Wczoraj rozpoczął się drugi Memoriał poświęcony zmarłej siatkarce, Agacie Mróz-Olszewskiej. We wczorajszym meczu Polska podejmowała Reprezentację Czech. W pierwszych dwóch setach Polki przeważały we wszystkich elementach. W trzecim i czwartym secie w naszej grze coś się zacięło. Wysiadło przyjęcie, co skutkowało słabszym atakiem. Takie przestoje zdarzają się dość często a nie powinny. Na szczęście w tie-breaku nasze reprezentantki wróciły do trochę lepszej gry i wygrały. Dzisiejsze spotkanie oglądałem dopiero od połowy trzeciego seta, w którym Polki grały przyzwoicie. W czwartym znów przydarzył się przestój, co staje się być niepokojące, ale na szczęście Polki wybrnęły z tego i wygrał czwartego seta i w efekcie cały mecz 3-1. W tych meczach do gry w kadrze wróciły Ola Jagieło i Gosia Glinka, które źle się nie zaprezentowały, a w szczególności ta druga. Miejmy nadzieję, że na MŚ już nie będzie takich przestojów, bo z bardziej wymagającymi rywalami może być trudniej się podnieść.