Autor Wątek: Resovia - Łuczniczka  (Przeczytany 10063 razy)

leon

  • Senior/-ka
  • ****
  • Wiadomości: 2235
  • Czas wracać na Wyspiańskiego 22
Odp: Resovia - Łuczniczka
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 18, 2018, 00:12:56 am »
Paweł, dowód to dowód. Jak im podróż przeszkaszała to teraz pykną spacerkiem Muserskiego, Tietiuchina i Grankina....i gramy finał. To proste, jak to....

szelka

  • SSPS
  • Kadet/-ka
  • *
  • Wiadomości: 140
Odp: Resovia - Łuczniczka
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 18, 2018, 00:32:06 am »
Repres podsumował wcześniej to co działo się na boisku. Mecz się odbył, 3 punkty zainkasowane, co do optymizmu, to ja się nie zgodzę z Leszkiem, bo optymizm jest. Każdy wygrany mecz wlewa optymizm.
Majer litości. Mecz się odbył, chwała im za 3 pkt. Nadal jest szansa na 6.

Majer

  • SSPS
  • Senior/-ka
  • *
  • Wiadomości: 1997
  • Resovia na zawsze w moim sercu
Odp: Resovia - Łuczniczka
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 18, 2018, 08:48:16 am »
Gosia, ale o co chodzi ?, sama przecież napisałaś "Nadal jest szansa na 6", to nie jest optymizm? :). Widzę Poldek, że i u Ciebie jest optymizm, może nie spacerkiem (więc w tej kwestii się z Tobą nie zgodzę :)), ale też uważam że jest szansa na finał :). Niestety jest jeden warunek, trzeba zagrywką ruszyć Muserskiego :D.

repres1

  • Moderator
  • Trener/-ka
  • *
  • Wiadomości: 6643
Odp: Resovia - Łuczniczka
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 18, 2018, 09:34:10 am »
Muserski przyjmował w buraki. Na 7 przyjęć popełnił 2 błędy bezpośrednie i miał 29%/14%.
Naszym problemem była zagrywka (przegraliśmy w asach 8:18, czyli 10 punktami) i blok, w którym przegraliśmy 0:12. To jest 22 punkty różnicy, a przegraliśmy 23 punktami.
Oby Muserski i na Podpromiu grał na przyjęciu.
Mecz na Podpromiu będzie innym meczem.
Wczoraj zagraliśmy słabo, bez życia. Ot, takie lelum polelum. W meczu dwóch słabo grających zespołów ktoś musi wygrać, więc wygraliśmy.
Jedyny (dla mnie) optymistyczny punkcik to to, że Masłowski coś powyciągał w obronie.
Blokiem raczej nie wygramy. Pozostaje obrona.
« Ostatnia zmiana: Marzec 18, 2018, 10:10:52 am wysłana przez repres1 »
Wenn es dem Esel zu wohl ist, geht er aufs Eis tanzen.

willhaven

  • Junior/-ka
  • ***
  • Wiadomości: 617
  • L3
Odp: Resovia - Łuczniczka
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 18, 2018, 10:12:40 am »
Ciekawie zapowiada się walka o miejsce 14. BBTS (Trefl,ZAKSA,Skra,Zawiercie) i Łuczniczka (Olsztyn,Lubin,Radom,Trefl) mają ciężki zestaw ostatnich czterech gier ale niespodzianka zawsze jest możliwa.

mediolan8

  • Malkontenci
  • Junior/-ka
  • ***
  • Wiadomości: 814
  • Sektor: X
Odp: Resovia - Łuczniczka
« Odpowiedź #15 dnia: Marzec 18, 2018, 21:57:48 pm »
Gosia, ale o co chodzi ?, sama przecież napisałaś "Nadal jest szansa na 6", to nie jest optymizm? :). Widzę Poldek, że i u Ciebie jest optymizm, może nie spacerkiem (więc w tej kwestii się z Tobą nie zgodzę :)), ale też uważam że jest szansa na finał :). Niestety jest jeden warunek, trzeba zagrywką ruszyć Muserskiego :D.
Szansa na finał - leżę i śmieję  ;D ;D ;D ;D
z kim z Kowalem, finał i Kowal to dwa przeciwstawne obiekty które ze sobą nie współgrają... :o
Prezes-Ignaczak

Dude

  • Senior/-ka
  • ****
  • Wiadomości: 1048
Odp: Resovia - Łuczniczka
« Odpowiedź #16 dnia: Marzec 18, 2018, 22:58:37 pm »
@mediolan8- nieco przesadzasz. Kilka tych finałów z AL było😉. Co nie zmienia faktu, że z jednym zagrywajacym zawodnikiem to raczej mało prawdopodobne.
I'm the one who gripped you tight and raised you from perdition.

100% piknik!

bociek

  • Kadet/-ka
  • **
  • Wiadomości: 137
Odp: Resovia - Łuczniczka
« Odpowiedź #17 dnia: Marzec 19, 2018, 14:35:18 pm »
Poldek, leciałeś kiedyś kilka godzin samolotem?, jeśli tak to powiedz mi jak czułeś się po tej podróży, byłeś super aktywny ?, od razu chciało Ci się zwiedzać?. Córka była w Singapurze, mówiła że cały prawie dzień była prawie nieprzytomna. Ja leciałem zaledwie 2 godz, plus 2 godz na lotnisku, a że było to w nocy, to również nie bardzo chciało mi się od razu cokolwiek aktywniej (a bardzo lubię aktywnie spędzać czas wolny, a szczególnie będąc na wczasach za granicą) ruszyć w kraj wypoczynku.

Biełgorod to nie Australia, nie przesadzajmy że te pare godzin miało aż taki wpływ, może gdyby mecz był na styku to może. Sam leciałem do Brazylii i praktycznie zaraz po wyjściu z samolotu grałem mecz i naprawdę głupio by mi było cokolwiek zwalać na samolot.

Majer

  • SSPS
  • Senior/-ka
  • *
  • Wiadomości: 1997
  • Resovia na zawsze w moim sercu
Odp: Resovia - Łuczniczka
« Odpowiedź #18 dnia: Marzec 19, 2018, 19:08:30 pm »
Bociek , tu nie chodzi o czas lotu, ale o porę. Jak mówił w wywiadzie Rossard , ta podróż sprawiła im trochę problemów i przede wszystkim brak normalnego treningu. Mecz na styku byłby wtedy, gdyby Resovia była wypoczęta i w pełni formy, a przy tych problemach, to było dodatkowe obciążenie psychiczne i fizyczne. Ja leciałem tylko do Grecji, ale już samo czekanie na hali odlotów mnie zmęczyło, potem transfer do hotelu w autokarze ok 1,45 godz i miałem dosyć . Ja również grywam w siatkę, bardzo często prosto z pracy (8 godz w upale, czy na mrozie) idę na halę i gram 2 godz, też nie zwalam na to że nie mam czasu nawet 0,5 godz, odpocząć, ale co to ma do rzeczy. Czy ja napisałem, że podróż jest wszystkiemu winna, tylko trochę usprawiedliwiłem porażkę tą sytuacją. Trochę luzu kolego bociek, bo się przegrzejesz.

A :)

  • Moderator
  • Trener/-ka
  • *
  • Wiadomości: 5264
  • Semper fidelis
Odp: Resovia - Łuczniczka
« Odpowiedź #19 dnia: Marzec 19, 2018, 19:35:34 pm »
Majer, tak można wszystko usprawiedliwić. W końcu wszystkie mecze wyjazdowe gramy na wyjeździe .... ale jakby były w Rzeszowie, to ho ho ....

Pamiętam Budę i ich trasę do Rzeszowa. Marko Boic z marszu zagrał i był najlepszym graczem.

Słabo zagraliśmy i nie ma sensu szukać takich wymówek. Biełgorod to nie Nowosybirsk. 3 godziny lotu. Nie pojechali autokarem.