Autor Wątek: poprawiacze samopoczucia  (Przeczytany 243716 razy)

WK

  • SSPS Resovia
  • Młodzik/-czka
  • *
  • Wiadomości: 4
Odp: poprawiacze samopoczucia
« Odpowiedź #420 dnia: Marca 25, 2023, 00:10:54 am »
Rozumiem, że o wódce słyszałeś? 🤷🙆😅
Serotonina. Jak nie od psychiatry na depreche, to ćwiczeniami czy ogólnie wysiłkiem fizycznym (bo może być to i praca w ogródku, szczególnie na świeżym powietrzu, słoneczku) pobudzamy jej wytwarzanie.
Doprecyzuj. Jakie samopoczucie? Boli, brak weny, motywacji...? Czy co? Kopa dla werwy, chęci do treningu (piszesz o sportowcu) dają przedtreningówki. Coś dobrego z beta alaniną, agmatyną, geranium można wziąć, tyle że jeśli startujesz w zawodach to geranium Cię zdyskwalifikuje (w PL 1.3 dmaa tj.1,3 Dimethylamylamine jest zabroniona dla sportowców). Jeśli nie startujesz, to polecam centuriona z Rage labz. Kop niemiłosierny. Nowe życie, nowa moc. Ale, ciśnienie rośnie! Ostrzegam, mroczki przed oczami, gwiazdy, mrowienie czaszki. Jak są problemy z sercem, układem krążenia to odradzam , bo można się przekrecic. Najmocniejsze chyba w tym momencie na rynku. Przeniesiesz całą siłownię czy tam hale sportową z punktu a do b.
No i, dbać o poziom witaminy b (układ nerwowy) i magnez, kiedyś roztworem delbeta gdy jeszcze nie było penicyliny, antybiotykow, leczono... niemalże wszystko🤷🙆😅 poczytaj o tym roztworze.

A :)

  • Moderator
  • Trener/-ka
  • *
  • Wiadomości: 5366
  • Semper fidelis
Odp: poprawiacze samopoczucia
« Odpowiedź #421 dnia: Maja 03, 2023, 22:10:15 pm »
Są jakieś suplementy na poprawę samopoczucia dla sportowców tak aby nie były szkodliwe?
Tych z całkowicie legalnych to chyba tylko wódka/wino/piwo  :) w dużych ilościach jest szkodliwa, ale kieliszek na humor od czasu do czasu to i humor lepszy.

kasia29

  • Młodzik/-czka
  • *
  • Wiadomości: 5
    • Rzeszów Podkarpackie
Odp: poprawiacze samopoczucia
« Odpowiedź #422 dnia: Maja 16, 2023, 19:56:13 pm »
Nie wiem czy sportowcy tak potrzebują poprawiaczy nastroju, przecież to właśnie aktywność fizyczna jest dobra na jego poprawę, zwłaszcza na zewnątrz kiedy zmienia się otoczenie. Dla mnie to właśnie jest najlepszy sposób na dobry humor. Nawet mały spacer potrafi rozweselić i spojrzeć na wszystkie sprawy świeżym okiem. A już w ogóle super kiedy jadę na jakiś wypad, dlatego to co przetestowałam na własnej skórze i mogę polecić to jakiś jedno lub kilkudniowy wypad w Bieszczady lub Beskid Niski. Szlak na Tarnicę, Bukowe Berdo czy Połoninę Caryńską potrafi dać niezłego mentalnego kopa i a piękne widoczki tyle endorfin, że wystarcza na cały miesiąc albo i dłużej :D W Biesach polecam Bukowe Berdo i Tarnicę, a w Beskidach jedno z moich największych ostatnich odkryć, Top of the Top wszystkiego... Wodospad na Wisłoczku https://rzeszowpodkarpackie.com/wisloczek/ Jest po prostu boski! W ogóle to dowiedziałam się o nim niedawno i całkiem przez przypadek. Jak ktoś nie widział na żywo, to szczerze polecam ;)