Autor Wątek: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce  (Przeczytany 8273 razy)

leon

  • Senior/-ka
  • ****
  • Wiadomości: 1795
Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 06, 2017, 17:56:33 pm »
Pomijając forsę...mnie też brzydzi handel parówkami  ;D

Piotras, nie 30 a 15 meczów. I nie 25 zł tylko coś koło 10. Nie wziąłeś pod uwagę kwoty za wejściówki.
No chyba, że przyjmiemy, że nie zależy Bancerowskiemu na kibicach i zadowoli się frekwencją na poziomie 1.500 osób...to wtedy klops...
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 06, 2017, 18:00:03 pm wysłana przez leon »

Piotras

  • Senior/-ka
  • ****
  • Wiadomości: 1845
Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 06, 2017, 18:10:34 pm »
Założyłem jeszcze normalne playoffy do 3 wygranych i wtedy max 30 spotkań ;)

Fakt wejściówek nie założyłem bo uznałem że kasa ma być tylko z dodatkowej sprzedaży ;) jeśli liczymy wszystko i będą serwować piwo to jest szansa na spełnienie tych obliczeń.

Sent from my Redmi 3 using Tapatalk


repres1

  • Moderator
  • Trener/-ka
  • *
  • Wiadomości: 5609
Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 06, 2017, 18:12:43 pm »
Hala Torwar ma 5.000 miejsc i:
1. musiałaby być pełna,
2. kibic musiałby mieć czas na wystanie w kolejce po tego nieszczęsnego hotdoga (a przerwy w meczu ni ma),
3. nie kibicujemy tylko wpulamy hotdogi.
Kiedyś (nie tak dawno temu) czytałem dość przyzwoite opracowanie na temat biznesu koszulkowego w piłce kopanej. Tam też szału ni ma (nawet u potentatów: Real, Barcelona, Bayern, Borussia, kluby angielskie).
Próby robienia sportu za pieniadze z innej działalności (kluby miały i restauracje, i parkingi miejskie, i wyciągi narciarskie, i... - oczywiście, wszystko w prezencie od miasta) zakończyły się porażką. Nie tędy droga. Może to być jakiś dodateczek, ale... bez przesady.
W wyliczance Leona jest jedna pozycja, godna uwagi - bilety. Nie przeczę, że w Warszawie możliwe jest osiągnięcie kwoty 5.000.000 zł z biletów. Wystarczy, że karnet będzie kosztował 1.000 zł. Na warunki warszawskie nie jest to aż tak dużo. W Rzeszowie cieszymy się kwotą ponad 2.000.000 zł. Może nawet 2.500.000 zł.
Wenn es dem Esel zu wohl ist, geht er aufs Eis tanzen.

repres1

  • Moderator
  • Trener/-ka
  • *
  • Wiadomości: 5609
Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 06, 2017, 19:57:06 pm »
Hm, wysłuchałem i już mnie palce świerzbiły do klawiatury, ale końcówka wyjaśniła wszystko. Wracamy do grajdoła.
-------------------------------------------------
Kiedyś, gdy wybuchła "sprawa Przedpełskiego", próbowałem na ogólnopolskim portalu nakłonić kibiców do wystąpienia do prokuratury o informację w sprawie. Ważne wydawało mi się, żeby wywołać nacisk społeczny i żeby tym naciskiem zmusić prokuraturę do przedstawienia opinii publicznej możliwie wielu faktów na temat zarzutów dla jednej z najpopularniejszych (w tym czasie) osób "życia publicznego" (przypomnę: finał MŚ'14 oglądało około 10.000.000 mieszkańców RP). Ta możliwie szeroka informacja należała się społeczeństwu. Nie wypowiadałem się ani o winie, ani o niewinności Przedpełskiego, bo nie miałem pojęcia, o co naprawdę chodzi. Wiedziałem, że taka informacja jest możliwa do uzyskania. Jedyną reakcją było "Pisz sobie sam. Ja się do Ciebie nie przyłączę".
Boguś, apelujesz o jedność wśród kibiców. Wokół czego miałaby być ta jedność?
To nie "beton" rządzi polską siatkówką. To krew z krwi i kość z kości naszej. Tacy jesteśmy my.
Wenn es dem Esel zu wohl ist, geht er aufs Eis tanzen.

leon

  • Senior/-ka
  • ****
  • Wiadomości: 1795
Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 06, 2017, 23:20:38 pm »
Założyłem jeszcze normalne playoffy do 3 wygranych i wtedy max 30 spotkań ;)

Fakt wejściówek nie założyłem bo uznałem że kasa ma być tylko z dodatkowej sprzedaży ;) jeśli liczymy wszystko i będą serwować piwo to jest szansa na spełnienie tych obliczeń.

Sent from my Redmi 3 using Tapatalk

W pewnym sensie z tymi 30 meczami możesz mieć rację. Raz play off, dwa mecze wyjazdowe, które kibice mogliby oglądać wspólnie w klubowej knajpie, umieszczonej gdzieś w hali. Nie wiem na ile taki pomysł dawałby zysk, bo przecież w tym wszystkim trzeba rozróżnić przychód od dochodu. Za to myślę sobie jedno...takie miejsce mogłoby stać się swoistym punktem integracji kibicowskiej  ;D
Przecież cała ta koncepcja Bancerowskiego nie zakłada utrzymywania klubu z hot-dogów. Sprowadzanie zagadnienia do parówy to jest dopiero wykpiwanie.
Chodzi mu o stworzenie jak najszerszej palety "okoliczności", która przyciągnie jak najwięcej ludzi na mecz. To nie ma być 2 do 3 godzin. To ma być 5 do 7 h. I plan nie zakłada spełnienia limitu 1500 widzów. Plan zakłada docelowo stopniowe wypełnienie Torwaru po brzegi, a nawet doprowadzenie do sytuacji, w której miasto Warszawa nareszcie wybuduje halę sportową z prawdziwego zdarzenia, która będzie i potrzebna, i będzie w stanie zarobić na siebie.
To nie jest łatwe, ale są chęci, jest inicjatywa i pozytywna atmosfera. Udało mu się w to zaangażować Gumę, jest Antiga, teraz dochodzą całkiem interesujące kontrakty. Aż się chce czytać/słuchać gościa, który zakłada, że wszystko mu się uda. Natomiast marudzenie w marazmie jest dość powszechne i niczym szczególnym się nie wyróżnia, bo przecież...po co żyć, jak i tak się umrze?...
Taka statystyka mi się właśnie przypomniała...w USA w pierwszym roku na 100% nowopowstałych przedsiębiorstw upada 80%. Tylko 20% daje radę funkcjonować dalej na rynku. Życzę Bancerowskiemu, żeby znalazł się w tych 20%, a potem stał się liderem rynku...zaraz po Resovii  :)
Bo kto powiedział, że finał +L Resovia - Onico za 2, czy 3 lat nie jest możliwy?
Do tego duże ośrodki takie jak Szczecin (Espadon), Gdańsk (Lotos), Skra Łódź, GKS Azoty Katowice...mam nadzieję, że jeszcze Wrocław, bo tam też niedaleko krążą siatkarskie klimaty. Może jeszcze Olsztyn i Radom. Tyle że tam obiekty sportowe nie spełniają żadnych przyzwoitych standardów i to musiałoby się zmienić.
Takie hale, takie widowiska, takie wydarzenia...to byłoby coś.
Fantastyka? Trochę tak, ale pomarzyć można. A  jak się już marzy to czemu do realizacji tych marzeń nie zdążać?
Na wszelki wypadek...Kraków pominąłem. Tam też tradycja siatkarska jest bogata. Ale...po co kusić los ;)     
 
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 06, 2017, 23:45:01 pm wysłana przez leon »

repres1

  • Moderator
  • Trener/-ka
  • *
  • Wiadomości: 5609
Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
« Odpowiedź #15 dnia: Czerwiec 07, 2017, 07:42:47 am »
"Koncepcja" Bancerowskiego jest ambitna? Przecież facet wymyśla to, co w Resovii jest już zrealizowane (z wyjatkiem hotdogów). Co w tym ambitnego? Że zamiast "chwilowej" Bydgoszczy będzie "chwilowa" Warszawa? Pewnie będzie, bo kto bogatemu (Onico czy Delekcie) zabroni? Tylko co dalej? To wszystko już było (włącznie z hotdogami i piwem). Nawet integracja (3.000 kibiców na treningu).
"Natomiast marudzenie w marazmie jest dość powszechne i niczym szczególnym się nie wyróżnia, bo przecież...po co żyć, jak i tak się umrze?..."
Marudzenie nie jest dla samego marudzenia. Kpina też nie jest celem samym w sobie.
--------------------------------------------
Z rozmowy z Andrzejem Grzybem wynika jedna ciekawa teza:
"Bartek Górski popełnił błąd. Nie powinien oficjalnie głosić swoich pomysłów. Powinien wejść do wewnątrz układu i dopiero wtedy głosić swoje tezy. Powinien być taki Konradem Wallenrodem, który podstępnie rozwali beton od środka". A z drugiej strony "brak nam wizjonerów".
I to jest nasza największa przeszkoda:
Kołtun prędzej wszystko zniszczy, prędzej obrazi się na cały świat niż przyzna, ze ktoś jednak ma wizję, że jest lepszym obserwatorem, ma bardziej dalekosiężne myślenie, lepsze pomysły na przyszłość. Kołtun zamknie się w gronie takich samych jak on kołtunów.
"Co nam będzie taki Bartuś Górski się wymądrzał? On se myśli, że tylko on ma rację? On se myśli, że się zna na wszystkim? To megaloman jakiś, bo uważa, że tylko jego pomysły są dobre. Broni swojej koncepcji i nie da się przekonać do naszej? Bo to jakiś beton jest. I na dodatek cham, bo jakeśmy go zaatakowali, to stwierdził, że nasze gadanie jest nielogiczne. My też mamy dobre pomysły (np. 1000 klaskaczy z nadrukiem na każdym meczu - taki klaskacz propaguje przecież siatkówkę). Szkoda czasu na tego betona. Komunistycznego betona". I pal licho, ze to "komunistyczny" jest od czapy. Się mu przypnie taką łatkę i to pójdzie w eter. W głowach kołtunów zostanie.
--------------------------
"Polsat jest jedyną telewizją, która płaci za transmisje" - czyli nie tylko w zainteresowaniu "trybunowych" kibiców bylismy ewenementem.
Wenn es dem Esel zu wohl ist, geht er aufs Eis tanzen.

dafu

  • Senior/-ka
  • ****
  • Wiadomości: 1131
Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
« Odpowiedź #16 dnia: Czerwiec 08, 2017, 14:43:11 pm »
"Dzień dobry,

cieszę się że nasza praca została zauważona. Gratuluję też tym, którzy bardzo dobrze policzyli nasz budżet. Nie wiem, jak pojawiło się w komunikacji 5 mln, ale to byłoby coś! :) W naszym budżecie, który jest dobrze zbilansowany, założyliśmy wpływy z biletów i karnetów na poziomie 1,2 mln. Przy założeniu zwiększonego zainteresowania i zmianie systemów sprzedaży, wpływy ze sprzedaży gadżetów i artykułów spożywczych powinny przekroczyć poziom 25% wpływów z biletów. Rozwijamy również mocno obsługę strefy VIP. Wpływy w sezonie poprzednim wyniosły 100 tys. Jeżeli zmienimy infrastrukturę Torwaru, mogą one się zwielokrotnić.
Trzymajcie kciuki za nas, żebyśmy w przyszłości osiągnęli 5 mln. Wybaczcie, ale w tym roku nam się to nie uda :)

Dla zainteresowanych: ukończyłem studia w Politechnice Warszawskiej, na Wydziale Geodezji i Kartografii. Zawodu nie wykonuję, ale związany jest on bardziej z mierzeniem i liczeniem, niż z kopaniem w ziemi. Chociaż...czasami pokopać też trzeba :)
Marcin Bancerowski "

tyle sam prezes tytułem wyjaśnienia na forum siatka.org
 


Piotras

  • Senior/-ka
  • ****
  • Wiadomości: 1845
Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
« Odpowiedź #18 dnia: Czerwiec 09, 2017, 09:43:08 am »
Jeśli mamy brać przykład z NBA czy innych lig w USA to prezes PW zwrócił uwagę na ważną kwestię. Tam bilety w przychodzie z dnia meczu stanowią 50%, reszta to gastronomia i gadżety. Na Podpromiu aktualnie to pewnie mamy proporcje 90:10 czyli jest dużo miejsca na poprawę. Jednym z powodów dlaczego jest taka duża dysproporcja to mała ilość stanowisk gastronomicznych (kolejki po 20 osób odpychają ludzi) oraz według mnie brak lekkiego piwa. Na to zawsze jest popyt, a jednym z sponsorów klubu jest browar, także głupio z tego nie korzystać. Jednakże problem nie leży w działaniu klubu a w zarządzających miastem, ponieważ regulamin hali zakazuje wszelkiej sprzedaży alkoholu.

Dążenie do osiągnięcia tego o czym Repres ciągle powtarza, czyli większym obciążeniu kibiców, można uzyskać poprzez zmianę proporcji przychodów. Dużo łatwiej wydaje się małe kwoty na każdym spotkaniu na napoje i jedzenie niż zapłacić 2 razy droższy karnet.

repres1

  • Moderator
  • Trener/-ka
  • *
  • Wiadomości: 5609
Odp: Kształt rozgrywek siatkarskich w Polsce
« Odpowiedź #19 dnia: Czerwiec 09, 2017, 11:14:27 am »
Piotras, odróżnijmy to, do czego trzeba dojść od tego, co mamy dziś.
Warto zauważyć, ze gdy graliśmy w F4 LM, to niemal każdy kibic wydał na Resovię ponad 1.000 zł za sezon. I nikt nie narzekał. Wniosek jest prosty: kibic zapłaci, ale musi za to dostać dobre widowisko.
Kwestia gastronomii:
Moim marzeniem było to, żeby kibice spotykali się na Podpromiu nie tylko z okazji meczów i zostawiali tam pieniadze nie tylko z okazji meczów. Droga do tego daleka, ale możliwa do przejścia. Zamiast ta drogą iść, zamknęliśmy treningi, bo Ignaczakowi chciało się rzucać "k..." i "ch...". W ramach niemądrych zachcianek Igły odstraszyliśmy kibiców od Podpromia. Owszem, jeszcze nie było to miejsce, w którym warto się spotykać, ale mogło być.
Gastronomia w czasie meczu siatkarskiego kuleje nie tylko przez małą ilość punktów. Samo wyjście z hali jest problemem. Przerwy są zbyt krótkie, więc każda minuta staje się cenna. Dlaczego nie uruchamiamy dwóch dodatkowych wyjść? Tego nie wie nikt. Pewno się nie opłaca. Ale przecież może się opłacać.
Chyba trzeba spojrzeć prawdzie w oczy odnośnie funkcjonowania sklepu resoviackiego. Mam wrażenie, że galeria nie jest dla niego najlepszym miejscem. Dlaczego nie miałby istnieć na Podpromiu i łączyć sprzedaży z małą gastronomią? Trudne? Nie aż tak. "Pokazanie się" w galerii chyba nie przynosi właściwych efektów handlowych, więc warto "cywilizować" i oswajać" Podpromie także pod tym względem.
To są jednak tylko detale (finansowe).
Poważnej rozmowy na temat organizacji całej ligi wciąż brak. Czerwiec "galopuje", a jeszcze nikt nie rzucił żadnego materiału do dyskusji na temat przyszłego sezonu i kolejnych sezonów. I znów "spotkanie prezesów" zakończy się jakimiś błyskawicznymi głosowaniami (bo wódeczka już jest schłodzona). I kolejny rok będzie stracony.
"Nie ma co sobie głowy zawracać. Przecież pieniądze od sponsorów jeszcze są. Jest wielu młodych, zdolnych siatkarzy (np. Masłowski i Kochanowski i jeszcze jeden, no ten z ..., no zapomniałem. Więc o co chodzi?"
Wenn es dem Esel zu wohl ist, geht er aufs Eis tanzen.