Autor Wątek: Reprezentacja  (Przeczytany 133470 razy)

repres1

  • Moderator
  • Trener/-ka
  • *
  • Wiadomości: 5547
Odp: Reprezentacja
« Odpowiedź #710 dnia: Wrzesień 21, 2017, 14:41:25 pm »
Nie przesadzajmy z tym "kozłem ofiarnym". Czegoś jednak od trenera trzeba wymagać. Jeśli nie wyniku, to chociaż stylu  ;D
Ja nie wymagałbym ani wyniku, ani stylu, gdybym doczekał się łubudu z zagrywki. Nawet tego się nie doczekałem.
Nie interesuje mnie skład w postaci "Wygraj Ligę!". Interesuje mnie stworzenie drużyny. Trener reprezentacji siatkarskiej ma na to bardzo dużo czasu.
Właściwie jedynym zarzutem w stosunku do Antigi było to, że nie wziął Możdżonka a wziął Nowakowskiego. Potem pojawił się drugi zarzut (bardziej domniemany niż wypowiedziany): grał Łomacz, a powinien grać Drzyzga. Delikatnie mówiąc, zarzuty o kant ... rozbić. Z całym szacunkiem i szczerym uznaniem dla Możdzonka, ale nie był on w stanie uratować wyniku reprezentacji na IO. Ten drugi zarzut... Stefan widział to, czego nie chcieli widzieć inni.
No i przyszedł De Giorgi. Podobno na 4 lata. Z jakimś pomysłem na te 4 lata? Z jakąś oceną tego, co sam widział w LŚ? Z jakimiś wnioskami po Memoriale Wagnera?
Z tych dwóch imprez do zapamiętania były jedynie mecze z Brazylią (LŚ) i Rosją (MW). Można sobie lekceważyć te mecze, ale obraz nie kłamał. Gdyby z tych dwóch meczów wydobyć jednego zawodnika, to byłby nim Olek Śliwka. Zbawca? Raczej nie. Tylko jakoś zestaw: Śliwka-Szalpuk-Łomacz-Kaczmarek-Kochanowski chciało mi się oglądać, a zestawu: Kubiak-Kurek-Drzyzga-Konarski-Bieniek nie chciało mi się oglądać. Podkreślę, że nie znam się na siatkówce. Znam się jedynie na oglądaniu siatkówki.
Czy "mój" zestaw osiągnąłby lepszy wynik? Musiałby się mocno starać, żeby osiągnąć wynik gorszy. Czy prezentowałby lepszy styl? Prezentowałby inny styl.
Wkrótce ponarzekamy sobie na Olka Śliwkę, więc nie będę robił z niego podpory reprezentacji. Czy wziąłbym do Resovii Kubiaka zamiast Śliwki? Nie. I wiem dlaczego. Bo nie mógłby wtedy w Resovii grać Bartman, który i tak w Resovii nie zagra i na którego w reprezentacji też nikt nie postawi.
Wenn es dem Esel zu wohl ist, geht er aufs Eis tanzen.

biperion

  • Senior/-ka
  • ****
  • Wiadomości: 1805
Odp: Reprezentacja
« Odpowiedź #711 dnia: Październik 03, 2017, 17:29:50 pm »
Naprawdę ten prezes to taki fajny prawdziwek, chłop który z 30 lat temu idealnie by się nadawał na każdego prezesa instytucji państwowej.
Każdy trener, byle Polak! Prezes się uparł i brnie, a że kandydaci chu... owi to gorzej dla siatkówki, najważniejsze jest żeby to był Polak, to jest największym zywcięstwem że za sterami mamy naszą tutaj narodową myśl szkoleniową, która nawet nie chce się przebić w tej złośliwej pluslidze, a prezesi klubów są jakimiś polakofobami bo trenera szukała Zaksa, szukała Skra, szukała Resovia i krótkowzroczni prezesi woleli tych zagranicznych...

jasio p

  • Kadet/-ka
  • **
  • Wiadomości: 281
Odp: Reprezentacja
« Odpowiedź #712 dnia: Październik 05, 2017, 22:36:25 pm »
to wypowiedź Igły po I.O ...

Początkiem dyskusji powinno być spotkanie w gronie: PZPS, obecni gracze kadry i sztab szkoleniowy. Najpierw oczyszczenie atmosfery, najpierw prawda w twarz, a dopiero potem decyzje, czy trener ma zostać ? pisze Krzysztof Ignaczak.

Mamy krajobraz bo burzy. Gdy opada kurz, wszyscy zastanawiamy się, czy i gdzie zostały popełnione błędy, bo jesteśmy niezadowoleni z wyniku np. reprezentacji siatkarzy. Przecież przed turniejem głośno mówiło się, że jedzie po medal, a skończyło się ?tylko? na ćwierćfinale. Czy aby na pewno określenie ?tylko? jest właściwe ? to temat na dłuższą dyskusję. Teraz jednak głośno o ostatnich doniesieniach, że są już kandydaci do objęcia funkcji naszego selekcjonera. I na początku chcę tylko delikatnie powiedzieć: won z naszego podwórka! Niech żaden zagraniczny dziennikarz nie wybiera nam trenera, niech nie wybierają go kibice czy byli zawodnicy. Początkiem dyskusji powinno być spotkanie w gronie: PZPS, obecni gracze kadry i sztab szkoleniowy. Najpierw oczyszczenie atmosfery, najpierw prawda w twarz, a dopiero potem decyzje, czy trener ma zostać, czy też trzeba szukać innych rozwiązań.

http://www.przegladsportowy.pl/felietony/krzysztof-ignaczak,ignaczak-won-z-naszego-podworka,artykul,713935,1,12711.html
« Ostatnia zmiana: Październik 05, 2017, 22:38:20 pm wysłana przez jasio p »

repres1

  • Moderator
  • Trener/-ka
  • *
  • Wiadomości: 5547
Odp: Reprezentacja
« Odpowiedź #713 dnia: Październik 06, 2017, 11:44:39 am »
Uwielbiam takie dyrdymały.
Zastanawiam się, kiedy to tak było, że trenera wybrali nam zagraniczni dziennikarze lub kibice?  "Byli zawodnicy" to inna kategoria. Wybierają o tyle, o ile są umocowani w PZPS.
Kolejny przykład arogancji Ignaczaka w stosunku do kibiców. Pojmij Krzysiu, że chleb zapewniła Ci nie Twoja wybitność, ale właśnie kibice, a nawet (co gorsze, ale prawdziwe) polscy podatnicy. Reprezentacja Polski jest wielokrotnym mistrzem świata w picipolo. Karki niektórych polskich zawodników aż uginają się od medali, a mimo to ludzie ci żyją bardzo skromnie. Są wybitni, ale nie dorobili się na sporcie, bo... żaden kibic nie był zainteresowany oglądaniem ich kunsztu.
Jak się ma kunszt siatkarzy do zainteresowania kibiców? Ano tak, że Lotos (spółka Skarbu Państwa, czyli polskiego podatnika) zamiast wyłożyć pieniądze na siatkówkę, z dnia na dzień postanowił wyłożyć je na coś innego, a polski podatnik, czyli kibic, temu przyklasnął. Może więc warto traktować polskiego podatnika (czyli kibica) mniej arogancko, to następnym razem kibic (podatnik) zainteresuje się wyłożeniem pieniędzy na siatkówkę zamiast na wątpliwej wartości dzieła plastyczno-literackie?
"Oczyszczenie atmosfery" - kolejne pustosłowie. Na czym niby to miało (będzie) polegać? Na stwierdzeniu, że zawodnik X jest leniwy, zawodnik Y jest z formą w lesie, a zawodnik Z jest toksyczny? Przecież Antiga dał temu dość stanowczy wyraz. I co? Miał to powtórzyć w gronie włodarzy PZPS? Po co? Trener wyraża opinię o zawodniku, opinię o jego winach i zasługach poprzez powołanie albo brak powołania, poprzez wstawianie do składu albo trzymanie w kwadracie. Decyzje Antigi były dość odważne: czasem idealnie trafione, a czasem trochę błędne. Decyzje De Giorgiego były zachowawcze. "Prawda w twarz"? A jaka "prawda"? Prawda Leona Barmana ("Fabian, jesteś najlepszy!), czy prawda Antigi, który Fabiana posadził na ławie? Którą to "prawdę w twarz" mielibyśmy sobie powiedzieć?
Też uważam, że środowisko siatkarskie powinno wykazywać mniej arogancji a więcej taktu (np. w kwestii "pożegnania z kadrą"), ale widocznie to środowisko już takie jest. Kibicu, "Won z naszego podwórka" jest tego przejawem.
Kibic nie wybrał Lozano. Być może kibice, w jakimś stopniu "wybrali" Castellaniego i Anastasiego, ale były to dobre wybory (to, że z czasem trochę się skiepściły, to zupełnie inna sprawa). Kibice z pewnością nie wybrali Antigi. Na ile "kibice wybrali" De Giorgiego...? Być może w jakimś stopniu go "wybrali".
Po co tak się pastwię nad dawnym Ignaczakiem? "Dawnym"?
Pastwię się, bo siatkówka musi zabiegać o kibiców. Wciąż musi o nich zabiegać. "Będą medale = będą kibice". Owszem, przez jakiś czas będą. Jeszcze 2 lata temu byli. Pieniądze też były. Same medale nie wystarczą. Dziś jest to doskonale widoczne.
"Kibice wybierają"... Dobre sobie.
Proponuję eksperyment.
Niech następnego trenera reprezentacji rzeczywiście wybiorą kibice, na następujących warunkach:
1. Głosowanie jest ważne, gdy weźmie w nim udział co najmniej 4.000.000 kibiców.
2. Udział w głosowaniu wezmą ci, którzy opłacą swój głos kwotą 100 zł na rzecz PZPS.
3. Połowa kwoty uzyskanej z wyborów wędruje (po równo) do kieszeni tych reprezentantów (16 z poprzedniego sezonu + 4 nowo powołanych przez wybranego trenera), którzy wypełnią zobowiązanie do reprezentowania Polski pod wodzą wybranego trenera. Nic więcej nie dostaną.
Na takich zasadach niech trenerem reprezentacji zostanie nawet Mariusz Błaszczak. Ciekawe, kto odmówiłby gry w reprezentacji pod wodzą takiego trenera i jaką czwórkę "dowołałby" trener Błaszczak?
Tak to działa, Szanowny Krzysztofie. Reprezentacja bardzo potrzebuje 4.000.000 kibiców, z których każdy zapłaci co rok 100 zł. Po 5 latach takiego eksperymentu można by kibiców kopnąć w d... Bo jak się ma 1.000.000.000 zł na rachunku, to już nie musi się liczyć z kibicami.
Ale dopóki się tego milarda nie ma, warto zachować odrobinę pokory i szacunku dla kibica.
Wenn es dem Esel zu wohl ist, geht er aufs Eis tanzen.