Autor Wątek: Asseco Resovia - GKS Katowice  (Przeczytany 7847 razy)

repres1

  • Moderator
  • Trener/-ka
  • *
  • Wiadomości: 6659
Odp: Asseco Resovia - GKS Katowice
« Odpowiedź #20 dnia: Marzec 28, 2019, 17:06:51 pm »
To że zawodnicy podnoszą swoją wartość przez sukcesy reprezentacyjne, jest sprawą zawodników i ich zmartwieniem.
Wpływ sukcesów reprezentacyjnych na wysokość kontraktów to mit. Wystarczy wymienić Kubańczyków, którzy przez lata uciekali z Kuby i po karencji łapali się na bardzo wysokie kontrakty. Sukcesy reprezentacyjne Leona czy Achrema nie miały wpływu na ich kontrakty. Myślę, że Bednorz będzie zarabiał więcej niż Śliwka. Grozer miał ogromny kontrakt, zanim reprezentacja Niemiec osiągała sukcesy. Wcześniej miał tak Schoeps.

Dlaczego ligi amerykańskie mogą dyktować swoje warunki?
Zabawne jest to, że nawet polska liga żużlowa mogła sobie na to samo pozwolić. Zdarzali się żużlowcy, którzy  rezygnowali z Grand Prix tylko z tego powodu, że kolidowałoby to z kontraktem w polskiej lidze.
Liga, która dobrze płaci, nie musi się martwić o plany różnych reprezentacji. Sami zawodnicy skutecznie wymuszają na reprezentacjach zmianę podejścia i trenerzy reprezentacji to rozumieją.

PZPS ma różne zadania. Jednym z nich jest "prowadzenie" reprezentacji Polski. Nie jest to cel czy zadanie ważniejsze od innych zadań, w tym od organizacji zawodowej ligi.
Nie ma potrzeby wychodzenia ze struktur europejskich. Nikt nie stawia nas przed takim wyborem.

Jedyne, czego oczekuję to to, żeby maksymalnie wydłużyć sezon klubowy i zwiększyć ilośc meczów na koniec sezonu.

Rozumiem, że siatkówka to nie piłka nożna. By grać siatkówkę na wysokim poziomie nie wystarczy postawić zawodników na odpowiednich pozycjach i umożliwić im 2-3 wspólne treningi, a tak jest w piłce kopanej. Trzytygodniowe przygotowanie do finałów mś czy mE to jest wszystko, na co pozwalają kluby piłkarskie. Siatkarskim reprezentacjom naprawdę wystarczyłoby, żeby rozgrywki LN były rozgrywkami "treningowymi' przed jedną imprezą docelową (io, mś, mistrzostwa kontynentów). Najczęściej tak są traktowane. Kto ma siły ten gra. Kto nie ma sił - odpoczywa. Można dorzucić dwutygodniową przerwę (np. początek grudnia) na różnego rodzaju eliminacje i wystarczy. Rozgrywkami LN można rozsądnie sterować. Liczba meczów zależy od przyjętego systemu rozgrywek.
Jeśli już ktoś (FIVB) upiera się przy Pucharze Świata, niech to będzie forma awansu do IO, z preferencjami dla przegranych, którzy np. zmierzą się z wygranymi w równolegle rozgrywanych preeliminacjach.

My sezon ligowy musimy ułożyć lepiej. Najważniejsze wydają mi się ćwierćfinały do 3 wygranych meczów. To (potencjalnie) 3 tygodnie (w systemie 1-2-2) bardzo poważnego grania dla 8 klubów.  Nie bałbym się nawet, gdyby finał sprowadził się do jednego meczu.
Wenn es dem Esel zu wohl ist, geht er aufs Eis tanzen.

Majer

  • SSPS
  • Senior/-ka
  • *
  • Wiadomości: 2009
  • Resovia na zawsze w moim sercu
Odp: Asseco Resovia - GKS Katowice
« Odpowiedź #21 dnia: Marzec 28, 2019, 19:47:00 pm »
To że zawodnicy podnoszą swoją wartość przez sukcesy reprezentacyjne, jest sprawą zawodników i ich zmartwieniem.
Wpływ sukcesów reprezentacyjnych na wysokość kontraktów to mit. Wystarczy wymienić Kubańczyków, którzy przez lata uciekali z Kuby i po karencji łapali się na bardzo wysokie kontrakty. Sukcesy reprezentacyjne Leona czy Achrema nie miały wpływu na ich kontrakty. Myślę, że Bednorz będzie zarabiał więcej niż Śliwka. Grozer miał ogromny kontrakt, zanim reprezentacja Niemiec osiągała sukcesy. Wcześniej miał tak Schoeps.


Zabawne jest to, że nawet polska liga żużlowa mogła sobie na to samo pozwolić. Zdarzali się żużlowcy, którzy  rezygnowali z Grand Prix tylko z tego powodu, że kolidowałoby to z kontraktem w polskiej lidze.




Co do pierwszej części wypowiedzi tu zgadzam sie z Represem, co zaś się tyczy drugiej części, to chyba poniosło kolegę. Proszę podać przykład topowych zawodników z cyklu GP, którzy rezygnowali z tych zawodów ze względu na udział w polskiej lidze. Ja znam wiele przykładów z polskiej ligi, gdzie zawodnicy odmawiali występu, bo mieli mecz w lidze angielskiej czy szwedzkiej, lub w Polsce jeździli na gorszym sprzęcie, bo ten lepszy był przygotowany na ligę szwedzką, czy właśnie na Grand Prix. Z GP rezygnowali zawodnicy, których nie było stać na jazdę w tych elitarnych zawodach.

repres1

  • Moderator
  • Trener/-ka
  • *
  • Wiadomości: 6659
Odp: Asseco Resovia - GKS Katowice
« Odpowiedź #22 dnia: Marzec 28, 2019, 21:02:12 pm »
Nie pamiętam kogo to dotyczyło, ale było jakieś liczenie punktów przed transferami (ze 3 lata temu) i dwum żużlowcom wychodziło, że nie mogą jeździć w klubach, bo mają za wysoki ranking. Się nie znam na żużlu, ale taka informacja utkwiła mi w głowie.
Wenn es dem Esel zu wohl ist, geht er aufs Eis tanzen.

stary kibic

  • Młodzik/-czka
  • *
  • Wiadomości: 21
Odp: Asseco Resovia - GKS Katowice
« Odpowiedź #23 dnia: Marzec 29, 2019, 09:44:44 am »

Liga, która dobrze płaci, nie musi się martwić o plany różnych reprezentacji. Sami zawodnicy skutecznie wymuszają na reprezentacjach zmianę podejścia i trenerzy reprezentacji to rozumieją.

Jedyne, czego oczekuję to to, żeby maksymalnie wydłużyć sezon klubowy i zwiększyć ilośc meczów na koniec sezonu.

Jeśli już ktoś (FIVB) upiera się przy Pucharze Świata, niech to będzie forma awansu do IO, z preferencjami dla przegranych, którzy np. zmierzą się z wygranymi w równolegle rozgrywanych preeliminacjach.

My sezon ligowy musimy ułożyć lepiej. Najważniejsze wydają mi się ćwierćfinały do 3 wygranych meczów. To (potencjalnie) 3 tygodnie (w systemie 1-2-2) bardzo poważnego grania dla 8 klubów.  Nie bałbym się nawet, gdyby finał sprowadził się do jednego meczu.

Problem w tym, że na federacje nie ma mocnych. To FIVB i CEV dyktuje kalendarz imprez, do którego u nas usiłuje się wpasować terminarz rozgrywek.I ten międzynarodowy kalendarz puchnie z roku na rok, choć nie płaci.
Możemy sobie bić pianę o taki czy inny system, ale Rosjanie w sezonie olimpijskim rozbili ligę na dwie dywizje grające mecz i rewanż, oraz po jednym meczu z drugiej dywizji i bez play-offów, za to z turniejem Final Six..
Dopóki najbogatsi sponsorzy klubowej siatkówki nie postawią swoich warunków Gracy i jego podpowiadaczom, dopóty pozostanie nam kopanie się z koniem.
W CEV wybrano Boricica z myślą, że pomoże w reformie rozgrywek i kalendarza. I co? I nico..
Skończyło się na gadaniu i obietnicach przedwyborczych.
Tam jest mafia, która struga drobną kasę z wielkich imprez i nie pozwala na rozwój siatkówki klubowej, z której żyje.
Na rozwój potrzebne są pieniądze, a ich przepływ  w siatkarskich imprezach uniemożliwia grupka "biznesmenów" łykających swoje.
I nie zanosi się na lepiej, przecież w FIVB mamy swojego "Mirosława", który obiecywał zmiany.
Jeżeli na koniec takiej imprezy jak MS 2014 wszyscy orzekli, że są w plecy z kasą, to gdzie jest ta kasa?  8)

reeman

  • Junior/-ka
  • ***
  • Wiadomości: 573
Odp: Asseco Resovia - GKS Katowice
« Odpowiedź #24 dnia: Marzec 29, 2019, 12:06:43 pm »
W reklamówkach dla panów P.

SupporteRR

  • Kadet/-ka
  • **
  • Wiadomości: 149
  • Resovia Rzeszów na zawsze w moim sercu

repres1

  • Moderator
  • Trener/-ka
  • *
  • Wiadomości: 6659
Odp: Asseco Resovia - GKS Katowice
« Odpowiedź #26 dnia: Marzec 30, 2019, 10:24:42 am »
Ależ oczywiście, że na federacje "są mocni". Jeśli nie da się z kimś rozsądnie rozmawiać, trzeba takiego kogoś postawić przed faktem dokonanym: gramy z maksymalnym obciążeniem meczowym w ostatnim miesiącu sezonu klubowego. Sami zawodnicy i trenerzy reprezentacji wymuszą odpoczynek.
Po Kmicicowemu - "Proś, a nie dają, to bierz sam".
Wenn es dem Esel zu wohl ist, geht er aufs Eis tanzen.

stary kibic

  • Młodzik/-czka
  • *
  • Wiadomości: 21
Odp: Asseco Resovia - GKS Katowice
« Odpowiedź #27 dnia: Marzec 30, 2019, 12:03:55 pm »
Ależ oczywiście, że na federacje "są mocni".
Swojego czasu FIVB postawiła warunek udziału w Lidze Światowej co najmniej 10 reprezentantów z turnieju mistrzowskiego.. Część się trzymała reguł, ale najlepsi przyjechali kim chcieli i nikt ich nie wyrzucił z rozgrywek. Brazylijczycy czy Amerykanie większość spotkań w ogóle grali prawie drugim garniturem.
Większa część nieobecnych przedstawiła zaświadczenia lekarskie o czasowej niezdolności do gry..
Znana też jest historia reprezentacji Brazylii przed IO w Rio z zaliczeniem jej punktów rankingowych za zwycięstwo w PŚ w którym w ogóle ich nie było.
Też nikt tego nie oprotestował.
Jak widać są równi i równiejsi, każdy postępuje wg swojego uznania, a wojenka niczego nie zmieniła na lepsze.
Osobiście nie wierzę, że zawodnicy będą w stanie wpłynąć na biznesy decydentów, chociaż rozmawiają w zacnym gronie.
Tutaj muszą wejść do gry pieniądze, które federacje będą mogły stracić przez dezorganizację rozgrywek ligowych.
Wystarczyłoby zorganizować poza panami klubową super ligę z gigantami siatkówki, których na to stać.
Tych klubów nie ma za wiele, ale jakby wypadła czołówka z imprez federacji, to kasa z transmisji i reklam pójdzie się bujać.
A taka liga mogłaby stworzyć swój budżet i odebrać krawaciarzom dużą porcję tortu.

mistrz2014

  • Kadet/-ka
  • **
  • Wiadomości: 236
Odp: Asseco Resovia - GKS Katowice
« Odpowiedź #28 dnia: Kwiecień 01, 2019, 21:27:31 pm »
Dziwnie się ogląda mecz bez..emocji.
Gra jest jaka była i jest.
Jeśli chodzi o naszych to solidność.
Jeśli chodzi o naszych przyszłych teoretycznych "nowych" po przeciwnej stronie siatki to chęć i pokazania się....nie widzę.
Ciekawi mnie czy to ostatni mecz sezonu na Podpromiu?

Majer

  • SSPS
  • Senior/-ka
  • *
  • Wiadomości: 2009
  • Resovia na zawsze w moim sercu
Odp: Asseco Resovia - GKS Katowice
« Odpowiedź #29 dnia: Kwiecień 01, 2019, 22:47:47 pm »
Krążyły plotki, że do Resovii może przyjść Butryn, ja się więc pytam po co ?, dziadek Jarosz przykrył go czapką. Nie widziałem wielu meczów Katowic, o ile pamiętam to z Aluronem, i Olsztynem i te nasze i w żadnym z tych meczów nie był pierwszoplanową postacią. Nam potrzebny "młot" z zasięgiem, a nie gość który męczy się z podwójnym blokiem. Komenda też jakoś mnie nie przekonuje.