Autor Wątek: MKS Będzin-Asseco Resovia 29. kolejka +L, 7 kwietnia 2018 r., godz. 18:00  (Przeczytany 13270 razy)

Carpyook

  • SSPS
  • Junior/-ka
  • *
  • Wiadomości: 685
Odp: MKS Będzin-Asseco Resovia 29. kolejka +L, 7 kwietnia 2018 r., godz. 18:00
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 06, 2018, 21:25:21 pm »
Kupię karnet. :D
Oferta ważna przynajmniej do niedzieli wieczorem. ;)

leon

  • Senior/-ka
  • ****
  • Wiadomości: 2235
  • Czas wracać na Wyspiańskiego 22
Odp: MKS Będzin-Asseco Resovia 29. kolejka +L, 7 kwietnia 2018 r., godz. 18:00
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 06, 2018, 21:26:48 pm »
Ehh...kowalowe szczęście  :)

repres1

  • Moderator
  • Trener/-ka
  • *
  • Wiadomości: 6643
Odp: MKS Będzin-Asseco Resovia 29. kolejka +L, 7 kwietnia 2018 r., godz. 18:00
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 06, 2018, 21:29:28 pm »
Zobaczymy, co jutro zrobią Katowice. Oni też zdają sobie sprawę z tego, że możemy wtopić z Będzinem  ;D I wtedy mogą mieć kłopoty.
Się porobiło ciekawie.
Wenn es dem Esel zu wohl ist, geht er aufs Eis tanzen.

KChudz

  • Trener/-ka
  • *****
  • Wiadomości: 2801
  • C4_R8_M6
Odp: MKS Będzin-Asseco Resovia 29. kolejka +L, 7 kwietnia 2018 r., godz. 18:00
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 06, 2018, 21:31:13 pm »
Jak jeszcze Olsztyn zgubi punkt(y) w Katowicach to ... awans nawet na 5 miejsce będzie możliwy  :o
Cuda w lidze się zdarzają i nie na próżno zamawiana jest intencja mszalna na początku sezonu
"God Bless Resovia"  8)

piokol

  • Kadet/-ka
  • **
  • Wiadomości: 148
Odp: MKS Będzin-Asseco Resovia 29. kolejka +L, 7 kwietnia 2018 r., godz. 18:00
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 06, 2018, 21:31:25 pm »
Maestro (A. Kowal)  do dzieła! Pokaż co potrafisz! W niedzielę Albo będzie kupa szczęścia albo kupa śmiechu 🤣.

Carpyook

  • SSPS
  • Junior/-ka
  • *
  • Wiadomości: 685
Odp: MKS Będzin-Asseco Resovia 29. kolejka +L, 7 kwietnia 2018 r., godz. 18:00
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 07, 2018, 10:15:36 am »
Ciekawe są te rozmowy o szczęściu w sporcie. "Kowal (Resovia) miał(a) szczęście, bo Bielsko ugrało seta w Bełchatowie". Być może. Ale, idąc tym tropem, takie samo szczęście miała Skra, że w przedostatniej kolejce ktoś (nie pamiętam... Radom?) ugrał seta na Podpromiu.
Albo można inaczej: obu ekipom zabrakło umiejętności, żeby mając awans w swoich rękach, nie zmarnować tej szansy (tyle że Skra grała później, więc sytuacja była już dla nich nieodwracalna). Szczęście? No, nie wiem.

Szczęście mógł mieć pan Fortuna, jeśli mu ten jeden raz powiało na igrzyskach w Sapporo. Albo Wellinger w pierwszym konkursie w Pjongczangu. Ale tu też trzeba było umiejętności, żeby ten podmuch wykorzystać.
Szczęście miał ten Australijczyk (Bradbury), który w Salt Lake City zdobył w short tracku jedyne złoto olimpijskie dla Australii, bo w półfinale i finale wywrócili się wszyscy rywale (a z ćwierćfinału awansował dzięki dyskwalifikacji innego rywala). To bym faktycznie nazwał szczęściem.

Albo to: ktoś pamięta, w jakich okolicznościach Turcja awansowała na EURO 2016? Drużyny z pierwszych i drugich miejsc grup eliminacyjnych wchodziły "z automatu". Dla drużyn z trzecich miejsc tworzona była dodatkowa tabela, przy czym (ważne!) nie uwzględniano w niej punktów zdobytych z ostatnią drużyną w danej grupie eliminacyjnej. Najlepsza drużyna wg tej tabeli awansowała bezpośrednio, pozostałych 8 musiało grać baraże.
Przed ostatnią kolejką Turcja była w tej tabeli pomocniczej bodajże siódma, czyli bez większych nadziei na 1 miejsce i awans bez baraży.  Grała u siebie z Islandią i wygrała, strzelając bramkę (owszem, piękną) w 89 minucie meczu. Wskoczyła na pierwsze miejsce w tabeli pomocniczej i awansowała bezpośrednio.
Ktoś powie: no i co w tym dziwnego, wygrali i awansowali. Tyle że nic by im to zwycięstwo nie dało, gdyby w innym, pozornie nic nie znaczącym, meczu dwu ostatnich drużyn tej grupy Kazachstan nie pokonał na wyjeździe Łotwy (też 1:0)... Dzięki temu wskoczył na 5 miejsce w tabeli grupy, Łotwa spadła na ostatnie, a że z Kazachstanem Turcja miała znacznie lepszy bilans meczów niż z Łotwą, to nagle w tabeli pomocniczej do baraży zyskała 7 punktów. I pozycję lidera, kosztem Węgier.
Ile w tym szczęścia, a ile umiejętności (przecież wygrali z tą Islandią...)?
Niesamowita historia, jedna z najbardziej sensacyjnych historii eliminacyjnych, jakie pamiętam... Porównywalna może z tym, jak Francja w 1994 roku nie awansowała na mundial w USA, choć w ostatnich dwóch meczach z Izraelem i Bułgarią (oba u siebie) potrzebowała punktu do awansu. Ze słabiutkim Izraelem przegrała 2:3, tracąc bramkę w 93 minucie. Z Bułgarią przegrała 1:2 tracąc bramkę w 90 minucie (piękna akcja i strzał Kostadinowa). Na mistrzostwa pojechali Bułgarzy (szczęście?), zajmując tam zresztą czwarte miejsce, a Stoiczkow został królem strzelców. Francuzi odbili sobie 4 lata później, gdy wygrali kolejny mundial.

Sorki za historie spoza świata siatkówki, ale jakoś mi pasowały do wątku.

--------
PS. Resovio, niby każdy jest (nomen omen) kowalem swego losu, więc jeśli już Ci los sprzyja, to nie spartol tego. :)


« Ostatnia zmiana: Kwiecień 07, 2018, 10:21:29 am wysłana przez Carpyook »

Grzesiek

  • Młodzik/-czka
  • *
  • Wiadomości: 36
Odp: MKS Będzin-Asseco Resovia 29. kolejka +L, 7 kwietnia 2018 r., godz. 18:00
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 07, 2018, 14:16:02 pm »
Ja mam tylko krótkie pytanko;p Czy w przypadku awansu Resovii do 6 po RZ wiadome juz jest w ktorych dniach zostaną rozegrane ćwierćfinały i półfinały?

P.B

  • Młodzik/-czka
  • *
  • Wiadomości: 37
Odp: MKS Będzin-Asseco Resovia 29. kolejka +L, 7 kwietnia 2018 r., godz. 18:00
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 07, 2018, 18:01:58 pm »
Polsat Sport transmituje:
teraz Katowice - Olsztyn
http://www.polsatsport.pl/wiadomosc/2018-04-07/plusliga-gks-katowice-indykpol-azs-olsztyn-transmisja-na-polsatsport-pl/?ref=kafle

a jutro nasz mecz ma być.

edyta:
GKS - Indyki 2:0 :)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 07, 2018, 18:39:53 pm wysłana przez P.B »

repres1

  • Moderator
  • Trener/-ka
  • *
  • Wiadomości: 6643
Odp: MKS Będzin-Asseco Resovia 29. kolejka +L, 7 kwietnia 2018 r., godz. 18:00
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 07, 2018, 20:27:02 pm »
Sytuacja w tabeli:
4   ONICO Warszawa   28   54(19:9)   66:43   2497:2380
5   Indykpol AZS Olsztyn   29   54(18:11)   66:49   2636:2493
6   Jastrzębski Węgiel   29   54(17:12)   64:47   2516:2398
7   Andrzej Kowal       28   51(17:11)   58:41   2280:2209
8      Cerrad Czarni Radom już się nie liczą.
Jutrzejszy mecz, w którym Andrzej Kowal zmierzy się z MKS Będzin, będzie decydujący o ewentualnym awansie Andrzeja Kowala do "6" +L. Tylko zwycięstwo za 3 punkty daje Andrzejowi Kowalowi awans na 5. miejsce w +L (lepszy stosunek wygranych do przegranych niż JW, lepsze ratio niż AZS O.). Trudno bowiem przypuszczać, że w ostatniej kolejce JW straci choćby punkt u siebie ze Społem Kielce lub AZS O. straci choćby punkt u siebie z MKS Będzin. Andrzej Kowal zagra natomiast na Podpromiu przeciwko Stoczni Szczecin, który to klub będzie walczył o uniknięcie baraży.
MKS Będzin wciąż walczy o uniknięcie baraży, więc rzuci przeciwko Andrzejowi Kowalowi wszystko, co ma najlepsze. A ponieważ w tej kolejce gościom niezwykle trudno o sukces, lekko nie będzie. 2 stracone przez Andrzeja Kowala sety spowodują, że nie wyprzedzi on w tabeli zespołów JW i AZS O. Sam będzie sobie winny.
Początek starcia MKS Będzin z Andrzejem Kowalem jutro o 17:30.
Wenn es dem Esel zu wohl ist, geht er aufs Eis tanzen.

A :)

  • Moderator
  • Trener/-ka
  • *
  • Wiadomości: 5264
  • Semper fidelis
Odp: MKS Będzin-Asseco Resovia 29. kolejka +L, 7 kwietnia 2018 r., godz. 18:00
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 07, 2018, 21:10:43 pm »
He, he, he .....

A tak serio, to wygrywa drużyna a przegrywa trener.

Ja nie piszę o drużynie bo wg. mnie jej po prostu nie ma. Jest zbiór graczy i jak któremuś wyjdzie mecz to pociągnie nas do wygrania. Każdy z graczy miał w tym sezonie dobre momenty gry. Ale nie można powiedzieć, iż jeden utrzymywał wysoką równa formę przez cały sezon. Gramy bardzo nie równo i nie bardzo wiadomo dlaczego. Co powoduje, iż Tibo w jednym meczu zagrywa jak natchniony by w kolejnym grać kompletny piach?

Nie zmienia to faktu, iż prywatnie to są bardzo sympatyczni młodzi ludzie. Tylko nie za sympatię ich się ocenia.

Jedno trzeba nam przyznać. Los jest dla nas życzliwy i dał nam szansę awansu do Play off. A co później? Się zobaczy. Jak zagramy tak jak w Kędzierzynie to i szansę na złoto mamy. Jak zagramy tak jak w Warszawie to nic z tego nie będzie. Nowe rozdanie to wielka szansa Resovii.