem Esel zu wohl ist, geht er aufs Eis tanzen.