Autor Wątek: Indykpol AZS Olsztyn- Asseco Resovia, mecz 3.03.2018, godz 14:45  (Przeczytany 12172 razy)

mumcio

  • Junior/-ka
  • ***
  • Wiadomości: 640
Odp: Indykpol AZS Olsztyn- Asseco Resovia, mecz 3.03.2018, godz 14:45
« Odpowiedź #20 dnia: Marzec 03, 2018, 16:55:14 pm »
Ja widzę ! Schodzi Tibo to dla mnie rzucenie ręcznika , podobnie na meczu Skra Nowosybirsk ściągnięcie Grozera oznaczało białą flagę

mmb

  • Kadet/-ka
  • **
  • Wiadomości: 121
Odp: Indykpol AZS Olsztyn- Asseco Resovia, mecz 3.03.2018, godz 14:45
« Odpowiedź #21 dnia: Marzec 03, 2018, 17:04:53 pm »
Taka ciekawostka, patrząc na mecze z zespołami plusligowymi:

Roberto Serniotti:
12 meczów - 5 porażek

Andrzej Kowal:
12 meczów - 5 porażek
Mamy 23 kolejkę, więc póki co Andrew 11-4 ;)

biperion

  • Senior/-ka
  • ****
  • Wiadomości: 1924
Odp: Indykpol AZS Olsztyn- Asseco Resovia, mecz 3.03.2018, godz 14:45
« Odpowiedź #22 dnia: Marzec 03, 2018, 17:19:15 pm »
Mamy 23 kolejkę, więc póki co Andrew 11-4 ;)

Napisałem z drużynami plusligowymi, takich meczów był 12 :)

A :)

  • Moderator
  • Trener/-ka
  • *
  • Wiadomości: 5277
  • Semper fidelis
Odp: Indykpol AZS Olsztyn- Asseco Resovia, mecz 3.03.2018, godz 14:45
« Odpowiedź #23 dnia: Marzec 03, 2018, 17:23:10 pm »
Nie da się grać z atakującym, który nie kończy piłek.

Jak słaby jest Perła, iż za Marcina wchodzi "świeżynka", która nie zna organizacji gry. Żal było patrzeć, jak próbuje się odnaleźć na boisku. Mimo wszystko próbował grać. Ładnie atakuje i czuje blok. Nie mniej jednak jego wejście to pomyłka.

Obecnie to każda drużyna jest dla nas groźna. I mam wrażenie, iż przegraliśmy najważniejszy mecz sezonu w lidze. Mecz za 6 pkt. Wygrana nad Olsztynem praktycznie gwarantowała nam miejsce w Play off. Teraz to już pewne nie jest.

repres1

  • Moderator
  • Trener/-ka
  • *
  • Wiadomości: 6659
Odp: Indykpol AZS Olsztyn- Asseco Resovia, mecz 3.03.2018, godz 14:45
« Odpowiedź #24 dnia: Marzec 03, 2018, 17:51:54 pm »
Teraz to już tylko cud może nas utrzymać w "6". Przy takiej postawie naszych grajków, jak dziś, nie ma możliwości, żebyśmy czegoś nie wtopili. A taką postawę prezentują po raz kolejny. Mieliśmy jakieś szaleńcze obrony? Nawet prób nie było. Bo i po co? "Tu mnie postawili i tu będę stał".
Co dał od siebie Śliwka?
Co dał od siebie Jarosz?
Co dał od siebie Rossard?
Co dał od siebie Depowski?
Nic.
W chwili, gdy coś trzeba było dać (II set, moim zdaniem decydujący o awansie do "6"), se stali i odbijali. Ręce mi opadły, gdy pod koniec II seta Tibo podrzucił piłkę do zagrywki i puścił balona.
Tylko czekać kolejnej wtopy w Radomi, Warszawie albo u siebie z Cuprum.
I za czasów Serniottiego, i po zwolnieniu Serniottiego uważałem, że z tymi zawodnikami, których mamy, awans do "6" będzie sukcesem, bo zgromadziliśmy jakichś... dziś (i nie tylko dziś) było widać jakich. Bo komuś nie pasowali "najemnicy". No to se gramy "wychowankami", co nie potrafią wykonać zagrywki i ani myślą się tego nauczyć. Pewnie czasu nie mają.
I ja się mam martwić, czy ktoś przedłuży kontrakt? Ja mam się martwić, że "co rok zmieniamy"? No to se obejrzyjcie dzisiejszy mecz oraz ten w Gdańsku i nadal się martwcie. Ja się martwił nie będę.
Wenn es dem Esel zu wohl ist, geht er aufs Eis tanzen.

Carpyook

  • SSPS
  • Junior/-ka
  • *
  • Wiadomości: 685
Odp: Indykpol AZS Olsztyn- Asseco Resovia, mecz 3.03.2018, godz 14:45
« Odpowiedź #25 dnia: Marzec 03, 2018, 18:12:18 pm »
To wszystko jest bardzo proste do wytłumaczenia. Drużyna w rozjazdach, to umowa była na mecz 3-setowy. Ale w drugim secie Jarosz kolejny raz nie był w stanie skończyć ważnej piłki w końcówce i to chyba na pojedynczym bloku, więc się trochę zdziwiliśmy. W tym zdziwieniu tkwiliśmy jeszcze przez jeden set, po którym elegancko się spakowaliśmy i do domu. Wtedy zdziwił się Olsztyn, że czwartego seta musi grać w pojedynkę, ale mus to mus i zagrał, jakimś cudem tracąc aż 13 punktów.
Przed następnymi kolejkami proponuję rozważyć kontraktowanie meczu w formule 3+1, a może nawet 3+2, co pozwoli zachować pewną czujność, gdyby Jarosz znów dostał piłę do ataku przy 23:23.
;)

A :)

  • Moderator
  • Trener/-ka
  • *
  • Wiadomości: 5277
  • Semper fidelis
Odp: Indykpol AZS Olsztyn- Asseco Resovia, mecz 3.03.2018, godz 14:45
« Odpowiedź #26 dnia: Marzec 03, 2018, 18:12:51 pm »
Mój tata mawia, iż w Rzeszowie jest "morowe" powietrze. Siatkarze po przyjściu do Resovii zapominają jak grać. Czasem, komuś uda się zagrać wybitne zawody. I nie zgadzam się z represem, iż nie mamy składu na 6. Mamy i  naszym obowiązkiem jest być w tej 6.

To nie są siatkarskie "lebiegi". To są byli lub obecni reprezentanci swoich krajów. Na prawdę możemy od nich wymagać wygrywania.
« Ostatnia zmiana: Marzec 03, 2018, 18:35:12 pm wysłana przez A :) »

mmb

  • Kadet/-ka
  • **
  • Wiadomości: 121
Odp: Indykpol AZS Olsztyn- Asseco Resovia, mecz 3.03.2018, godz 14:45
« Odpowiedź #27 dnia: Marzec 03, 2018, 18:28:20 pm »
Napisałem z drużynami plusligowymi, takich meczów był 12 :)
Racja ;D

Mówi się, że AZS ma jeden z najniższych budżetów w lidzie, dziś nie było tego widać..

kael

  • Senior/-ka
  • ****
  • Wiadomości: 1355
  • D3
Odp: Indykpol AZS Olsztyn- Asseco Resovia, mecz 3.03.2018, godz 14:45
« Odpowiedź #28 dnia: Marzec 03, 2018, 18:38:56 pm »
To nie są siatkarskie "lebiegi". To są byli lub obecni reprezentacji swoich krajów. Na prawdę możemy od nich wymagać wygrywania.

Którzy? Którzy to nie lebiegi? Mamy 2.5 dobrego zawodnika, reszta ligowe szaraki, albo i gorzej.
A manewr Kowala z wpuszczeniem Francuza zamiast Perły to perła w kornie jego chu yyy kiepskich zagrań. Ale tak jak pisałem, 2latka zabezpieczone wiec co sobie bedzie żałował.
W końcu.

Majer

  • SSPS
  • Senior/-ka
  • *
  • Wiadomości: 2009
  • Resovia na zawsze w moim sercu
Odp: Indykpol AZS Olsztyn- Asseco Resovia, mecz 3.03.2018, godz 14:45
« Odpowiedź #29 dnia: Marzec 03, 2018, 18:43:18 pm »
Trenerze przestań patrzeć w statystyki, Rossardowi spadła skuteczność (ostatnią piłkę w 2 secie on nie skończył na pojedynczym bloku, lecz wysłał ją nie wiedzieć czemu w aut), ale jak zauważył Repres, tylko on strzelał zagrywką. Tichacek niestety w końcówkach setów zaczyna wystawiać. W środku setów grał bardzo dobrze, te wrzucane pod rękę z drugiego metra piłki były genialne, a później to już świeczki i to niedokładne, przede wszystkim za wąskie. Inna rzecz, że Olsztyn wzmocnił zagrywkę, u nas siadło przyjecie i wymusiło takie granie Tichego, ale miewał już lepsze świeczki. Mam nadzieję, że to taki zimny prysznic i pozbierają się do kupy. Jesteśmy na granicy miejsca w fazie Play-off, może ta sytuacja zmobilizuje zawodników, aby dać trochę od siebie. Repres napisał to co wszyscy widzieliśmy, parę piłek było do grania, ale....... to już historia, mecz z Cuprum będzie o być albo nie być w szóstce, a z Warszawą o życie.
« Ostatnia zmiana: Marzec 03, 2018, 18:45:33 pm wysłana przez Majer »