Skoro rzekomo (zdaje sobie sprawe, ze Wy z KK wiecie wiecej) sprawa na ten czas jest zamknieta to proponuje dac sobie spokoj z sianiem fermentu (chociaz z drugiej strony nic sie na forum nie dzieje, wiec moze to jest jakis powod), juz kiedys omawialismy ten watek i chyba zdanie kibicow jest jasne.
Sprawa nazwy naszego klubu wcale tak naprawdę nie jest zamknięta!!! (i szczerze wolałabym już żeby się nic nie działo na forum, niż czytać tego typu tematy

) To Szeliga sieje ferment, a nie my tu na forum... bo temat ten jest ciągle wałkowany w kuluarach od początku wejścia Asseco w nazwę klubu.
Jestem zdecydowanym przeciwnikiem tworzenia jezykowych potworkow i zabierania oryginalnych nazw klubow, niezaleznie od tego kto jest sponsorem, ale trzeba zdac sobie sprawe ze jestesmy klubem malym. W skali wspolczesnego europejskiego sportu zawodowego, nawet bardzo malym. Zeby taki klub mogl cos na niwie tego sportu osiagnac (mi to w zasadzie do szczescia potrzebne nie jest, chodzilem na Resovie we wszystkich klasach rozgrywkowych i bede chodzil nadal) - potrzebne sa pieniadze, a wiec sponsor. Kolko sie zamyka. Nie znam obecnie przykladow klubow, osiagajacych znakomite wyniki sportowe, bazujacych jedynie na tradycji. Potezne kluby jak Barcelona, Real itd, pomijam z przytoczonych na poczatku wzgledow.
Owszem, nie jesteśmy Barceloną czy Realem Madryt, ale wcale nie jesteśmy małym klubem. Może pod względem finansowym nie zaliczamy się do siatkarskich potęg, ale mamy coś cenniejszego - to są kibice! Można sobie kupić klub, zawodników, trenerów, ale (na szczęście) nie można sobie kupić kibiców.
I właśnie pod tym wzgledem nie jesteśmy małym klubem, bo mamy WIELKICH kibiców tworzących atmosferę na trybunach. A wraz z utratą naszej 105-letniej nazwy
RESOVIA utracą to co przyciagało masy na hale... utacą ludzi z pasją, oddaniem, którzy poświecali swój czas by każdy mecz był niezapomniany, a widowisko tworzyli nie tylko zawodnicy na parkiecie, ale cała hala. Sama znam ludzi, którzy przychodzą na mecz głównie po to, by zobaczyć co nowego zaprezentujemy na oprawę lub po prostu by poczuć tą atmosferę przy piłce meczowej kiedy cała hala wstaje i "odlatuje".
Moim klubem jest RESOVIA i tylko z RESOVIĄ będę się utożsamiać!
Właśnie teraz warzą się losy naszego klubu... miejmy nadzieję, że wszystko jednak skończy się dobrze.